Jedna trzecia lekarzy i pielęgniarek w Europie deklaruje depresję. Niestety bardzo źle jest z tym w Polsce. U nas wskaźnik to blisko 50 procent. Takie są ustalenia w badania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Badanie MeND zostało sfinansowane przez Komisję Europejską w ramach projektu WHO Europe: „Rozwiązywanie problemów zdrowia psychicznego w UE, Islandii i Norwegii”. Trwało od października 2024 r. do kwietnia 2025 r. i było rozpowszechniane za pośrednictwem sześciu europejskich stowarzyszeń medycznych i pielęgniarskich oraz ich krajowych organizacji członkowskich. Łączna liczba odpowiedzi wyniosła około 120 000.
Raport przedstawia siedem pilnych działań polityk publicznych, które kraje powinny podjąć, aby poprawić warunki pracy i zmienić kulturę organizacyjną:
To wszystko jest potrzebne, żeby pomóc pacownikom systemu ochrony zdrowia. Z danych MeND wynika, że w Polsce objawy depresji zgłasza 34 prpoc. lekarzy i 50 proc. pielęgniarek, a objawy lękowe – odpowiednio 17 proc. lekarzy i 33 proc. pielęgniarek. Pasywne myśli samobójcze występują u 26 proc. pielęgniarek i 18 proc. lekarzy.
Wyniki dotyczące dobrostanu emocjonalnego obu grup są poniżej progu WHO dla zdrowia psychicznego, a ponad 1 na 10 pielęgniarek rozważa odejście z zawodu. Dane te odzwierciedlają wpływ systemowych wyzwań, w tym przewlekłego stresu, narażenia na przemoc oraz braku wspierających struktur w miejscu pracy.
Za każdą liczbą stoi człowiek: pielęgniarka, która rezygnuje ze snu, by opiekować się innymi, cierpiąc w milczeniu, czy lekarz rozdarty między obowiązkami, niepewny, czy system go wesprze jutro. Zdrowie psychiczne naszych opiekunów jest w kryzysie i nadszedł czas, by zadbać o nich tak, jak oni dbali o nas. Ochrona ich dobrostanu oznacza transformację sposobu organizacji, świadczenia i utrzymania opieki – zaczynając od tego, co już wiemy, że działa – mówi dr Nino Berdzuli, Przedstawiciel WHO i Dyrektor Biura WHO w Polsce.
Dr n. med. Anna Depukat, członkini Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia, wskazuje, że wyniki badania WHO potwierdzają również obserwacje z polskich badań. Badanie autorstwa Goncerza, Depukat i Tymińskiego, koncentrujące się na dyżurach całodobowych w trakcie specjalizacji z psychiatrii dorosłych, wykazało, że specjaliści psychiatrii są pod ogromną presją – często odpowiadają za zbyt wielu pacjentów i pracują na wielu oddziałach.
Większość z nich przyznała, że obecny sposób organizacji dyżurów nie daje poczucia bezpieczeństwa, co pogłębia potrzebę reform systemu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze