Reklama

Radziwiłł dla PZ: powoli zredukujemy liczbę samobójstw

Polityka Zdrowotna
17/02/2017 14:34

Polski system opieki psychiatrycznej jest już zdecydowanie nieprzystający do czasów, w których żyjemy. Tak dramatyczny czubek góry lodowej, jakim jest tak dramatyczna liczba samobójstw w Polsce należy zredukować i będziemy robili tak, by się to udało – powiedział Polityce Zdrowotnej minister zdrowia, Konstanty Radziwiłł.

Jak pokazał raport Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny w Polsce odnotowano drastyczny wzrost samobójstw wśród mężczyzn.

Centra Zdrowia Psychicznego nie powstały

Ta sytuacja nawarstwiała się od wielu lat – powiedział nam Radziwiłł. Duża część pacjentów z chorobami psychicznymi, którzy przebywają latami w ogromnych szpitalach. To jest zjawisko, które należy powoli zmienić, zmierzamy do tego, aby zorganizować opiekę psychiatryczna w oparciu o tzw. Centra Zdrowia Psychicznego, które docelowo powinny praktycznie w każdym powiecie, opierać się przede wszystkim na opiece ambulatoryjnej i o charakterze psychiatrycznym, psychologicznym, ale także społecznym. Te osoby trzeba wspierać wtedy, kiedy są u siebie w domach, w swoim środowisku – wyjaśnił. Z raportu NIK wynika natomiast, że nie doprowadzono do ograniczenia występowania zagrożeń dla zdrowia psychicznego, nie osiągnięto poprawy jakości życia osób z zaburzeniami psychicznymi i ich bliskich oraz lepszej dostępności świadczeń opieki zdrowotnej w latach 2011-2015. Nie powstawały kluczowe projekty Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego: Centra Zdrowia Psychicznego, spełniające kryteria określone w Programie. Za ich tworzenie miały być odpowiedzialne samorządy, te jednak nie otrzymały niezbędnego wsparcia (także finansowego), ponieważ Ministerstwo Zdrowia nie ustaliło m.in. zasad tworzenia i finansowania modelu środowiskowej opieki psychiatrycznej.

Reklama

Powoli dążymy do poprawy sytuacji chorych

Nie da się tego zrobić z dnia na dzień – tłumaczył szef resortu. To jest przede wszystkim kwestia zaopiekowania się dużą liczbą pacjentów, którzy wymagają opieki, a dzisiaj są w szpitalach, ale podobne procesy udały się w krajach Europy Zachodniej i chcemy wejść na tę ścieżkę. Na pewno nie stanie się to z dnia na dzień, to również wymaga pewnej zmiany w podejściu do całej sprawy ze strony lekarzy psychiatrów, psychologów, ale powoli zaczynamy w tym kierunku zmierzać i mam nadzieję, że doprowadzi do tego, że osoby chore psychiczne będą pod lepszą opieką, a jednocześnie nie będą stygmatyzowane z powodu swojej choroby i będą uczestniczyć na normalnych zasadach w życiu społecznym. To z cała pewnością powinno przyczynić się do tego, by tak dramatyczny czubek góry lodowej, jakim jest duża liczba samobójstw w Polsce, żeby się udało zredukować. O zagrożeniu realizacji Programu NIK alarmowała już w 2012 r. po kontroli „Przestrzegania praw pacjenta w lecznictwie psychiatrycznym”. Lekarze psychiatrzy alarmują o tragicznej sytuacji od wielu lat.

Reklama

Ministerstwo zdrowia zaniedbało informacje o wzroście samobójstw

Odbiera sobie życie więcej osób niż ginie w wypadkach samochodowych. Ten wzrost notowany jest już od kilku lat, co pokazywały raporty o stanie zdrowia Polaków, a także niedawno opublikowany raport NIK o fiasku Narodowego programu Zdrowia Psychicznego. Czytamy w nim, że minister zdrowia nie zrealizował 29 zadań spośród 32 określonych w harmonogramie Programu. A także nie zabezpieczył, w projektach kolejnych ustaw budżetowych, środków na realizację nowej edycji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2016-2020, mimo że stosownie do wydanego przez siebie rozporządzenia z dnia 21 sierpnia 2009 r. w sprawie priorytetów zdrowotnych uznał zapobieganie, leczenie i rehabilitację zaburzeń psychicznych za priorytet zdrowotny. Nie przygotował także do końca 2015 r., nowej edycji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2016-2020, pomimo że Zespół do spraw opracowania projektu Programu powołano 15 października 2015 r. Zespół ten powołano dopiero w kwietniu 2016 r. W  okresie realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego nastąpił wzrost liczby zamachów samobójczych zakończonych zgonem o ponad 60 proc. - z 3839 w 2011 r. (pierwszy rok obowiązywania Programu) do 6165 w 2014 r. W Polsce co roku ginie śmiercią samobójczą więcej osób niż w wypadkach komunikacyjnych.Według danych Eurostatu wskaźnik ten wyniósł 16,35 w 2013 r., podczas  gdy w średnia dla UE osiągnęła 11,67. Raport NIZP-PZH pokazuje, że w tylko w roku 2014 samobójstwa popełniło 6 tys. osób, z których większość stanowią mężczyźni. Zwiększył się również współczynnik zgonów z powodu samobójstw, wynosi 25,7 na 100 tys. osób, a ogółem w UE – 16.

Reklama

Janusz Maciejowski

Foto: KPRM

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości