Reklama

Podsumowanie w ochronie zdrowia w 2022 r

02/01/2023 10:54

W ochronie zdrowia w 2022 r. pojawiły się duże podwyżki, ale pacjent na razie efektów tego nie odczuł, gdyż nie zmniejszyły się kolejki do specjalistów. Coraz więcej uprawnień zyskuje za to lekarz rodzinny i w nowym roku obywatel być może szybciej będzie dzięki jego gabinetowi korzystał z badań czy konsultacji ze specjalistami.

Siódmy, pełny rok rządów Prawa i Sprawiedliwości, w tym wprowadzania ich porządków, nowych ładów w ochronę zdrowia już za nami. Być może należy wziąć na margines dla lata z tego okresu, na które przypadła pandemia COVID-19, która zaskoczyła nie tylko polskich system ochrony zdrowia, ale także te bardziej rozwinięte.

Niemniej jednak, 2022 r. był okresem już dużo spokojniejszym niż dwa poprzednie lata, gdyż epidemia koronawirusa przeszła w stan pełzający, a ze szpitali znikały stopniowo łóżka covidowe. Adam Niedzielski, minister zdrowia miał zatem czas aby rozwinąć skrzydła i prowadzać zapowiadane przez ostatnie lata reformy. Czy mu się udało?  To pytanie jest zasadne zwłaszcza na progu 2023 r, który będzie rokiem wyborczym. 

Reklama

Niewiele z wyższej składki zdrowotnej

Przede wszystkim, w styczniu mijającego już roku w życie weszła duża reforma podatkowa, zwana potocznie nowym ładem. Zabrała ona nie tylko obywatelom możliwość odpisania składki zdrowotnej od podatku. De facto stała się więc kolejnym podatkiem. W dodatku, dla przedsiębiorców, osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze, znacznie wzrosła. Przestali oni opłacać ją w formie ryczałtu wynoszącego wcześniej 350 zł. Wysokość tego nowego „podatku” stała się zależna od przychodów firm. 

Reklama

A cóż takiego zyskali przedsiębiorcy płacąc wyższe składki zdrowotne i reszta społeczeństwa dzięki temu? Zyskał na pewno budżet NFZ. Wszak już w pierwszej połowie roku  Fundusz oszacował, że dzięki zmienionym przepisom, wpłynie do niego 7 mld zł więcej. I wpłynęło a ile zyskał dzięki temu pacjent? W pierwszej kolejności pieniądze te zostały skierowane do szpitali. Tym Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji podniosła wycenę świadczeń, gdyż od połowy 2022 r. rząd przyznał podwyżki personelowi medycznemu. Kosztujące akurat 6 mld zł NFZ, liczone tylko  za drugą połowę 2022 r. Polski pacjent, którego główną bolączką są długie kolejki do specjalistów, na razie niewiele z tego zyskał, gdyż te w mijającym roku  nie zmniejszyły się zanadto. Ze strony NFZ-Informator o terminach leczenia wynika, że pierwszy wolny termin np. do poradni ortopedycznej w Warszawie wypada na koniec stycznia 2023 r.  

Reklama

Faktem jest, że nie od razu Rzym zbudowano. Te zmiany zapewne będą następować stopniowo. Efektów pewnych ruchów rządowych nie będzie widać od razu.  Pozytywnym aspektem  działania rządu PiS jest systematyczne zwiększanie w ostatnich latach limitów przyjęć na studia medyczne o 20 proc., czy dopuszczenie lekarzy ze wschodu, spoza krajów UE do podejmowania pracy w polskich szpitalach na uproszczonych zasadach.  Od kilku lat uczelnie prywatne uruchamiają w swoich murach kierunki lekarskie. Ten trend był zauważalny o w 2022 r. W Warszawie w październiku 2023 r  adeptów medycyny przyjmie też Uniwersytet Warszawski, który wraca do przedwojennych tradycji i kształcenia medyków. 

Na efekty trzeba poczekać

Reklama

Wracają jeszcze do zwiększonego poboru składki zdrowotnej, eksperci zwracają uwagę, że pozytywne zmiany będą za moment odczuwalne.

-W 2022 r. wprowadzono do przychodni rodzinnych budżet powierzony, czyli dodatkowe pieniądze jakie lekarz rodzinny dostaje z Funduszu na zapłacenie pacjentowi za rozszerzony pakiet badań czy wysłanie go do specjalisty, w tym kardiologa i pulmunologa. Ta zmiana jest pokłosiem procedowanej, nowelizowanej jeszcze w 2019 r. ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej- wskazuje Rafał Janiszewski, ekspert ds. ochrony zdrowia. 

Reklama

Przychodnie rodzinne, podobnie zresztą jak szpitalnicy dostali wyższe wynagrodzenia w mijającym roku. Ci drudzy stawki mają regulowane znowelizowaną w tym roku ustawą o wynagrodzeniu zasadniczym pracowników pracujących w podmiotach leczniczych. Widać zatem, że rząd będzie stawiał na model opieki zdrowotnej, którego trzonem jest przychodnia poz., która może już pacjenta kierować na badania biochemicznne czy  immunochemiczne: BNP, albuminurii, UACR, anty TPO, anty TSHR, antyTG. Rzecz jasna dotyczy to tylko tych placówek medycznych, które podpisały z NFZ umowę  na nowy zakres świadczeń. Na razie w kraju takowych jest poniżej 1000. Ale pierwsze jaskółki już widać. 

Reklama

-To co się dzieje w POZ, to kroki milowe. Rozbudowywany jest e-gabinet, którego realnych efektów działania nie widać od razu, ale on lada chwila zaprocentuje i pacjenci odczują to usprawnienie- wskazuje Rafał Janiszewski. 

Wyjątkowość medyków

Pytanie tylko czy zasadne jest arbitralne ustalanie jednolitych wynagrodzeń dla pracowników szpitali? Czy ktoś ustala np. jednolite wynagrodzenia prawników?  O ile dla administracji państwowej jest to zrozumiałe, pracodawcą jest państwo, ale podmioty lecznicze nie są administracją państwową. Jasne jest, że lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, psychologowie czy fizjoterapeuci w szpitalach powinni godnie i należnie zarabiać. Niemniej jednak, niejeden dyrektor szpitala narzeka nieoficjalnie, że jego rola sprowadza się do bycia administratywistą i przyznawania podwyżek każdemu, niezależnie czy na nie zapracował czy nie. Zasada płacy na zasadzie „czy się stoi czy się leży, to 1000 zł się należy” nie jest zbyt motywująca. 

Reklama

[news935518]

Zostawmy jednak płace. 2022 r. miałby rokiem wprowadzania reform w szpitalach. Czas jednak pokazał, że z projektu ustawy o modernizacji szpitali nie wyszło na razie nic, nie wprowadzono systemu motywującego placówki medyczne do reform. A takowe przydałby się, zwłaszcza że zadłużenie szpitali poszybowało do łącznie 20 mld zł w 2022 r. Okoniem stanęły głównie samorządy. Jeszcze okazałoby się, że gdzieś w powiecie szpital będzie trzeba zrestrukturyzować, zamknąć część oddziałów czy zmienić ich profil na opiekę długoterminową. Wszak przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi nie jest to dobrze widziane. 

Reklama

Z pomysłu reformy szpitali został na razie kadłubek, z małą zachętą do ich restrukturyzacji. Czas pokarze czy w 2023 r zmiany zostaną wprowadzone w życie. Inna ważna reforma polegająca na wprowadzeniu systemu non-fault nie doczekała się wdrożenia jej w 2022 r. Prace nad systemem polegającym na przyznawaniu odszkodowań pacjentom będącym ofiarami szpitalnych błędów medycznych bez orzekania o winie medyka jest już jednak w dość zaawansowanym stadium. Do przyznawania szybkich rekompensat przygotowuje się biuro Rzecznika Praw Pacjenta a projekt przepisów ustawy o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta przyjął już rząd. 

Reklama

Aktywny rzecznik pacjenta

Brawa za sprawną pracę należą się Bartłomiejowi Chmielowcowi, Rzecznikowi, który jest bardzo aktywny piastując swój urząd. To z jego inicjatywy, w dużej mierze, rząd wprowadza system przyznawania rekompensat na zasadzie non-faula. A pracownicy jego biura przechodzili w tym roku swoisty test, gdyż zaczęli przyznawać rekompensaty za niepożądane odczyny poszczepienne spowodowane szczepionkami przeciwko COVID-19.

W systemie ochrony zdrowia w 2022 r. zadziała się inna ważna rzecz. Otóż rząd przeniósł finansowanie świadczeń wysokospecjalistycznych z  budżetu Państwa do NFZ.  Rządzący zrobili to rzutem na taśmę przy okazji nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty jaką w listopadzie przyjął Sejm. Od przyszłego roku zatem  za  świadczenia m.in.  zespołów ratownictwa medycznego, świadczeń wysokospecjalistycznych i leków dla seniorów powyżej 75 lat oraz leków dla kobiet w ciąży, zapłaci NFZ a nie budżet Państwa. Ta zmiana wywołała oburzenie wśród środowisk medycznych, gdyż oznacza, że budżet NFZ będzie finansował więcej usług, a więc nominalnie pieniędzy na szpitalnictwo, świadczenia specjalistyczne będzie w nim w mniej.

Reklama

Pomieszanie systemów

W ogóle konia z rzędem temu, kto powie w jakim systemie na koniec 2022 r. działają szpitale i ochrona zdrowia. Zawiera on bowiem elementy z różnych systemów. Jest finansowanie za usługę, budżetowe, ryczałtowe, są różne programy, dodatkowe środki inwestycyjne w ramach różnych funduszy, prezydencki Fundusz Medyczny. Środki przekazywane placówkom medycznym za wykonanie świadczeń są dodatkowo znakowane, to znaczy, że mogą być wydane tylko na cel określony przez ministra zdrowia. 

Niby szpitale mają finansować usługi pacjentom z ryczałtu, czyli stałą co miesięczną kwotę przekazywaną im przez NFZ. Z drugiej strony Adam Niedzielski, minister zdrowia zapowiada, że na koniec 2022 r. placówki medyczne będą miały zapłacone nadwykonania. A może raczej należałoby napisać, że "nadryczałty". 

Będzie gorąco

2023 r. będzie gorący i przedwyborczy. Prawdopodobnie możemy się spodziewać gonienia w piętkę z wprowadzaniem reform pozasądowego przyznawania rekompensat poszkodowanym przez błąd medyczny pacjentom i oddłużaniem szpitali. I zapewne rząd będzie rzucał hasłami jak to zmniejszył kolejki do specjalistów a opozycja jak się powiększyły. 

Jest i optymistyczny akcent polskiej służby zdrowia. Ilekroć autorka tego artykułu rozmawia z Polakami mieszkającymi za granicą, rozsianymi po różnych krajach, to ci podkreślają, że leczą się w Polsce. Przy okazji odwiedzin rodziny zapisują się do polskich specjalistów bo wiedzą, że ci są fachowcami. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości