Reklama

Porozumienie Zielonogórskie: Obecne przepisy ustawy refundacyjnej są niekorzystne dla pacjentów i lekarzy

Polityka Zdrowotna
09/12/2015 12:18

W czwartek prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacek Krajewski przedstawi w Sejmie RP obywatelski projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej – informuje w komunikacie federacja i przypomina, że w tej kadencji będzie to już drugie podejście: – Zaplanowane w ubiegłym tygodniu pierwsze czytanie nie odbyło się, z powodu zamieszania wokół Trybunału Konstytucyjnego. Mamy nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem i o godz. 13-tej posłowie wysłuchają argumentów, dlaczego trzeba przywrócić normalność w zasadach refundacji leków – piszą lekarze.

Porozumienie Zielonogórskie przypomina, że w swoim projekcie proponuje m.in., by refundacja leków była uwarunkowana jedynie wskazaniami medycznymi (o których zgodnie ze swoją wiedzą decyduje lekarz),  nie zaś  decyzjami urzędników.

 

Dlaczego to takie ważne wyjaśnia Joanna Zabielska-Cieciuch, ekspert PZ:  – Obecnie obowiązujące przepisy refundacyjne są niekorzystne zarówno dla pacjentów, jak i dla lekarzy. Wystawianie recept stało się znacznie bardziej czasochłonne niż było to przed wejściem w życie aktualnej ustawy, bo lekarz musi dokładnie sprawdzić, czy w danym schorzeniu refundacja obowiązuje i w jakiej wysokości. Zasady mogą się zmieniać, bo co dwa miesiące minister zdrowia wydaje obwieszczenie, w którym jest to uregulowane.

Reklama

 

Zabrany na czynności biurokratyczne czas, który lekarz powinien poświęcić choremu podczas wizyty, to tylko jedna z uciążliwości obecnego systemu refundacyjnego. Kolejna sprawa to absurdy związane z samą refundacją, które są na porządku dziennym w każdej praktyce. By nie wdawać się w szczegóły medyczne i nie posługiwać się urzędniczym żargonem, Joanna Zabielska-Cieciuch tłumaczy to na konkretnym przykładzie:

 

- Np. pacjent, cierpiący od lat na alergię, przychodzi po receptę na stosowany przez  niego od dawna lek przeciwalergiczny.  Jednak według urzędników, ten konkretny lek jest refundowany tylko w alergicznym nieżycie nosa ( i proszę nie pytać lekarzy, dlaczego!). Tymczasem pacjent akurat ma wysypkę na skórze. Nie jest przy tym istotne, że ten medykament będzie u niego skuteczny. Lekarz musi wystawić receptę na 100 proc. W przeciwnym razie po kontroli NFZ sam będzie musiał za niego zapłacić. Mamy dziesiątki takich przykładów, gdy lekarze są karani za to, że kierowali się wiedzą medyczną, skutecznością leku w danej chorobie i dobrem pacjentów. 

Reklama

 

Ekspert Porozumienia Zielonogórskiego dodaje, że w gąszczu zmieniających się wskazań refundacyjnych lekarz może też się zwyczajnie pomylić. A także pomyłka jest dla NFZ traktowana niemal jak przestępstwo wyłudzania nienależnej refundacji. Lekarze są przekonani, że taki system prowadzi jedynie do ograniczania refundacji, czego dowodem jest „zaoszczędzenie” w ten sposób ok. 2 mld zł przez NFZ w ciągu ostatnich lat obowiązywania ustawy. Są to jednak oszczędności kosztem chorych (którzy coraz częściej muszą w pełni płacić za leki) oraz karanych finansowo lekarzy.

Reklama

 

Przypomnijmy, że obywatelski projekt ustawy Federacji Porozumienie Zielonogórskie w poprzedniej kadencji Sejmu zyskał poparcie wszystkich klubów poselskich, a mimo  to od kwietnia 2014 r. utknął w podkomisji sejmowej komisji zdrowia.

 

Źródło: federacjapz.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości