Polskie Towarzystwo Psychiatryczne ma zastrzeżenia wobec tworzenia personalnych rejestrów prób samobójczych i wskazuje, że w ramach profilaktyki samobójstw bardziej istotna niż takie rejestry jest powszechna edukacja społeczna, szczególnie w grupie dzieci i młodzieży, uwrażliwiająca na cierpienie innych oraz pozwalająca identyfikować zagrożenie samobójstwem.
10 września obchodzony jest Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. W Polsce każdego dnia 15 osób popełnia samobójstwo, rocznie ponad 5 tys. To więcej niż ginie w wypadkach samochodowych.
Polskie Towarzystwo Psychiatryczne w wydanym dziś stanowisku ws. profilaktyki zachowań samobójczych, podkreśliło, że "będąc świadomym jakim zagrożeniem dla życia każdego człowieka są kryzysy psychiczne i choroby psychiczne, zdecydowanie opowiada się za podejmowaniem wszelkich inicjatyw zmierzających do ograniczenia liczby samobójstw". PTP zapewnia, że wspiera działania organizacji i zespołów wdrażających Krajowy Program Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.
Eliminować przyczyny
Według PTP, fakt, że Polska, w której każdego dnia 15 osób odbiera sobie życie, znajduje się w czołówce krajów Europy o największej liczbie samobójstw, musi uzmysławiać wszystkim, że z samobójstwami nie można walczyć w szpitalach psychiatrycznych, lecz poza nimi – by eliminować przyczyny, dla których nie chce się żyć. Osoby podejmujące decyzję o odebraniu sobie życia, wcześniej cierpią, są nieszczęśliwe, wielokrotnie są skrzywdzone przez innych, są bezradne, osamotnione i pozbawione nadziei na pomoc - przypomina PTP.
"Zapobieganie samobójstwom nie może jednak sprowadzać się do personalnego ewidencjonowania każdej próby samobójczej. Taki krok, może być dla tych osób szczególnym rodzajem naznaczania, specyficzną represją i urzędowym sankcjonowaniem ich słabości. W konsekwencji może nasilić izolację i odrzucenie, wzniecać lęki i uprzedzenia" - podkreślają psychiatrzy.
Jednocześnie zwracają uwagę, że zawarte w ustawie o systemie informacji medycznej regulacje stanowiące podstawę prawną do tworzenia rejestrów medycznych w drodze rozporządzenia, nie stanowią wystarczających gwarancji ochrony praw osób doświadczających zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. W opinii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego ewentualne tworzenie rejestrów medycznych dotyczących szczególnie wrażliwej problematyki zdrowia psychicznego powinno być dokonywane wyłącznie w drodze ustawowej.
Wykreślić zapisy o tworzeniu rejestrów
"Dlatego postulujemy wykreślenie pkt. 22 w art. 17 ust. 1a w ustawie o systemie informacji medycznej. Mamy świadomość, że są grupy społeczne, w których wskaźniki prób samobójczych i samobójstw są wielokrotnie większe niż w ogólnej populacji. Tworzenie rejestru po próbach samobójczych jednoznacznie będzie prowadziło do połączenia grupy ryzyka z naznaczaniem odmiennością i niepełnosprawnością" - wskazuje PTP.
Towarszystwo podkreśliło, że jego "zastrzeżenia wobec tworzenia personalnych rejestrów samobójców nie są sprzeciwem wobec badań nad profilaktyką samobójstw". Według PTP badania profilaktyczne, mają chronić tożsamość i autonomię jednostki przed - często odległymi, konsekwencjami samobójczego epizodu.
"Badania profilaktyczne powinny być rozwijane i wspomagane w pełni anonimową bazą danych. Ważniejsza jest jednak powszechna edukacja społeczna, szczególnie w grupie dzieci i młodzieży, uwrażliwiająca na cierpienie innych, pozwalająca identyfikować zagrożenie samobójstwem, sprzeciwiająca się piętnowaniu i naznaczaniu" - wskazuje środowisko psychiatrów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!