Eli Lilly zmierzy się z Novo Nordisk w segmencie doustnym leczenia otyłości/nadwagi po tym, gdy FDA zgodziła się na dopuszczenie do obrotu Foundayo (orforglipron). Zapowiada się na hit inwestycyjny, gdyż w 2018 r. Lilly wylicencjonowało cząsteczkę za 50 mln dol. od japońskiego Chugai. A teraz najbardziej optymistycznie usposobieni analitycy uważają, że tylko w pierwszym pełnym roku od komercjalizacji sprzedaż sięgnie 2,5 mld dol. Donald Trump nałożył 100% cła na wiele produktów farmaceutycznych, lecz zdaniem analityków tak drakońska taryfa dotknie jedynie nielicznych. Eli Lilly przejmie Centessę, a Biogen Apellis w transakcjach wartych odpowiednio co najmniej 6,3 mld dol. i 5,6 mld dol. W Indiach pojawiało się nowe zjawisko lecznicze – chodzi o „panny i kawalerów Mounjaro”, którzy przed ślubem chcą poprawić swój wygląd, zbijając wagę ciała. Gorzej, gdy partnerzy nie spotkają się przed uroczystością lub ich kontakty są zdawkowe, bo wówczas po zaprzestaniu kuracji odchudzającej przez jednego z nich może pojawić się przykra niespodzianka, gdyż wersja demo może odbiegać od finalnej.
Polskie akcje spółek ochrony zdrowia ponownie niedomagały w porównaniu z zagranicznymi - indeks WIGmed stracił 0,9%. Dla odmiany MSCI Europe Health Care (SPYH) zyskał 3,4%, a nieco gorzej poradził sobie indeks globalny - MSCI World Health Care (XDWH), który poszedł w górę 1,4%.

Źródło: TradingView
W czołowej dwudziestce MSCI World Health Care najlepiej zachowywały się akcje AstraZeneca (+11,0%), Eli Lilly (+4,3%) i UnitedHealth Group (+3,4%). Po drugiej stronie rozkładu tygodniowych stóp zwrotu najbardziej stratni okazali się posiadacze walorów Boston Scientific (-10,5%), Intuitive Surgical (-3,5%) i Vertex Pharmaceuticals (-3,3%). Dwie ostatnie spółki zameldowały się drugi tydzień z rzędu wśród największych przegranych.

Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.pl
Na krajowym parkiecie najbardziej wyróżniły się akcje Mercator Medical (+25,5%), Synektik (+13,4%) i Bioceltix (+13,2%). Największa przecena była z kolei udziałem spółek: Voxel (-15,6%), Selvita (-15,3%) i PolTREG (-11,8%).

Źródło: opracowanie własne na podstawie stooq.pl
Wyzwaniem dla części firm z biznesu ochrony zdrowia może stać się niebyle jaka, bo 100% w niektórych przypadkach, podwyżka ceł, którą zarządził w czwartek Donald Trump, powołując się na sekcję 232 ustawy o rozszerzeniu handlu z 1962 roku. Administracja amerykańska zapowiedziała, że wejdą one w życie za 120 dni dla niektórych dużych firm i za 180 dla mniejszych – listę znajdziesz tutaj: https://www.whitehouse.gov/wp-content/uploads/2026/04/Pharmaceuticals-Imports-ANNEXES-I-II-III-IV.pdf.
Prezydent USA uzasadnił decyzję tym, że opatentowane leki i powiązane z nimi składniki farmaceutyczne są importowane do Stanów Zjednoczonych w takich ilościach i w warunkach, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu.
Istnieje wiele wyłączeń podmiotowo-przedmiotowych spod 100% cła. Dotyczy to m. in. producentów z Unii Europejskiej, Japonii i Szwajcarii, którzy podlegają ramowym umowom handlowym z rządem amerykańskich – firmy z tych obszarów gospodarczych zapłacą 15% stawkę. W przypadku Wielkiej Brytanii ma ona wynieść 0%. Zerowa stawka obejmuje też kilka kategorii produktowych - leki sieroce, weterynaryjne, terapie komórkowe i genowe oraz kombinacje przeciwciał i leków.
Łaskawiej będą też traktowane korporacje, które podpisały specjalne porozumienia z rządem – zobowiązały się one do znacznych inwestycji w biofarmację na terenie Stanów Zjednoczonych. Biały Dom poinformował, że groźba ceł już skłoniła firmy farmaceutyczne do obietnic inwestycji w wysokości 400 mld dol. w USA.
Jeżeli doszło do tego w ramach inicjatywy Most Favoured Nation (zgoda na ustalanie cen w USA na poziomie równym lub niższym niż najlepsze ceny międzynarodowe na rynkach porównawczych), to do 20 stycznia 2029 obowiązywać będzie je stawka 0%. Firmy, które jeszcze nie dogadały się z władzami federalnymi, ale teraz zobowiążą się do uruchomienia nowej produkcji w USA przed końcem kadencji Trumpa (w styczniu 2029), będą obciążone 20% cłem.
Inicjatywa Donalda Trumpa może brzmieć groźnie, lecz po bliższym jej przyjrzeniu się, wydaje się, że wpływ będzie ograniczony. Wiele z państw importujących leki do USA jest przedmiotem rządowych umów bilateralnych, dzięki czemu taryfy mają być dużo niższe niż niepokojąco wyglądające 100%. Na poniższej infografice mamy największych eksporterów leków do Ameryki – większość z tych państw pochodzi z regionów, które funkcjonują w ramach umów międzynarodowych, a zatem nie grozi im drakońska stawka celna.

Źródło: ING
„To naraża tylko firmy bez umowy MFN lub dwustronnej umowy na możliwą 100% opłatę. Kluczowymi krajami, których to dotyczy, są Singapur, Indie i Chiny – żaden z nich obecnie nie eksportuje znaczącej ilości markowych leków do USA. Wpływ gospodarczy będzie więc znikomy. Taryfa ma raczej charakter geopolityczny i powinna być postrzegana jako cios w kierunku bardziej intensywnej konkurencji między USA a Chinami w biotechnologii i farmacji” – ocenił Diedrig Stadig, starszy ekonomista ING.
W Indiach pojawiło się nowe zjawisko, dotyczące osób zamierzających zaślubić wybranka, o czym doniósł Reuters. Jasne jest, że dla wielu przyszłych małżonków odpowiedni wygląd na być może najważniejszej uroczystości w życiu, to kwestia życia i śmierci. Z tego powodu sięgają po zdobycze najnowocześniejszej medycyny, aby „podkręcić” wrażenie na uczestnikach zaślubin, a celem tych zabiegów jest utrata wagi.
Przyszłe panny młode i panowie młodzi szukają w związku z tym szybkich sposobów na to, aby w krótkim czasie stracić na wadze, dzięki czemu stali się w Indiach najnowszą grupą docelową leków odchudzających. Lekarze poinformowali, że w ostatnich miesiącach ponad 20% zapytań o zastrzyki odchudzające pochodziło od przyszłych panien młodych, z których wiele prosiło o zaordynowanie Mounjaro.
Eksperci szacują, że w tym najliczebniejszym państwie świata do 2050 r. ponad 440 mln ludzi będzie zmagać się z nadwagą lub otyłością. Rozwojowi segmentu otyłości/nadwagi w Indiach sprzyjać ma niedawne wygaśnięciu części patentów na preparaty klasy GLP-1, co otworzyło furtkę dla krajowych producentów zamienników, które są dużo tańsze niż leki markowe.
Lekarze ostrzegają przed stosowaniem tych preparatów wyłącznie w celach estetycznych, podkreślając, że farmakoterapia nie zastąpi zmian stylu życia (dieta i ćwiczenia). Ich zdaniem trzeba też uwzględniać skutki społeczno-kulturowe, ponieważ znaczna utrata wagi jednego z partnerów może zmieniać dynamikę relacji, czasem prowadząc do niepewności lub konfliktu.
Moim zdaniem przedślubna terapia za pomocą GLP-1 może też prowadzić do zaskoczeń relacyjnych, gdy partnerzy nie znali się lub utrzymywali zdawkowe relacje przed uroczystością. Łatwo wyobrazić sobie, że po ślubie jeden z małżonków zaprzestaje przyjmowania leków odchudzających, a w efekcie z atrakcyjniejszej wersji demo powraca do mniej zwiewnej wersji, czyli naturalnego ciężaru ciała. Część osób to co najmniej rozczaruje, gdyż może uznać to za wprowadzenie w błąd, o ile fakt przyjmowania leków na otyłość/nadwagę byłby zatajony.
Poniedziałek (30.3.2026)
- Selvita zawarła z NCBR umowę o dofinansowanie z Programu FENG projektu "Zwiększenie potencjału i konkurencyjności polskiej gospodarki w zakresie innowacyjnych terapii i leków przyszłości, poprzez rozwój Centrum Badawczo-Rozwojowego oraz opracowanie metod i narzędzi badawczych, jako odpowiedź na potrzeby społeczne w obszarze zdrowia publicznego" - wartość dofinansowania to 91,8 mln zł, a całkowita wartość netto kosztów kwalifikowalnych wynosi szacunkowo 199,6 mln zł.
W inicjatywie Selvity uczestniczy Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum. Centrum (Hexagon 2) zostanie wybudowane w Krakowie przy ul. Podole. Po oddaniu go do użytku pomieści ok. 250 naukowców.
- Medicalgorithmics zawiązał partnerstwo technologiczne z koreańskim Seers Technology, które koncentruje się na produkowaniu urządzeń do badań EKG. W ramach współpracy azjatycka spółka zintegruje platformę DRP oraz algorytmy DRAI z własnymi rozwiązaniami hardware, co ma ułatwić wejście na rynek amerykański ze zmodyfikowanym produktem.
"Nasza platforma do analizy i obsługi badań EKG oraz algorytmy DRAI posiadają certyfikację FDA, co stanowi gigantyczną przewagę konkurencyjną oraz istotnie zwiększa atrakcyjność naszych produktów. Seers Technology oferuje świetny hardware, który również posiada wspomniany certyfikat, natomiast nie posiada go software naszego partnera. Partnerstwo z Medicalgorithmics pozwala im zintegrować swoje narzędzia z naszymi certyfikowanymi w USA oprogramowaniem oraz algorytmami, dzięki czemu będą mogli istotnie przyspieszyć realizację planów ekspansji w Stanach Zjednoczonych. Cieszymy się, że autorskie rozwiązania Medicalgorithmics wesprą w tym naszego nowego partnera" – wyjaśnił Kris Siemionow, prezes zarządu Medicalgorithmics.
Reklama
Wtorek (31.3.2026)
- Selvita ujawniła wstępne szacunki wyników finansowych uzyskanych w I kw. 2026. Firma miała zgodnie z nimi ok. 78-82 mln zł skonsolidowanych przychodów z działalności operacyjnej, a rok wcześniej było to 91,3 mln zł. Gorzej wyglądała również rentowność operacyjna. Marża EBITDA (bez uwzględnienia wpływu wyceny programu motywacyjnego) wyniosła 13-16% wobec 16,3% w I kwartale 2025 r. Ostateczne wyniki finansowe Selvita opublikuje 21 maja 2026 r.
Środa (1.4.2026)
- Selvita podczas conference call podała plany na najbliższe kwartały, które objęły m. in. koncentrację na rozwoju organicznym, przy czym nie wykluczyła oportunistycznych transakcji M&A, o ile będą one okazją inwestycyjną.
Spółka chce poprawić marże, do czego przyczynić się ma plan optymalizacji procesów biznesowych, który ma przynieść w tym roku ok. 27 mln zł oszczędności. Bogusław Sieczkowski, prezes zarządu krakowskiej firmy ocenił, że zakładane przez konsensus osiągnięcie 90 mln zł zysku EBITDA jest ambitnym założeniem (w 2025 r. skorygowana EBITDA wyniosła 69 mln zł).
- Medicalgorithmics poszerzył współpracę z dystrybutorem rozwiązań medycznych z Izraela. Obejmuje to aneks do dotychczasowego porozumienia, dzięki któremu Izraelczycy dodadzą do swojej oferty oprócz rozwiązania VCAST również platformy DRP do analizy EKG. Partner ponadto zamówił dodatkowe urządzenia Kardiobeat.ai. Łączna wartość kontraktów wynosi ponad 650 tys. zł.
Czwartek (2.4.2026)
- MedTech Solutions zawarła umowę dystrybucyjną z MACS Sterilisationsanlagen o współpracy w zakresie sprzedaży systemów zarządzania odpadami medycznymi. Dzięki porozumieniu MedTech Solutions stał się wyłącznym dystrybutorem odpowiedzialnym za sprzedaż produktów na terenie naszego kraju.
Umowa została zawarta z uwzględnieniem sześciomiesięcznego okresu próbnego, a razie braku wypowiedzenia, automatycznie przekształca się na długoterminową na dwa lata, z możliwością przedłużenia o kolejne pięć lat, jeśli żadna ze stron nie wypowie umowy z odpowiednim wyprzedzeniem.
"Zawarcie umowy dystrybucyjnej z MACS Sterilisationsanlagen GmbH jest dla nas istotnym krokiem w realizacji strategii rozwoju MedTech Solutions. Uzyskanie statusu wyłącznego dystrybutora w Polsce daje realną możliwość budowy silnej pozycji w segmencie nowoczesnych technologii przetwarzania odpadów medycznych. Model współpracy, łączący elastyczny okres próbny z jasno określonymi zasadami przejścia do długoterminowej relacji, pozwala nam na efektywne skalowanie działalności i ograniczenie ryzyk operacyjnych. Dzięki wsparciu technicznemu i szkoleniowemu partnera jesteśmy dobrze przygotowani do budowy rynku oraz realizacji planowanych wolumenów sprzedaży w latach 2026–2027. Wierzymy, że rozwiązania MACS, odpowiadające na rosnące wymagania środowiskowe i presję kosztową w ochronie zdrowia, spotkają się z dużym zainteresowaniem wśród polskich placówek medycznych" - powiedział Jarosław Kaim, prezes zarządu MedTech Solutions.
Systemy MACS są zaawansowanymi technologicznie rozwiązaniami, które integrują mechaniczne rozdrabnianie odpadów z ich sterylizacją parową w warunkach próżniowych. Produkt należy do jednych z nowocześniejszych w Europe. Pozwala zmniejszyć koszty odpadów medycznych nawet 10-krotnie, jak podał MedTech Solutions. Wartość rynku odpadów medycznych w Polsce wynosi 1,2 mld zł.
Działo się na świecie
Poniedziałek (30.3.2026)
- Merck poinformował, że enlicitide decanoate, kandydat na lek obniżył w III fazie badań klinicznych poziom „złego cholesterolu” (LDL-C) o blisko 65%. Próba CORALreef AddOn, oceniała skuteczność i bezpieczeństwo cząsteczki w porównaniu z innymi doustnymi terapiami niestatynowymi (kwas bempediowy, ezetymib lub kwas bempediowy z ezetymibem) po dodaniu do statyn u dorosłych z hipercholesterolemią, którzy mają historię lub są narażeni na miażdżycową chorobę sercowo-naczyniową (ASVCD).
Po 8. tygodniach kandydat na lek Mercka obniżył poziom LDL-C o 64,6% względem wartości wyjściowej po dodaniu do terapii tła statyną. Cząsteczka wykazała również redukcję „złego cholesterolu” o 56,7% w porównaniu z kwasem bempediowym, 36,0% względem ezetymibu i 28,1% w porównaniu z kwasem bempedowym wraz ezetymibem.
"Wyniki CORALreef AddOn pokazują, że enlicitide może znacząco zmniejszać LDL-C w porównaniu z ugruntowanymi doustnymi metodami leczenia bez statyn, wzmacniając potencjał doustnego inhibitora PCSK9 do zmiany praktyki. LDL-C jest głównym modyfikowalnym czynnikiem ryzyka ASCVD" - ocenił Alberico Catapano, główny autor badania, profesor farmakologii i dyrektor Centrum Badań nad Miażdżycą w IRCCS Multimedica i Uniwersytecie w Mediolanie.
"ASCVD odpowiada za większość zgonów z powodów sercowo-naczyniowych […]. Prawie 70 procent osób z ASCVD leczonych terapiami obniżającymi lipidy nie osiąga docelowego poziomu cholesterolu LDL. Enlicitide, eksperymentalny doustny inhibitor PSCK9, może pomóc zniwelować luki w zarządzaniu lipidami, umożliwiając solidne obniżenie LDL-C u pacjentów zagrożonych, którzy nie są na terapii statynami na docelowym poziomie” - dodał.
Testowana cząsteczka ma dużą inną przewagę nad obecnie wstrzykiwanymi inihibitorami PCSK9, ponieważ jest ona przyjmowana za pomocą jednej tabletki raz dziennie. Analitycy mają duże oczekiwania wobec cząsteczki, liczone w miliardach dolarów. Szwajcarski bank inwestycyjny UBS uważa, że sprzedaż w szczycie sięgnie 5 mld dol.
- Butterfly Network otrzymała amerykańskie zatwierdzenie regulacyjne dla narzędzia ultrasonograficznego zasilanego sztuczną inteligencją, które potrafi szacować wiek ciążowy. FDA dała zgodę dla Auto B-line Counter. Technologię zaprojektowano do współpracy z przenośnym ultrasonografem iQ3 Butterfly, napędzanym opatentowaną technologią Ultrasound-on-Chip.
- Insilico Medicine nawiązało współpracę z Eli Lilly w ramach umowy wartej do 2,75 mld dol., co rozszerza dotychczasową kooperację nad odkrywaniem leków wspieranych przez sztuczną inteligencję. Pierwotne porozumienie zostało zawarte w 2023 r.
Szczegóły nowego układu nie są znane. Wiadomo jedynie, że Insilico otrzyma płatność wstępną, a ponadto może liczyć na kolejne wypłaty zależne od osiąganych kamieni milowych oraz na tantiemy ze sprzedaży przyszłych leków. W zamian Eli Lilly przyznano wyłączne globalne prawa do rozwoju i komercjalizacji wszystkich terapii powstałych w ramach wspólnego projektu. Informacji na temat konkretnych dziedzin terapeutycznych współpracy brak.
Wtorek (31.3.2026)
- Biogen przejmie Apellis Pharmaceuticals za co najmniej 5,6 mld dol. Przejmujący zaoferował akcjonariuszom Apellisa 41 dol. w gotówce za akcję, a do tego prawo do wartości warunkowej (CVR) do 4 dol. za sztukę, którego ostateczny poziom zależy od sprzedaży leku Syfovre.
Oferta na 41 dol. stanowi 86% premii w stosunku do 90-dniowej średniej ważonej wolumenem ceny akcji i 35% premii w stosunku do 52-tygodniowej najwyższej ceny akcji. CVR jest nieco skomplikowany - pierwsze 2 dol. przypadają, jeśli sprzedaż Syfovre w dowolnym roku kalendarzowym z lat 2027-2030 osiągnie 1,5 mld dol., a do tego 2 dol., jeśli wyniesie 2 mld dol. kiedykolwiek w latach 2027-2030, a jeśli do tego nie dojdzie, to 4 dol. będą wypłacone, gdy lek osiągnie 2 mld dol. w 2031 r. Te progi, choć dość ambitne, wpisują się jednak w oczekiwania Wall Street, która oczekuje szczytowej sprzedaży preparatu w przedziale 1-2 mld dol.
W odpowiedzi na propozycję kurs Apellisa zwyżkował we wtorek o 135% do 40,23 dol.
Apellis ma w portfelu dwa skomercjalizowane leki - Empaveli i Syfovre. Empaveli zostało zatwierdzone przez FDA w lipcu 2025. Służy terapii glomerulopatii C3, przewlekłej choroby nerek, która zaburza pracę układu odpornościowego i stopniowo upośledza zdolność nerek do filtrowania krwi, lub błoniasto-rozplemowego kłębuszkowego zapalenia nerek. Sprzedaż Empaveli wyniosła 102 mln dol. w 2025. Dużo ważniejsze Syfovre, które dostało zielone światło od amerykańskiego nadzorcy w lutym 2023. Przeznaczone jest do leczenia atrofii geograficznej, zaawansowanego zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem w postaci suchej. W 2025 r. sprzedaż preparatu wyniosła 587 mln dol.
„Zgodnie z naszą strategią, to przejęcie natychmiast przyspiesza trwającą transformację Biogen. Przejęcie Apellis rozszerza nasze portfolio wzrostu w dziedzinie immunologii i chorób rzadkich o dwa zatwierdzone, najlepsze w swojej klasie leki, które uzupełniają nasze obecne portfolio i wzmacniają nasz potencjał wzrostu w krótkiej i długiej perspektywie” – powiedział Christopher A. Viehbacher, dyrektor generalny Biogen.
„Z niecierpliwością czekamy na powitanie pracowników Apellis w Biogen. Wierzymy, że nasze połączone możliwości i doświadczenie pozwolą nam zmaksymalizować potencjał leków Syfovre i Empaveli, a talent, wiedza specjalistyczna i możliwości terenowe Apellis dodatkowo wzmocnią Biogen, pogłębiając fundamenty naszej rozwijającej się franczyzy nefrologicznej w oparciu o felzartamab i pomagając znacznie większej liczbie pacjentów z chorobami siatkówki o podłożu immunologicznym” – dodał.

Źródło: Apellis Pharmaceuticals
- Eli Lilly wyda co najmniej ok. 6,3 mld dol., aby kupić Centessa Pharmaceuticals, dzięki czemu uzyska ekspertyzę w segmencie terapii zaburzeń snu i czuwania. Wartość transakcji może dojść nawet do ok. 7,8 mld dol. pod warunkiem, że aktywowane zostaną CVR-y dołączone do oferty gotówkowej (38 dol. za akcję). Uruchomienie praw do wartości dodatkowej nastąpi, o ile spełnione zostaną określone regulacyjne kamienie milowe.
Portfel produktowy celu transakcji składa się z agonistów oreksyny 2 (OX2R), których zadaniem jest regulowanie snu i czuwania. Wiodącym kandydatem na lek jest cleminorexton (ORX750), preparat testowany w fazie IIa z ukierunkowaniem na terapię narkolepsji (dwóch typów) i idiopatycznej hipersomnii.
Deal ma charakter uzupełniający obecny profil biznesowy Eli Lilly w obszarze neurologii. Dojdzie do niego medycyna snu, a koncern samodzielnie rozwija tirzepatyd w kierunku pokrewnym. Wyniki tirzepatydu w próbie SURMOUNT-OSA pokazały, że cząsteczka znacząco zmniejsza nasilenie obturacyjnego bezdechu sennego (OSA) u dorosłych z otyłością. Gdyby została skomercjalizowana, to miałaby szansę stać się pierwszym lekiem na podstawową przyczynę OSA, a nie jego objawy.
„Biologia receptorów oreksynowych reprezentuje jedną z najbardziej przekonujących możliwości mechanistycznych w neurologii jako bezpośrednia interwencja w główny przełącznik cyklu snu i czuwania. Centessa zgromadziła portfolio o szerokości i głębokości, które może poprawić czuwanie w szerokim spektrum wskazań” - wyjaśniła Carole Ho, dyrektor generalna Lilly Neuroscience.
Odnosząc się do szerokiego spektrum wskazań Ho zapewne miała na myśli inne schorzenia, którym współtowarzyszy senność (np. choroba Alzheimera i depresja).
Kandydaci rozwijani przez Centessę nie będą prawdopodobnie pierwszymi agonistami oreksyny, którzy zostaną skomercjalizowani, gdyż konkurencyjny lek Takedy podlega przeglądowi przez FDA i może zostać zatwierdzony jeszcze w tym roku.
Analitycy branży spodziewają się, że wartość rynku terapii opartych na oreksynie może sięgnąć 15-20 mld dol., jeśli ¼ pacjentów kwalifikujących się do leczenia zacznie je stosować. Sądzą, że ORX750 ma wszelkie atuty ku temu, aby stać się najlepszym lekiem w swojej klasie. Według nich cleminorexton nie powinien otrzymać zatwierdzenia przed 2028 r.

Źródło: Centessa Pharmaceuticals
- FDA wydała alert, w którym poinformowała, że stwierdziła przypadki uszkodzenia wątroby u pacjentów przyjmujących Upliznę (inebilizumab-cdon) Amgenu. Uplizna jest dopuszczona do obrotu do leczenia rzadkich schorzeń autoimmunologicznych - zaburzenia ze spektrum neuromyelitis optica (NMOSD, wcześniej nazywane chorobą Devica) oraz choroby związanej z immunoglobuliną G4 (IgG4-RD).
Agencja wezwała świadczeniodawców do uważnego monitorowania pacjentów. W zależności od ciężkości przypadku powinni oni wstrzymać lub zakończyć terapie, jeżeli u chorych pojawią się objawy uszkodzenia wątroby, takie jak zmęczenie, nudności, wymioty, ból brzucha lub żółtaczka.
W toku przeglądu bazy zgłoszeń działań niepożądanych FDA zidentyfikowała przypadki klinicznie istotnego uszkodzenia wątroby. Ryzyko reaktywacji wirusa zapalenia wątroby typu B było wcześniej znane i uwzględnione w charakterystyce produktu leczniczego, jednak nowe odkrycie wskazuje na szersze zagrożenie polekowym uszkodzeniem wątroby.
- Meta Platforms wprowadziła dwa nowe modele inteligentnych okularów Ray-Ban na receptę. Produkty o nazwie handlowej Scriber i Blayzer zostały zaprojektowane w taki sposób, żeby ułatwić potrzebującym szkieł korekcyjnych zakup inteligentnych okularów przygotowanych dokładnie pod ich wymagania. Scriber i Blayzer będą dostępne w oprawkach prostokątnych i zaokrąglonych u dostawców okularów korekcyjnych. Od 14 kwietnia trafią również do sprzedaży międzynarodowej z sugerowaną ceną detaliczną od 499 dol.
To produkty drugiej generacji Ray-Ban Meta, których współtwórcami są Meta Platforms i EssilorLuxottica. Oferują one znaczące ulepszenia, w tym ultraszerokokątną kamerę 12 MP, która umożliwia robienie zdjęć wyższej jakości oraz nagrywanie wideo w rozdzielczości 3K. System audio udoskonalono dzięki głośnikom zapewniającym dwukrotnie większy bas i lepsze ukierunkowanie dźwięku, co podnosi komfort słuchania muzyki, podcastów i prowadzenia rozmów, a jednocześnie minimalizuje przenikanie dźwięku do otoczenia. Dołączone widgety pozwalają na obserwację pogody, kalendarza i notowań giełdowych akcji.
Kluczową cechą okularów z linii Scriber i Blayzer jest integracja asystenta konwersacyjnego Meta AI, który można uruchomić komendą głosową "Hey Meta". Dzięki tej opcji możliwe jest wykonywanie połączeń, wysyłanie wiadomości i sterowanie funkcjami bez użycia rąk. A udogodnienia w postaci sztucznej inteligencji zapewniają analizę obrazu, odpowiadanie na pytania dotyczące oglądanego obiektu oraz tłumaczenie języków w czasie rzeczywistym.
Środa (1.4.2026)
- Eli Lilly odhaczyło sukces na koncie po tym, gdy FDA zgodziła się na dopuszczenie do sprzedaży Foundayo (orforglipron), doustnej tabletki na otyłość/nadwagę podawanej raz dziennie. To drugi preparat, po Wegovy Novo Nordisk, który odszedł od iniekcyjnej formuły aplikacji. I zmierzy się teraz z odzewem pacjenckim po komercjalizacji.
Analitycy uważają, że komercjalizacja będzie skuteczna. Władze Lilly zapowiedziały, że Foundayo będzie od poniedziałku dostępne w sprzedaży bezpośredniej do konsumentów za pomocą platformy Eli Direct, a wkrótce potem trafi do dystrybucji aptecznej i na innych platformach telemedycznych. Osoby z ubezpieczeniem płacą 25 dolarów miesięcznie z kuponem od Lilly, a osoby płacące z własnej kieszeni zapłacą 149-349 dolarów (w zależności od dawki).
Foundayo trafia na rynek trzy miesiące pod dopuszczeniu pigułki Wegovy. Novo Nordisk, stojący za pierwszym w klasie ze względu na formę podania lekiem, podał, że w marcu br. otrzymał ponad 600 tys. recept na doustne Wegovy.
Tym, co może robić wrażenie w przypadku orforglipronu od strony biznesowej jest to, że Eli Lilly wylicencjowało cząsteczkę od japońskiego Chugai w 2018 r. za… 50 mln dol. Decyzja zdaje się hitem, ponieważ zgodnie z konsensusem FactSet analitycy oczekują, że sprzedaż Fundayo osiągnie 14,8 mld dolarów do 2030 r. To niewiele w porównaniu z zastrzykami Zepboundu i Mounjaro, które do tego roku wygenerują odpowiednio 24,7 mld dol. i 44,9 mld dol. na całym świecie.
Zarząd Lilly spodziewa się, że w ciągu najbliższego roku Foundayo stanie się dostępne dla pacjentów z ponad 40 krajów. Najbardziej optymistycznie nastawieni analitycy szacują przychody ze sprzedaży tabletki w pierwszym pełnym roku funkcjonowania na rynku na 2,0-2,5 mld dol.
Szykuje się zażarta walka na argumenty pomiędzy koncernem z Indianapolis a duńskim Novo. Wegovy jest skuteczniejsze w zbijaniu masy ciała, ponieważ wykazało średnią redukcję o 16,6%, a Foundayo o 12,4%. Różnica 4 pkt proc. to dużo.
Lilly na pewno będzie chwalić się swoją przewagą aplikacyjną, ponieważ lek można przyjmować w dowolnym momencie bez żadnych ograniczeń konsumpcyjnych, podczas gdy doustne Wegovy wymaga reżimu dawkowania zaraz po przebudzeniu na pusty żołądek z zaledwie kilkoma uncjami wody. W schemacie aplikowania przewagę zdaje się mieć z kolei Eli Lilly.
- Pfizer i BioNTech wstrzymały nabór do dużego badania klinicznego w USA dotyczącego zaktualizowanej szczepionki przeciw COVID-19 u zdrowych dorosłych w wieku od 50 do 64 lat, ponieważ odnotowały zbyt mało zgłoszeń chętnych do testu, aby uzyskane wyniki kliniczne można byłoby uznać za wiarygodne statystycznie.
Spółki skontaktowały się z FDA w sprawie wstrzymania badania, podkreślając, że decyzja nie wynika z obaw o bezpieczeństwo, lecz z niemożności zebrania istotnych danych przy niezadowalającym tempie rekrutacji.
Czwartek (2.4.2026)
- AstraZeneca ujawniła, że badanie kliniczne III fazy w leczeniu skojarzonym z wykorzystaniem Imfinzi (durvalumab) istotnie wydłużyło czas, w jakim pacjenci z rakiem wątrobowokomórkowym żyli bez pogorszenia choroby. Imfinzi było obserwowane w skojarzeniu z Imjudo (tremelimumab), lenvatinibem oraz przeztętniczą chemoembolizacją (TACE), co dotyczyło reakcji pacjentów z nie nadającym się do resekcji rakiem wewnątrzkomórkowym uprawnionym do embolizacji.
"EMERALD-3 pokazuje teraz, że wcześniejsze wprowadzenie podwójnej immunoterapii STRIDE, wraz z TACE i lenvatinibem, może dodatkowo poprawić wyniki w leczeniu wczesnych stadiów raka wątroby. Opiera się to na danych z badania fazy III HIMALAYA u pacjentów z zaawansowaną, nieresekowalną chorobą, gdzie schemat STRIDE już wykazał trwałe korzyści ogólne w przeżywalności. Omawiamy te pozytywne dane z globalnymi organami regulacyjnymi, oczekując na ostateczne wyniki kluczowych punktów końcowych wtórnych” – zaznaczyła Susan Galbraith, wiceszefowa ds. badań i rozwoju w dziale onkologiczono-hematologiczym AstraZeneca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze