Reklama

Palący młodzież: E-papierosy popularne wśród polskich uczniów. Alarmujące wyniki badania. Polskie Towarzystwo Pediatryczne wzywa do działania. Ministerstwo Zdrowia planuje zakaz sprzedaży smakowych e-papierosów. Nowe prawo miało wejść przed wakacjami. Czekamy na decyzję.

Polityka Zdrowotna
14/06/2024 16:00

Polskie Towarzystwo Pediatryczne rekomenduje wprowadzenie zakazu stosowania e-papierosów, dodatków smakowych (deserowych i owocowych) oraz zakazu sprzedaży jednorazowych wersji tych produktów - napisano w stanowisku przesłanym m.in. do premiera Donalda Tuska, minister zdrowia Izabeli Leszczyny oraz posłów i senatorów z sejmowej i senackiej Komisji Zdrowia.

Ponad połowa uczniów w Polsce ma za sobą inicjację nikotynową. Dla nastolatków główną furtką do nałogu są e-papierosy: 6 na 10 (58%) wymienia je jako pierwszy w życiu wyrób z nikotyną. 8 na 10 (78%) przyznaje, że używa e-papierosów regularnie, z czego zdecydowana większość (87%) wapuje te o smakach owoców lub słodyczy. Papierosy tradycyjne pali ok. 24% uczniów, a podgrzewaczy tytoniu używa ok. 7% nastolatków. To wyniki ankietowego badania młodzieży na grupie 1 tys. uczniów szkół średnich z całej Polski, w przedziale wiekowym 16-17 lat. Badanie zrealizowała firma badawczo-analityczna IQS Think Forward, na zlecenie Instytutu Zdrowia i Demokracji, przy opracowaniu merytorycznym Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XXI”.

Palą coraz młodsi

3 na 4 uczniów polskich szkół (75%) deklaruje, że pierwszy raz spróbowało produktu zawierającego nikotynę przed 15. rokiem życia. Młodzi sięgają po takie używki najczęściej ze względu na ich ciekawe smaki (66,7% wskazań); chęć spróbowania czegoś nowego (50,2%) oraz modę panującą wśród ich rówieśników (12%).

Reklama

E-papierosy wstępem do nałogu

Nieletni szkodliwą przygodę z nałogiem najczęściej zaczynają od e-papierosów (57,78%) i papierosów (40,95%). Marginalny charakter w inicjacji nikotynowej odgrywają wśród nieletnich natomiast podgrzewacze tytoniu (0,89%) oraz inne produkty (0,36%). Do codziennego używania wyrobów z nikotyną przyznaje się co trzeci uczeń (31,1%). W polskiej szkole najpopularniejszą używką stały się e-papierosy, z których korzysta aż 78,1% uczniów. To ponad 3-krotnie więcej, niż uczniów palących papierosy i ponad 10-krotnie więcej, niż uczniów używających podgrzewaczy tytoniu. Uczniowie wapujący e-papierosy najczęściej (87%) wybierają te o smakach owoców lub słodyczy - wynika z badania na zlecenie Instytutu Zdrowia i Demokracji.

PTP alarmuje w sprawie e-papierosów

Badanie pokazuje skalę problemu palenia wśród młodzieży. Stąd zdecydowane stanowisko Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego. 

Reklama

- Jednorazowe, aromatyzowane e-papierosy są produktami relatywnie nowymi na polskim rynku, a odległe skutki zdrowotne nie zostały jeszcze dobrze poznane. Dla niektórych substancji dodawanych do e-liquidów dla osiągnięcia atrakcyjnego smaku nadal brakuje danych toksykologicznych uwzględniających wziewną drogę podania. Ze względu na wciąż bardzo łatwy dostęp osób nieletnich do wyrobów tytoniowych i innych wyrobów z nikotyną w Polsce, w tym sprzedaż w pobliżu szkół, konieczne jest egzekwowanie obowiązujących obecnie przepisów w zakresie zakazu sprzedaży tych wyrobów osobom poniżej 18 roku życia - napisano w stanowisku przesłanym decydentom. 

Minister zdrowia zna problem e-papierosów

Ministerstwo Zdrowia dobrze zna skalę e-papierosowej epidemii w polskich szkołach. Minister zdrowia Izabela Leszczyna publicznie nazwała e-papierosy jednorazowe „prawdziwą plagą” wśród polskich nastolatków. W ostatnich latach wśród polskich uczniów popularność tzw. „jednorazówek” rośnie: w ub. roku sprzedaż sięgała blisko 100 mln sztuk i była o ponad 200% wyższa niż rok wcześniej. Resort już w lutym zapowiedział zakaz sprzedaży smakowych e-papierosów jednorazowych, wzorem decyzji, które zapadły w Wielkiej Brytanii, Francji czy Belgii. 

Reklama

Kiedy nowe prawo zakazujące e-papierosów?

Nowe prawo miało wejść w życie jeszcze przed wakacjami i stawiałoby Polskę w gronie państw-liderów, które chcą wprowadzić podobny zakaz by chronić dzieci i młodzież. Resort przestrzegał, że to właśnie w okresie wakacyjnym (poza kontrolą rodziców i szkoły) sprzedaż tej używki jest największa, a dzieci najbardziej narażone na eksperymentowanie z wapowaniem.

- Polskie środowisko medyczne przyjęło deklarację resortu z dużą aprobatą, podobnie jak zapowiedzi Pana Wiceministra Wojciecha Koniecznego. Jeśli jednak dobrze liczę, to do wakacji zostały nam dwa posiedzenia Sejmu, a Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło jeszcze projektu zakazu smakowych jednorazowych e- papierosów. Podobno jest gotowy, ale nie przedstawiono jego założeń - mówi prof. dr hab. med. Krzysztof J. Filipiak, kardiolog, internista, farmakolog kliniczny, Prezes Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XX".

Reklama

- W tej sprawie nasze towarzystwo kierowało już list do resortu, oferując pracę ekspercką w tym zakresie. Niestety, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Projekt, o ile pamiętam, miał być w marcu, potem w kwietniu. Mamy czerwiec, wakacje za pasem i… niestety projektu nadal brak. Szkoda, że w tak ważnym temacie panuje milczenie. W Wielkiej Brytanii, we Francji czy w Belgii o zakaz głośno apelowali premierzy, eksperci, naukowcy, nauczyciele, lekarze. Może i u nas należy coraz głośniej mówić o tym bez wątpienia najważniejszym zagrożeniu zdrowia nastolatków - dodaje ekspert. 

 

Reklama

na podst. mat. pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: mat. pras.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości