Reklama

Alarm w psychiatrii. Sejmowa Komisja Zdrowia o kryzysie dyżurów

Kryzys dyżurów psychiatrycznych, przeciążeni rezydenci i pacjenci pozostawieni bez opieki – to główne wątki obrad sejmowej Komisji Zdrowia, która zebrała się na wniosek strony społecznej. W centrum dyskusji znalazł się raport Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy o sytuacji w psychiatrii. Z dokumentu i relacji lekarzy wynika jedno: systemowe zaniedbania psychiatrii w Polsce osiągnęły poziom zagrażający bezpieczeństwu pacjentów.

Sejmowa Komisja Zdrowia: psychiatria w stanie alarmu

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia parlamentarzyści, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz środowiska lekarskiego i strony społecznej debatowali o sytuacji w psychiatrii dorosłych i organizacji dyżurów całodobowych. Obrady otworzyła przewodnicząca komisji, podkreślając, że to spotkanie odbywa się na wniosek strony społecznej rezydentów i lekarzy psychiatrii, którzy biją na alarm.

Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski przypomniał, że psychiatria należy do priorytetowych dziedzin medycyny.

Reklama

Od 2015 roku liczba miejsc szkoleniowych w psychiatrii wzrosła z 1736 do 2386, a liczba lekarzy specjalistów z 3388 do 4341 – mówił.

Podkreślał, że zapewnienie całodobowej opieki psychiatrycznej wynika z przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2019 roku i jest warunkiem bezpieczeństwa pacjentów w stanach ostrych. Jednak mimo tych regulacji dane przedstawione przez lekarzy pokazały zupełnie inny obraz.

Raport OZZL: 300 pacjentów pod opieką jednego lekarza

W imieniu Porozumienia Rezydentów OZZL głos zabrał przewodniczący Sebastian Goncerz, który przedstawił kluczowe ustalenia raportu o dyżurach psychiatrycznych. Dokument powstał na poczatku października na podstawie ponad 800 ankiet lekarzy odbywających specjalizację z psychiatrii. Wyniki są alarmujące.

Reklama

Tylko 3 proc. lekarzy w trakcie specjalizacji ma pod opieką jeden oddział podczas dyżuru. W większości przypadków rezydent obsługuje kilka jednostek – bywa, że nawet ponad dziesięć. W 10 procentach przypadków liczba pacjentów przekracza 300 – podkreślił Goncerz.

Jak dodał, to sytuacja skrajnie niebezpieczna.

Żaden lekarz nie jest w stanie zabezpieczyć trzystu osób jednocześnie. W psychiatrii to nie tylko kwestia terapii, ale także reagowania w sytuacjach zagrożenia życia – na przykład przy próbach samobójczych czy epizodach agresji – zaznaczył.

Reklama

Z raportu wynika także, że co piąty lekarz dyżurujący nie ma żadnej możliwości konsultacji ze specjalistą psychiatrii, a jedna trzecia nie ma nawet kontaktu telefonicznego z lekarzem nadzorującym. W wielu szpitalach rezydenci nie dysponują podstawowym sprzętem diagnostycznym.

Dwie trzecie ankietowanych nie ma dostępu do kardiomonitora – mówił Goncerz.

Bezpieczeństwo pacjentów zagrożone

Na dramatyczne warunki pracy i ryzyko dla pacjentów zwrócił uwagę poseł Czesław Hoc, lekarz.

Nie wyobrażam sobie, żeby jeden lekarz miał pod opieką 300 pacjentów. To jest jawna dyskryminacja tej dyscypliny medycyny. Trzeba natychmiast interweniować – mówił.

Reklama

W jego ocenie brak specjalistów i niewystarczające standardy opieki psychiatrycznej to problem, który wymaga „ostrych i zdecydowanych działań” Ministerstwa Zdrowia.

Z kolei posłanka Joanna Mucha przypomniała, że kryzys psychiatrii to zjawisko o charakterze systemowym.

Nie możemy skupiać się tylko na skutkach. Musimy wreszcie zająć się przyczynami pogarszającego się zdrowia psychicznego Polaków – podkreśliła, apelując o wyznaczenie wiceministra zdrowia odpowiedzialnego wyłącznie za zdrowie psychiczne.

Reklama

Depresja, uzależnienia, kryzysy w relacjach i uzależnienia cyfrowe – to wszystko wymaga spójnej, międzyresortowej polityki – dodała.

Psychiatria - „najbardziej dyskryminowana dziedzina medycyny”

Weteran polskiej psychiatrii, poseł Włodzisław Giziński, mówił o problemie z perspektywy niemal 50 latach pracy zawodowej.

Osoby dotknięte chorobami psychicznymi to największa dyskryminowana mniejszość w Polsce. Ta dyskryminacja nie zniknęła – przeniosła się na poziom finansowania – podkreślił.

Giziński wskazał też, że mimo rosnącej liczby rezydentów psychiatrii wciąż brakuje pieniędzy na godne warunki pracy i odpowiednią liczbę lekarzy na dyżurach. Jednocześnie wyraził nadzieję, że rozwój Centrów Zdrowia Psychicznego poprawi sytuację i ograniczy konieczność hospitalizacji.

Reklama

Szpitale psychiatryczne: brak kontroli i standardów organizacyjnych

Radca prawny dr hab. n. prawn. Radosław Tymiński, radca prawny, współautor raportu OZZL, zwrócił uwagę na problem braku skutecznych mechanizmów nadzoru.

Nie ma realnych kontroli w szpitalach psychiatrycznych. Autoryzacja NFZ sprowadza się do weryfikacji papierów, a nie warunków pracy – wyjaśnił.

Tymiński przypomniał, że w psychiatrii wciąż nie obowiązują żadne standardy organizacyjne podobne do tych, które wprowadzono w położnictwie.

Rozporządzenie w sprawie standardów organizacyjnych mogłoby realnie poprawić bezpieczeństwo pacjentów psychiatrycznych – podkreślił.

Reklama

Pielęgniarki: 53 pacjentów na jedną osobę

O dramatycznym niedoborze personelu pielęgniarskiego mówiła Jolanta Januszczak z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

W województwie śląskim jedna pielęgniarka przypada na 53 pacjentów. To sytuacja, w której nie da się zapewnić bezpieczeństwa ani pacjentom, ani personelowi – alarmowała.

Pielęgniarki apelują o uregulowanie norm zatrudnienia i dostosowanie ich do specyfiki psychiatrii. Januszczak przypomniała, że liczba przypadków zastosowania przymusu bezpośredniego w szpitalach psychiatrycznych wzrosła z 23 tysięcy w 2023 roku do ponad 51 tysięcy rok później.

Reklama

Zdrowie psychiczne: zaniedbania trwają od lat

Historyczną perspektywę przedstawiła dr Monika Potockarzecznik praw lekarza (RPL) Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL), przypominając, że już raport Najwyższej Izby Kontroli z 2012 roku wskazywał na rażące zaniedbania w szpitalach psychiatrycznych – lokalowe, sanitarne i sprzętowe.

Przez trzynaście lat nic się nie zmieniło. Niezależnie od tego, kto rządził, zdrowie psychiczne nigdy nie było priorytetem – oceniła.

W obradach głos zabrał także poseł Jerzy Polaczek, który zaproponował, by Komisja Zdrowia w najbliższych miesiącach powróciła do tematu z udziałem konsultantów wojewódzkich i uczelni medycznych.

Reklama

Model jeden lekarz – 300 pacjentów jest nie tylko nieakceptowalny etycznie, ale i prawnie. To sytuacja potencjalnie zagrażająca życiu i zdrowiu pacjentów” – podkreślił.

Reakcja Ministerstwa Zdrowia

Wiceminister Tomasz Maciejewski, odpowiadając na pytania posłów, zapowiedział kontrolę realizacji obowiązujących przepisów przez konsultantów krajowych, wojewódzkich i NFZ.

Będziemy sprawdzać, czy warunki dyżurów psychiatrycznych są zgodne z obowiązującymi standardami. Priorytetem resortu jest zdrowy mózg i reforma psychiatrii – zapewnił.

Reklama

Maciejewski podkreślił, że Ministerstwo Zdrowia planuje przeniesienie spraw związanych z psychiatrią do Departamentu Lecznictwa, aby skoordynować działania i włączyć wnioski z pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego. Dodał też, że „zakup kardiomonitora za dwa tysiące złotych nie powinien przekraczać możliwości żadnego szpitala”.

Psychiatria potrzebuje pilnych zmian

Z posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia wyłania się obraz psychiatrii jako dziedziny dramatycznie zaniedbanej systemowo. Choć Ministerstwo Zdrowia deklaruje reformę i zwiększanie liczby specjalistów, rzeczywistość dyżurów całodobowych pozostaje dramatyczna. Lekarze i pielęgniarki pracują ponad siły, a pacjenci często pozostają bez realnej opieki.

Jak zauważył  Goncerz w końcowych słowach:

Ten raport nie ma nikogo oskarżać. Ma jedynie wskazać, że bezpieczeństwo pacjentów psychiatrycznych w Polsce jest poważnie zagrożone. I że to system, a nie pojedynczy ludzie, zawodzi każdego dnia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/11/2025 17:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości