Australia, Estonia, Finlandia, Grenada, Islandia, Mauritius i Nowa Zelandia to kraje, w których można oddychać pełną piersią, będąc spokojnym o stan swojego zdrowia. Z opublikowanego we wtorek dorocznego raportu szwajcarskiej organizacji IQAir wynika, że tylko w tych siedmiu krajach spełnione są normy jakości powietrza Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczące pyłów PM2,5. A reszta?
Szacuje się, że zanieczyszczenia powietrza zabijają rocznie około 7 milionów ludzi, więcej niż AIDS i malaria łącznie - przypomniał portal brytyjskiego dziennika "The Guardian". Polskie dane mówią o ponad 40 tysiącach przedwczesnych zgonów rocznie.
IQAir, szwajcarska firma prowadząca serwis zbierający i publikujący dane o zanieczyszczeniach, będąca partnerem technologicznym Programu ONZ ds. Środowiska (UNEP), ocenia jakość powietrza na podstawie stężenia szkodliwych dla płuc cząstek zawieszonych w powietrzu czyli PM2,5 (mających poniżej 2,5 mikrona średnicy). Długotrwała ekspozycja na "pył zawieszony" może prowadzić do śmiertelnych chorób, w tym raka.
Szósty doroczny raport IQAir jest oparty o wyniki pomiarów z ponad 30 tys. punktów w 134 państwach. Organizacja ostrzega jednak, że nie dysponuje wystarczającą liczbą stacji pomiarowych w Afryce, a w Ameryce Południowej większość sprzętu monitoringowego jest niskiej jakości. Światowa Organizacja Zdrowia przytacza dane, które mówią, że ponad 99 proc. ludności świata jest narażonych na zanieczyszczenia powietrza. Na pierwszym miejscu wśród trucicieli powietrza wymienia się Pakistan. Poziom PM2,5 jest tam ponad 14 razy wyższy niż norma WHO, a na kolejnych miejscach znajdują się Indie, Tadżykistan i Burkina Faso - napisali autorzy raportu.
Jednak nawet w bogatych i szybko rozwijających się państwach postęp w ograniczaniu zanieczyszczenia powietrza jest zagrożony. Nie zawsze jest to wynikiem działań politycznych czy gospodarczych lub niechęci społeczeństw. Wpływ mają na to już zainicjowane zmiany klimatyczne. Kanada, od dawna uważana za kraj o najczystszym powietrzu w zachodnim świecie, w zeszłym roku spadła z podium z powodu rekordowych pożarów lasów. W rezultacie długotrwałej pożogi powstały pyły, które prądy powietrza rozniosły po całej Ameryce Północnej. Powietrze pogorszyło się również w Chinach, w których po pandemii Covid-19 wzrosła aktywność gospodarcza, a wraz z nią (o 6,5 proc.) poziom zanieczyszczenia.
Dyrektor generalna IQAir na Amerykę Północną Glory Dolphin Hammes stwierdziła, że kraje powinny podjąć działania, by mieszkańcy miast byli mniej zależni od samochodów, by ograniczyć wpływ dymów z pożarów i szybciej odejść od paliw kopalnych.
- Dzielimy atmosferę ze wszystkimi na świecie - podkreśliła dyrektor generalna.
- Zbyt wielu ludzi na całym świecie nie wie, że oddychają zanieczyszczone powietrze. Monitory zanieczyszczenia powietrza dostarczają twardych danych, które mogą inspirować społeczności do żądania zmian i zatrzymywania zanieczyszczeń do rozliczenia, ale gdy monitorowanie jest nierówne lub nierówne, wrażliwe społeczności można pozostawić bez danych. Wszyscy zasługują na ochronę zdrowia przed zanieczyszczeniem powietrza - powiedział przy okazji publikowania ubiegłorocznego raportu Aidan Farrow, z Greenpeace International.
- W 2023 r. 10 ze 134 krajów i regionów objętych raportem osiągnęło roczną zalecaną wartość WHO dla PM2,5 wynoszącą 5 μg/m3 - czytamy na stronie organizacji IQAir. - Ponieważ zaledwie 9% miast składających sprawozdania na całym świecie spełnia coroczne wytyczne WHO dotyczące pyłu PM2,5, pozostaje jeszcze wiele do zrobienia w celu zwalczania zanieczyszczenia powietrza. Chociaż PM2,5 stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia, jego konsekwencje wykraczają poza zdrowie ludzkie i obejmują złożone procesy środowiskowe, na które wpływa klimat Ziemi. Zmiany klimatyczne, napędzane głównie emisją gazów cieplarnianych, odgrywają kluczową rolę w wpływaniu na stężenie substancji zanieczyszczających powietrze PM2,5, a emisje paliw kopalnych są jednocześnie odpowiedzialne za większość zgonów związanych z PM2,5 - stawia diagnozę IQAir.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Największymi trucicielami powietrza są Chiny, Indie - Azja. Dlatego Unia Europejska zamontuje na granicy unijnej południowej wentylatory. Będą się włączać automatycznie jak powieje wiatr z południa.
Polska nie będzie spełniać norm jakości powietrza, dopóki wszyscy mieszkńcy nie wezmą odpowiedzialności za środowisko.
Największymi trucicielami powietrza są Chiny, Indie - Azja. Dlatego Unia Europejska zamontuje na granicy unijnej południowej wentylatory. Będą się włączać automatycznie jak powieje wiatr z południa.
Polska nie będzie spełniać norm jakości powietrza, dopóki wszyscy mieszkńcy nie wezmą odpowiedzialności za środowisko.