Liczba nowych zachorowań na omawiane dziś trzy nowotwory przewodu pokarmowego stanowi ok. 15% wszystkich nowotworów oraz 20% zgonów. Nowotwory przewodu pokarmowego, wliczając w to także inne nowotwory oprócz raka przełyku, żołądka i jelita grubego, stanowią aż jedną trzecią wszystkich zgonów nowotworowych w Polsce. Dokładnie 28 procent – mówił prof. dr hab. n. med. Jarosław Reguła na spotkaniu, podczas którego opublikowano raport dotyczący sytuacji pacjentów z nowotworami przewodu pokarmowego.
Rak jelita grubego to drugi u kobiet i trzeci u mężczyzn najczęściej występujący nowotwór w Europie. Każdego roku diagnozuje się u 500 tys. Europejczyków, blisko połowa z nich umiera. W Polsce niepomyślną diagnozę słyszy rocznie 19 tys. osób, spośród których umiera 12 tys. Specjaliści jednym głosem mówią, że wielu z tych zgonów można by uniknąć, gdyby powszechnie stosowana była profilaktyka pierwotna i badania przesiewowe na szerszą niż obecnie skalę. - Z obserwacji wynika, że wcześnie wykryty rak jelita grubego daje 90% pięcioletnich przeżyć – mówi Iga Rawicka prezes Fundacji EuropaColon Polska w opublikowanym Raporcie „Aktualna sytuacja pacjentów z nowotworami układu pokarmowego w Polsce”.
Najnowsze dane o liczbie chorych
W 2020 r. w Europie odnotowano 136 tys. nowych zachorowań na raka żołądka i 53 tys. zachorowań na nowotwory przełyku – wynika z raportu. W przypadku każdego z tych nowotworów najważniejsza jest wczesna diagnostyka, która daje szanse na skuteczne nowoczesne leczenie. W Polsce rozpoznaje się te nowotwory późno i w zaawansowanym stadium.
Obecnie poprzez wykonywanie badań przesiewowych skutecznie możemy zapobiegać tylko rakowi jelita grubego, wykonując przesiewową kolonoskopię w ramach ogólnopolskiego Programu Badań Przesiewowych. Niestety, jak zauważają specjaliści, Polacy nie są skłonni korzystać z tej okazji. Na badania tego typu zgłosiło się w 2022 r. zaledwie 17% mieszkańców naszego kraju, którzy dostali zaproszenie. Dla porównania np. w Słowenii i Holandii wskaźnik ten wynosi ok. 65%.
Jak podkreśla Iga Rawicka, dla osób, które usłyszały diagnozę raka jelita grubego, raka przełyku czy żołądka kluczowa jest szybka diagnoza i wdrożenie właściwego leczenia. – Choć dostępność nowych terapii w ostatnich latach bardzo się poprawiła, nadal mamy do czynienia z niezaspokojonymi potrzebami zdrowotnymi, jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnego leczenia w nowotworach przewodu pokarmowego. Niestety, z powodu późnej diagnozy tylko część pacjentów kwalifikuje się do radykalnego zabiegu chirurgicznego. Większość z nich to pacjenci, którzy poddawani są leczeniu systemowemu. Włączenie immunoterapii do leczenia stosowanego w nowotworach jelita grubego, żołądka i przełyku, w ściśle określonych przypadkach, z pewnością daje większe szanse i oby z takiej możliwości mogło skorzystać jak najwięcej pacjentów – pisze w raporcie Iga Rawicka.
Immunoterapia to przyszłość leczenia
O tym, dlaczego immunoterapia w leczeniu nowotworów przewodu pokarmowego jest tak ważna mówił Polityce Zdrowotnej prof. dr hab. n. med. Jarosław Reguła z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego; Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Onkologii Klinicznej CMKP w Warszawie.
- Immunoterapia jest metodą leczenia, która jest najmniej toksyczna porównując ją z toksycznością związaną z chemioterapią. Nie uszkadza zdrowych tkanek i nie zabija zdrowych komórek. Jej mechanizm działania polega na wzbudzeniu odpowiedzi immunologicznej własnej organizmu. Jeśli to jest trafione w danej chorobie, daje spektakularne wyniki – wyjaśnia prof. Reguła.
Reklama
- Nowotwór po prostu znika, bo jest zwalczany przez własny układ immunologiczny. Ceną jest to, że u niektórych pacjentów ten układ odpornościowy jest niejako przeregulowany i zaczyna zwalczać również zdrowe własne komórki, wywołując np. zapalenie jelita grubego, zapalenie tarczycy, zapalenie innych narządów. Powoduje zatem choroby, które znamy jako autoimmunologiczne. Odsetki powikłań wynoszą od kilku-kilkunastu do 30 procent w zależności od tego, jaki to rodzaj nowotworu. Zaletą immunoterapii jest również to, że może ona być stosowana w różnych schematach na każdym etapie leczenia. Np. w raku przełyku może być stosowana w pierwszej linii w rozsianym nowotworze, a może być jako późniejsza linia terapii. Wciąż nie mamy dokładnych zaleceń światowych, bo one są nadal opracowywane, ale ta metoda jest bardzo pożądana, więc cały wysiłek i walka polegają na tym, aby udowodnić, w których wskazaniach i jakich sytuacjach klinicznych ta immunoterapia będzie działała. Jeśli chodzi o powikłania tego typu terapii, to w większości potrafimy je leczyć. Jednak zdarzają się przypadki, że musimy odstawić immunoterapię właśnie z powodu bardzo nasilonej odpowiedzi immunologicznej organizmu. To najgorsza z możliwych sytuacji. W zależności od nowotworu taka konieczność może się pojawić u kilku procent pacjentów. U większości leczących się osób powikłania, polegające na wywołaniu choroby autoimmunologicznej na szczęście nie występują – dodaje prof. Reguła.
Leki dla chorych na nowotwory przewodu pokarmowego
Nowoczesne leki dla raka przełyku i żołądka są dostępne w programie B.58 od niedawna (w zależności od leku to 1 listopad 2022 i 1 marzec 2023 r.). Od 1 marca 2023 dla wybranych chorych z rakiem jelita grubego rozpoczęto refundację immunoterapii. Przed tą zmianą ostatnia nowa terapia została włączona do programu B.4 trzy lata temu. Była to dodana do programu w listopadzie 2019 r. terapia dostępna po wyczerpaniu innych opcji leczenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
choruję na raka piersi a mam 30 lat więc każdy jest w grupie ryzyka Przeżut pod pachą wykryłam podczas kąpieli. Było to po ciąży .Niestety ogniska nie byłam w stanie zbadać gdyż karmiłam piersią i odstawienie od niej córci z dnia na dzień było najgorszym przeżyciem.U mnie w rodzinie nikt wcześniej nie miał nowotworu więc diagnoza była straszna ale szybko się"pozbierałam".Potem szybko 4 kursy i kolejne 4 kursy MIAŁY BYĆ ale guz się wycofał . Cały czas od początku wykrycia nowotworu stosuję Olej CBD 30 - 15 kropel i CBG 9% na dzień dodatkowo Vilcacora czyli koci pazur potocznie : dieta bez cukru , mięso tylko kurczak ( własny nie z marketu) ryba , gotowane nie smażone . + Wyciskarka wolnoobrotowa i dziennie 1 l soku (2x dziennie po pół l ) z buraków czerwonych ( własne) + d + K2 4000 jednostek i uważam że te dodatkowe wprowadzenie tych produktów przyspieszyło remisję tej choroby ... teraz robie badania krwi i będę wprowadzać krzem ... lekarze też pod wielkim wrażeniem tą kurację zdobyłam od Konopnej Farmacji z Poznania i to cud że trafiłam do nich ! Obecnie czekam na radioterapię i później 12 m-cy herceptyny. Droga jeszcze długa ale warto walczyć bo mam dla kogo. Wsparcie rodziny i przyjaciół jest duże a największą radość daje mi moja Marysia która skończyła właśnie 13 m-cy!
choruję na raka piersi a mam 30 lat więc każdy jest w grupie ryzyka Przeżut pod pachą wykryłam podczas kąpieli. Było to po ciąży .Niestety ogniska nie byłam w stanie zbadać gdyż karmiłam piersią i odstawienie od niej córci z dnia na dzień było najgorszym przeżyciem.U mnie w rodzinie nikt wcześniej nie miał nowotworu więc diagnoza była straszna ale szybko się"pozbierałam".Potem szybko 4 kursy i kolejne 4 kursy MIAŁY BYĆ ale guz się wycofał . Cały czas od początku wykrycia nowotworu stosuję Olej CBD 30 - 15 kropel i CBG 9% na dzień dodatkowo Vilcacora czyli koci pazur potocznie : dieta bez cukru , mięso tylko kurczak ( własny nie z marketu) ryba , gotowane nie smażone . + Wyciskarka wolnoobrotowa i dziennie 1 l soku (2x dziennie po pół l ) z buraków czerwonych ( własne) + d + K2 4000 jednostek i uważam że te dodatkowe wprowadzenie tych produktów przyspieszyło remisję tej choroby ... teraz robie badania krwi i będę wprowadzać krzem ... lekarze też pod wielkim wrażeniem tą kurację zdobyłam od Konopnej Farmacji z Poznania i to cud że trafiłam do nich ! Obecnie czekam na radioterapię i później 12 m-cy herceptyny. Droga jeszcze długa ale warto walczyć bo mam dla kogo. Wsparcie rodziny i przyjaciół jest duże a największą radość daje mi moja Marysia która skończyła właśnie 13 m-cy!