Według najnowszego EPF European Contraception Policy Atlas Polska jest krajem z najgorszym dostępem do antykoncepcji w całej Europie. Czwarty rok z rzędu.
Contraception Policy Atlas przygotowywany jest przez European Parliamentary Forum. Wyniki prezentowane są w formie procentowej, gdzie 100 proc. oznacza pełny, najlepszy dostęp do antykoncepcji, a 1 proc. niepełny, najgorszy. W badaniu brane są pod uwagę 3 kryteria:
W ramach pierwszego z nich ocenia sie dostęp do środków antykoncepcyjnych w ramach publicznej służby zdrowia, istnienie ułatwień w dostępie do antykoncepcji młodzieży w wieku 19 - 25 lat oraz osób w niekorzystnej sytuacji finansowej (np. bezrobotnych), a także czy chociaż jeden długo działający odwracalny środek antykoncepcyjny (tzw. LARC) jest objęty refundacją.
W ramach drugiego kryterium ocenia się m.in. dostęp do przystępnych cenowo i miejscowo konsultacji medycznej, do awaryjnego zapobiegania ciąży oraz hormonalnych środków antykoncepcyjnych dostępnych bez recepty.
Trzecie kryterium obejmowało z kolei pytania o np. istnienie rządowej strony internetowej, na której znajdują się informacje o możliwych sposobach zapobiegania niechcianej ciąży.
Wynik Polski w tegorocznym zestawieniu to 33,5 proc. Krajami, które osiągneły niewiele lepsze są m.in. Bośnia i Hercegowina (39 proc.), Węgry (40 proc.) oraz Cypr (42,1 proc.).
W czołówce zestawienia znalazły się z kolei Zjednoczone Królestwo (96,9 proc.), Francja (93,2 proc.) i Belgia (91,1 proc.).
Na polski, tak niechlubny wynik złożyło się kilka czynników:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze