Grzegorz Płaczek chce przeglądu – czyli zmniejszenia – liczby obowiązkowych szczepień dla dzieci. Lekarze od lat zachęcają rodziców do zabezpieczania w ten sposób swoich pociech. Polityk Konfederacji uważa, że szczepień jest za dużo.
Każdego roku kilkadziesiąt tysięcy rodziców (w 2024 r. było 87 tys.) uchyla się od obowiązku szczepienia dzieci. Choć lekarze przekonują, że szczepienia nie tylko chronią pociechy, ale też zabezpieczają całą populację przed chorobami.
Ruchy antyszczepionkowe są jednak silne i wspierane przez niektórych polityków.
Teraz poseł Konfederacji, Grzegorz Płaczek, wystąpił do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie obowiązkowych szczepień dla dzieci. Polityk podkreśla, że Polska ma najwyższą liczbę obowiązkowych szczepień dzieci w całej Unii Europejskiej. Od stycznia 2027 r. Ministerstwo Zdrowia planuje również rozszerzenie programu szczepień obowiązkowych o zakażenia HPV w grupie wiekowej 9–15 lat.
„W związku z powyższym wysłałem pismo do Prezydenta RP z prośbą o osobiste zainteresowanie się programem obowiązkowych szczepień dzieci w Polsce” – pisze polityk na platformie X.
I dodaje, że w jego ocenie potrzebny jest „gruntowny przegląd obecnej sytuacji”. Chodzi Płaczkowi oczywiście o kalendarz szczepień.
„Nasuwają się pytania: Czy polskie dzieci rzeczywiście różnią się od dzieci z innych państw Europy? Czy może w ostatnich dekadach politycy pozwolili narzucić sobie agresywną politykę szczepieniową Big Pharmy?” – dodaje polityk Konfederacji.
Reklama
W lutym 2025 roku, jako kandydat na prezydenta, Nawrocki zadeklarował:
„Jestem przeciwko przymusowym szczepieniom, szczególnie ludzi dorosłych, ale także dzieci, z wyłączeniem tylko tych chorób, które są zagrożeniem generalnym dla populacji.”
Wśród wyjątków wymienił „palio” i „chorobę Heinego-Mediny”, co zostało skrytykowane przez ekspertów, ponieważ prawdopodobnie chodziło o polio (chorobę Heinego-Medina).
Tymczasem UNICEF przypomina, że 24 października obchodzimy Światowy Dzień Walki z Polio – groźną chorobą wirusową, która może prowadzić do paraliżu, a nawet śmierci. Szczepienia są niezwykle istotne, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa oraz liczbie zachorowań, ponieważ na polio nie ma lekarstwa.
Po objęciu urzędu prezydenta Nawrocki utrzymał swoje stanowisko. W sierpniu 2025 roku powiedział:
„Nie wzywam do przymusu. Uważam, że rodzice powinni świadomie wypełniać swój obywatelski obowiązek i szczepić dzieci.”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze