Dwa szczyty medyczne organizowane przez rząd i prezydenta mają omówić finansowanie ochrony zdrowia przy deficycie NFZ szacowanym na 23 mld zł w 2026 roku. Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, apeluje o jeden wspólny szczyt i porozumienie ponad podziałami.
W czwartek szczyt organizuje minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, a w piątek wydarzenie prowadzi prezydent Karol Nawrocki. Oba spotkania mają omawiać rosnący deficyt NFZ i sposoby jego ograniczenia w przyszłym roku. Prezes Waldemar Malinowski ocenił, że to „walka na szczyty” i wolałby jeden, wspólny szczyt z porozumieniem między stronami.
Według prognoz, deficyt NFZ w 2026 roku może wynieść około 23 mld zł. Resort zdrowia proponuje wprowadzenie oszczędności w wysokości 10,4 mld zł oraz zmiany systemowe, które mogłyby przynieść dodatkowe 4,5 mld zł. Po uwzględnieniu wpływów ze składek i zaproponowanych zmian luka w NFZ wyniosłaby 12,9 mld zł.
Waldemar Malinowski podkreśla, że w wielu województwach świadczenia nielimitowane nie są opłacane w całości, tylko w 30–40 proc.
To zależy od sytuacji finansowej danego oddziału. W związku z tym szpitale, wszystkie raczej, nie tylko powiatowe, tracą płynność i dyrektorzy mogą decydować o tym, żeby jednak planowe zabiegi, niezagrażające życiu, przesuwać na przyszły rok. I to się dzieje – mówi prezes.
Według dokumentów MZ, planowane są limity na świadczenia w AOS, zmiany w diagnostyce obrazowej (tomografia i rezonans), ograniczenia w darmowych lekach dla dzieci i seniorów oraz w programie „Zdrowy posiłek”. Łącznie te działania mają przynieść oszczędności w wysokości kilku miliardów złotych, choć – jak podkreśla prezes Malinowski – uderzają głównie w szpitale powiatowe.
Prezes szpitali podkreśla, że potrzebna jest zgoda wszystkich stron, aby finansowanie systemu było skuteczne
Wolelibyśmy, żeby był jeden szczyt i porozumienie między dwiema stronami, bo to prezydent później musi podpisać tę ustawę. Musi być jakieś porozumienie – zaznacza Waldemar Malinowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze