Ciągle słyszymy o niedoborach lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów. Społeczeństwo się starzeje, a na dodatek coraz więcej osób nawet w relatywnie młodym wieku choruje np. przewlekle. Do tego doszedł problem z odchodzeniem z zawodu z powodu niskich zarobków, wypalenia czy atrakcyjnych ofert pracy za granicą. Na wykresie GUS można zobaczyć ilu specjalistów kształciliśmy w ostatnich latach...
Przypomnijmy, że limity przyjęć na studia medyczne ustalane są odgórnie, przez rząd.
Dodatkowo, zwłaszcza w przypadku pielęgniarek warto dodać, że wiele w ogóle nie odbierało nawet dokumentów niezbędnych do uprawiania zawodu. Na dodatek statystyki zaburzały studia pomostowe, dla osób już pracujących w zawodzie.
- W roku 2017 został odnotowany nieznaczny wzrost liczby absolwentów w porównaniu z 2016 r., w którym to liczba absolwentów kierunku pielęgniarstwo spadła niemal o połowę. Spadek ten dotyczył w całości absolwentów studiów niestacjonarnych i mógł być konsekwencją zmniejszającej się systematyczne roli studiów pomostowych przeznaczonych dla osób z wykształceniem pielęgniarskim - wyjaśnia GUS.
Aleksandra Kurowska
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!