Reklama

Polska osiąga poziom wydatków na zdrowie zbliżony do średniej OECD

Polityka Zdrowotna
12/02/2025 12:30

Eksperci OECD pozytywnie oceniają postępy w postaci rosnących wydatków ze środków publicznych na zdrowie, jednak wskazują na szereg wyzwań związanych z właściwym wykorzystywaniem tych funduszy. Podkreślają, że zbyt duży nacisk kładziony jest na medycynę naprawczą, natomiast nakłady na profilaktykę są znikome. Eksperci OECD pokazują również nieproporcjonalnie wysoką liczbę łóżek szpitalnych, które można by zagospodarować w budowaniu nowej strategii w opiece długoterminowej. Organizacja zauważa brak rozwiązań długofalowej strategii, która powinna odpowiadać szybko zmieniającej się strukturze demograficznej.

Żyjemy dłużej, ale nie tak długo jak w krajach OECD

– Polska poczyniła duże postępy, jeśli chodzi o wyniki zdrowotne. Na przestrzeni lat 2000–2022 średnia długość życia wzrosła o pięć lat. Ludzie w Polsce żyją dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. Mimo to średnia długość życia kształtuje się poniżej średniej OECD i poniżej wartości osiąganej w niektórych krajach sąsiadujących. Obserwuje się też wiele negatywnych skutków zdrowotnychchorób związanych ze schorzeniami układu krążenianowotworami złośliwymi. W pewnym stopniu można im zapobiec i leczyć przy wsparciu odpowiedniej polityki. Trzeba więc położyć większy nacisk na profilaktykęograniczenie zagrożeń behawioralnych wśród ludności w Polsce, takich jak spożywanie alkoholu czy palenie – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Zuzana Smidova, starsza ekonomistka OECD, autorka „OECD Economic Surveys: Poland 2025”.

Choroby układu krążenia i nowotwory - śmiertelni wrogowie Polaków

Z raportu wynika, że prawie połowa wszystkich zgonów jest spowodowana chorobami układu krążenia, takimi jak choroba niedokrwienna serca, nadciśnienieudar. Występują one o 50 proc. częściej niż średnio w krajach OECD. Nowotwory są przyczyną około jednej piątej zgonów, a wskaźnik umieralności z ich powodu jest wyższy niż dla całej grupy państw OECD. Ponad dwie piąte wszystkich zgonów jest związanych z paleniem, spożyciem alkoholu i niską aktywnością fizyczną. Jak wskazują eksperci, te czynniki ryzyka można ograniczyć działaniami na rzecz zdrowia publicznego.

Reklama

– Można dodatkowo podnieść podatki od szkodliwych dla zdrowia produktów takich jak alkoholwyroby tytoniowe. Kolejną opcją jest ograniczenie godzin, w których można kupić te szkodliwe wyroby. Należy także kontynuować działania profilaktyczne skierowane do społeczeństwa informujące o powiązanym ryzyku i zagrożeniach dla zdrowia – dodaje Zuzana Smidova.

Dostęp do opieki zdrowotnej jest dobry, rosną nakłady

Z raportu OECD wynika, że dostęp do opieki zdrowotnej jest w Polsce dobry. Autorzy zauważają, że świadczenia zdrowotne finansowane ze środków publicznych są kompleksowe, m.in. podstawowa i specjalistyczna opieka zdrowotna, w tym opieka w nagłych przypadkach czy opieka paliatywna. OECD pozytywnie ocenia też dostępność leków, m.in. funkcjonowanie listy bezpłatnych leków dla seniorów oraz dzieci i młodzieży.

Reklama

– Wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce były dotychczas niskie, ale obecnie obserwuje się ich wzrost. Dobrą wiadomością jest zgoda polityczna na zwiększenie wydatków publicznych na opiekę zdrowotną do 7 proc. PKB do 2027 roku. Jest to wartość zbliżona do średniej OECD i wzrost w porównaniu do roku 2023, kiedy wydatki wyniosły prawie 6 proc. PKB. Ważne jest, aby efektywnie wykorzystywać te środki – mówi ekonomistka OECD.

Leczymy się na potęgę, ale profilaktyka leży

Specjaliści systemu ochrony zdrowia zwracają jednak uwagę na to, że udział świadczeń związanych z medycyną naprawczą jest u nas zbyt duży w stosunku do nakładów na profilaktykę. Według Eurostatu u nas przeznacza się na nią ok. 22 euro na osobę i jest to najniższy wynik w Unii Europejskiej – prawie dziesięciokrotnie niższy niż średnia unijna. Tymczasem to dobrze zorganizowana profilaktyka jest niezbędna do tego, by wcześnie wykrywać choroby i je skutecznie leczyć, w jak największym stopniu w trybie ambulatoryjnym, a nie w ramach hospitalizacji.

Reklama

Polskie szpitale. Jest ich dużo, kosztują wiele, ale są nieefektywne

OECD ocenia, że polski sektor szpitalny, który odgrywa znaczącą rolę w systemie ochrony zdrowia, jest stosunkowo duży, ale nieefektywny. W szpitalach publicznych, które odpowiadają za 2/3 sektora i 90 proc. dostępnych łóżek, na 1000 mieszkańców przypadało prawie pięć łóżek, a wskaźnik obłożenia wyniósł 71 proc. (dane za rok 2022), czyli ok. 10 pkt proc. mniej niż w krajach takich jak Szwajcaria czy Wielka Brytania. Zdaniem ekspertów wskazuje to na znaczną nadpodaż łóżek.

–  Należy się przyjrzeć sieci szpitali i temu, jak się ona odnosi do potrzeb w zakresie opieki zdrowotnej w różnych regionach, aby wykorzystać nadpodaż łóżek na cele opieki długoterminowej w Polsce. Wiemy, że w tym obszarze w Polsce występują niedobory w obliczu starzenia się ludności. Ponadto w miarę wzbogacania się społeczeństwa obserwuje się wzrost korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej, w tym długoterminowej. Dlatego potrzeba będzie więcej takich placówek. Sugerujemy, aby Polska opracowała bardziej kompleksową sieć opieki długoterminowej, która będzie uwzględniać zarówno opiekę instytucjonalną, jak i domową – podkreśla Zuzana Smidova.

Reklama

Polskie 0,5 proc. na opiekę długoterminową

Z raportu OECD wynika, że w 2021 roku w Polsce wydano na opiekę długoterminową 0,5 proc. PKB, co jest jednym z najniższych wyników w organizacji, a średnia dla wszystkich krajów wynosi 1,7 proc. Podaż usług długoterminowej opieki zdrowotnej i społecznej jest niska i nie jest w stanie zaspokoić już istniejącego popytu. OECD ocenia, że ok. 40 proc. osób starszych ma niezaspokojone potrzeby w tym obszarze, więcej niż w innych krajach UE. Liczba łóżek w stacjonarnych zakładach opieki długoterminowej jest około czterokrotnie mniejsza niż średnio w OECD. To powoduje, że tylko 1 proc. osób starszych znajduje się pod opieką długoterminową instytucji w porównaniu ze średnią OECD wynoszącą 11,5 proc.

 Rozwój długoterminowej opieki zdrowotnej jest ważny, ponieważ rośnie liczba osób w wieku starszym i długość życia się zwiększa. Pod koniec życia wiele osób potrzebuje opieki, dlatego ważne jest utrzymanie odpowiedniej liczby miejsc, nad czym Polska powinna pracować. Wiemy, że Ministerstwo Zdrowia już pracuje nad odpowiednią reformą. Ważne jest także zdrowe starzenie się. W miarę zwiększania się długości życia profilaktyka zyskuje na znaczeniu, aby choroby nie rozwijały się na wczesnym etapie życia, generując większe koszty w późniejszym wieku – mówi ekspertka.

Reklama

Szkolenia dla kadry opieki długoterminowej

Raport OECD zwraca uwagę także na liczbę pracowników opieki długoterminowej, która jest pięciokrotnie mniejsza niż w innych krajach, co poważnie ogranicza dostępność usług opieki instytucjonalnej i domowej. To z kolei powoduje, że opiekę nad seniorami przejmują zwykle członkowie rodziny, przede wszystkim kobiety. Dostępność kadr jest problemem także w innych obszarach sektora opieki zdrowotnej. W 2022 roku na 1000 mieszkańców przypadało 3,5 praktykującego lekarza, co jest zbliżone do średniej OECD, oraz 5,7 pielęgniarek, przy średniej ok. 10. Również liczby dentystów i farmaceutów plasują się poniżej średniej. Jednocześnie personel opieki zdrowotnej i opieki społecznej pracował dłużej niż pracownicy tych sektorów w innych krajach OECD (39,1 godz. tygodniowo, o 4,5 godz. więcej niż średnia). Eksperci wskazują, że zwiększanie liczby personelu medycznego jest jednym z najpoważniejszych wyzwań dla polskiego sektora ochrony zdrowia. Tym bardziej że zapotrzebowanie na dodatkowe kadry będzie dynamicznie rosnąć (ponad trzykrotnie szybciej niż w krajach UE).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości