Bardzo źle wygląda komunikacja między personelem medycznym a pacjentami przed planowanymi operacjami. Z najnowszego badania wynika, że tylko około jedna trzecia chorych dobrze rozumie zalecenia dotyczące przygotowania do zabiegu. Reszta czuje się zagubiona lub nie potrafi zastosować otrzymanych wskazówek w praktyce.
Badanie przeprowadzone wśród blisko 700 Polaków, którzy w ostatnich pięciu latach przeszli planową operację, pokazuje skalę problemu. Zaledwie nieco ponad 30 proc. ankietowanych uznało, że przekazane im informacje były jasne i praktyczne. Aż 41 proc. oceniło je negatywnie, a ponad 28 proc. nie potrafiło jednoznacznie stwierdzić, czy wiedziało, jak się przygotować.
Jeszcze gorzej wypada ocena szczegółowości zaleceń — tylko 17 proc. pacjentów uznało je za konkretne i wyczerpujące.
– Niemal co drugi pacjent nie rozumie zaleceń przedoperacyjnych i nie potrafi ich wdrożyć. Oznacza to istotnie większe ryzyko powikłań pooperacyjnych – alarmuje Piotr Piątek, współautor raportu i ekspert Polmedi Group. – Skuteczna prehabilitacja nie jest luksusem, lecz kluczowym elementem bezpieczeństwa leczenia.
Reklama
Biuro Rzecznika Praw Pacjenta zwraca uwagę, że problem zaczyna się już na etapie przekazywania informacji. Personel medyczny często koncentruje się na formalnym uzyskaniu zgody na zabieg, a nie na upewnieniu się, że pacjent rzeczywiście rozumie, co go czeka.
Eksperci podkreślają, że prawo jasno określa zakres informacji, jakie powinny być przekazywane choremu – także o możliwych, nawet rzadkich powikłaniach. Tymczasem w praktyce pacjenci często otrzymują fragmentaryczne komunikaty, przekazywane przez różne osoby i na różnych etapach hospitalizacji.
– System opieki medycznej w Polsce jest nastawiony na wykonanie procedury. Nie uwzględnia potrzeb pacjenta ani nie tworzy kompleksowych rozwiązań wspierających komunikację – ocenia prof. Tomasz Banasiewicz z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Lekarze podkreślają, że przygotowanie do operacji nie zaczyna się na sali zabiegowej i nie kończy w dniu wypisu. Kluczowa jest tzw. prehabilitacja – odpowiednie przygotowanie organizmu i psychiki do operacji oraz rekonwalescencji.
– Tylko świadomy pacjent może współuczestniczyć w procesie leczenia, a od jego zaangażowania i dyscypliny w dużej mierze zależy efekt końcowy – mówi prof. Jerzy Sieńko, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii ogólnej.
Reklama
Zdaniem ekspertów brak jasnych instrukcji zwiększa stres chorych, a to również może negatywnie wpływać na przebieg leczenia i powrót do zdrowia.
Rozbieżne oceny pacjentów pokazują, że sposób przekazywania informacji przedoperacyjnych w Polsce jest bardzo niejednolity. Wiele zależy od konkretnego szpitala, oddziału, a nawet od tego, ile czasu lekarz może poświęcić pacjentowi.
Specjaliści postulują wprowadzenie spójnych standardów komunikacji oraz materiałów, do których pacjent mógłby wracać po wyjściu ze szpitala. Wskazują także na możliwość wykorzystania nowych technologii, takich jak aplikacje czy systemy oparte na sztucznej inteligencji.
– Precyzyjna informacja jest jak mapa przed podróżą. Bez niej pacjent wyrusza w leczenie nieprzygotowany, a to obniża bezpieczeństwo całego procesu – podsumowuje prof. Banasiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze