Reklama

Rośnie liczba wydawanych kart DiLO i liczba zgonów z powodu chorób nowotworowych

Na najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowano pierwsze czytanie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej. Według założeń, ma ona m.in. usprawnić wczesną diagnostykę nowotworów. Narzędziem, które już od 2015 roku pomaga w tym zakresie chorym, jest tzw. karta DiLO.

 

Krajowa Sieć Onkologiczną szansą na standaryzację leczenia w Polsce

Od lutego 2019 roku w Polsce trwa pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej. Miał się zakończyć 31 grudnia 2022 roku, a wraz z nowym rokiem miała wejść w życie ustawa o KSO. Jeszcze w połowie listopadzie zeszłego roku minister Adam Niedzielski, na antenie radia RMF FM, zapewniał, że do końca miesiąca projekt ustawy o sieci onkologicznej zostanie rozpatrzony przez Radę Ministrów, a w grudniu trafi pod obrady parlamentu. Zaledwie tydzień po tej wypowiedzi uznał jednak, że terminy te są "trudne do utrzymania". W grudniu ogłosił, że najpóźniej od drugiego kwartału 2023 roku ustawa będzie obowiązywać.

Reklama

Rząd przyjął projekt ustawy na początku 2023 roku, a Sejm zacznie pracować nad nią na najbliższym posiedzeniu, czyli 25 i 26 stycznia. Zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i minister Adam Niedzielski liczą na szybki proces legislacyjny, prawdopodobnie z kilku względów. Po pierwsze: pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej został wydłużony do marca, więc realnie do tego czasu ustawa powinna wejść w życie. Po drugie: jest ona jednym z kamieni milowych KPO, który miał zostać spełniony do końca III kwartału 2022 roku. Po trzecie: jest to bardzo ważne rozwiązanie, które pomoże wielu pacjentom onkologicznym.

Reklama

Ustawa o KSO ma wprowadzić w Polsce nowy model zarządzania opieką onkologiczną. Będzie on opierać się na Specjalistycznych Ośrodkach Leczenia Onkologicznego III, II i I poziomu referencyjnego (SOLO III poziomu, SOLO II poziomu, SOLO I poziomu),

Centrach Kompetencji i Ośrodkach Satelitarnymi oraz Ośrodkach Kooperacyjnych. Nowa struktura ma przyczynić się do zapewnienia każdemu pacjentowi onkologicznemu, niezależnie od miejsca zamieszkania, opieki, która będzie oparta o jednakowe standardy diagnostyczno-terapeutyczne. Utworzona zostanie również infolinia, o której więcej pisaliśmy tutaj.

Reklama

Liczba wydawanych kart DiLO rosła nawet w pandemii

Krajowa Sieć Onkologiczna ma według założeń usprawnić wczesną diagnostykę nowotworów. Obecnie funkcjonującym narzędziem, które od 2015 roku umożliwia szybką diagnozę onkologiczną, jest Karta Diagnozy i Leczenia Onkologicznego, nazywana skrótowo "kartą DiLO" czy "zieloną kartą", z uwagi na jej kolor. 

NFZ prowadzi od 2018 roku na bieżąco monitoring tych kart, udostępniając statystyki na stronie internetowej, w formie interaktywnego raportu. Dane odświeżane są co miesiąc. 

Reklama

Od 2018 roku liczba wydawanych kart rośnie. Trendu tego nie zatrzymała nawet pandemia, chociaż wiemy, że w tym czasie mniej osób zgłaszało się do lekarzy. W całym 2022 roku wydano 326 612 kart DiLO, czyli o 10 proc. więcej niż w 2021 roku i o 37 proc. więcej niż w 2020. Najwięcej w ramach AOS - 42 proc. wszystkich wypisanych kart, a najmniej w szpitalach - 20 proc. 

Najwięcej kart DiLO wystawiono w województwach: mazowieckim - ponad 53,8 tys., śląskim - ponad 33,3 tys. i dolnośląskim - trochę ponad 33 tys. Najmniej z kolei w województwach: opolskim - trochę ponad 5,5 tys., podlaskim - ponad 5,7 tys. i lubuskim - ponad 6,5 tys. 

Reklama

W zdecydowanej większości województw więcej kart DiLO wydawano w AOS niż w POZ. Województwami, gdzie to lekarze rodzinny dominowali nad specjalistami w wypisywaniu zielonych kart, były: 

  • mazowieckie (AOS - 41 proc., POZ - 37 proc.),
  • pomorskie (AOS - 39 proc., POZ - 52 proc.),
  • kujawsko - pomorskie (AOS - 26 proc., POZ - 54 proc.),
  • świętokrzyskie (AOS - 38 proc., POZ - 43 proc.).

Z kolei w Lubelskiem odsetek osób, które otrzymały karty DiLO w szpitalu oraz podczas wizyty u lekarza specjalisty był taki sam - 43 proc. W wojewódzkie podkarpackim z kolei więcej zielonych kart wydano w szpitalach niż w AOS - odpowiednio 47 proc. do 44 proc.

Spoglądając na powiaty, najwięcej kart DiLO wypisano w Warszawie - 21,6 tys., Wrocławiu - prawie 11. tys. i Krakowie - ponad 10,6 tys. W czołówce znajduje się jeszcze kilka dużych miast, takich jak Gdańsk, Łódź, Poznań, Bydgoszcz czy Szczecin. Co warto jeszcze podkreślić, to to, że zdecydowanie więcej kart w ramach POZ wystawia się w ośrodkach miejskich niż w małych miejscowościach.

Reklama

Liczba diagnoz wykonanych w określonym ustawowo terminie spada

Z raportu NFZ wynika, że liczba diagnoz - zarówno wstępnych, jak i pogłębionych - wykonywanych w terminie, spada. W 2022 roku tylko 72 proc. wszystkich diagnoz pogłębionych było postawionych w ciągu 21 dni (tak, jak określa ustawa) i zaledwie 66 proc. wszystkich diagnoz wstępnych w ciągu 28 dni. 

Polska na drugim miejscu w Europie pod względem umieralności na raka 

Dlaczego szybka diagnoza jest tak ważna? Ponieważ pozwala ona potencjalnie zapobiec przerzutom nowotworu na inne organy, ale przede wszystkim pozwala zwiększyć szansę pacjenta na powrót do zdrowia. Co prawda liczba zachorowań na raka w Polsce jest poniżej średniej unijnej, natomiast pod względem liczby zgonów z powodu chorób nowotworowych Polska plasuje się na niechlubnym, 2. miejscu (za Słowacją, przed Węgrami).

Reklama

Nowotwory złośliwe stanowią drugą, zaraz po chorobach krążenia, przyczynę zgonów w Polsce. Z ich powodu rocznie umiera 100 tys. Polek i Polaków. Wskaźnik umieralności wynosi 228 zgonów na 100 tys. mieszkańców. Jest to jeden z najwyższych wśród krajów OECD.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lekarz onkolog - niezalogowany 2023-01-26 12:01:03

    Karta Dilo to szybszy kontakt z onkologiem w Poradni Onkologicznej -wizyta w ciagu 14 dni od momentu zarejestrowania - dlatego POZ chętnie wystawia kartę. Niektóre nie wykonują nawet podstawowych badan! Wywiady " utrata masy ciała 20 kg w ciągu paru miesięcy" jako podejrzenie nowotworu o nieznanym punkcie wyjścia to standard!. Czynność wystawienia karty DILO jest produktem w NFZ- lekarz POZ dostaje pieniądze, w AOS -to usługa gratis. Nie ma więc problemu- wystawienie karty DILO=pozbycie problemu w rozumieniu wielu POZ. Karta Dilo przyspiesza więc kontakt ze specjalistą, a że nowotwór ma niejedną twarz i całe spectrum objawów tym chętniej z kartą do onkologa. Karta przyspiesza diagnostykę- w takim znaczeniu , że onkolog , by ustalić diagnozę zleca badania- rezonans, tomografię komputerową, badania endoskopowe. Na te badania oczekuje się w kolejce pozadilowej znacznie dłużej. Uwolnienie kolejek do diagnostyki powoduje, ze pracownie już nie limitują wykonań, z powodu wyczerpania kontraktu. Technicznie wykonanie badania nie jest problemem, tylko opis. Lekarze radiolodzy, nie ma wśród nich konkurencji, więc wybierają najkorzystniejsze oferty. A diagnostyka DILO? no cóż, presja czasu, konieczność szybkiego opisu, np w kolejnym dniu. Lepiej opisywać na spokojnie. Dlatego wydłuża się czas, diagnostyka nie mieści się w ustawowych ramach, ani wstępna, ani pogłębiona. Miernik sukcesu leczenia choroby nowotworowej w kontekście ilości wystawionych Kart to nieporozumienie. Konieczne jest uporządkowanie tematu POZ ( wśród miernych i biernych są oczywiście bardzo dobre), rozwinięcie możliwości i obowiązku diagnostyki w ustalonych zakresach, według ustalonych i obowiązkowych od tego momentu algorytmów w POZ. Programy profilaktyki zdrowotnej promowane w POZ. Dopóki do onkologa bedą trafiali pacjenci, których najłatwiej się pozbyć/ przeprowadzić diagnostykę pod pretekstem podejrzenia choroby nowotworowej wielkich sukcesów sieciowych czy innych raczej nie będzie. Zadowolony pacjent z sieci- pewnie, że tak: szybkie przyjęcie, wykonanie badań, których POZ nie robi, postawienie diagnozy, koordynator, który rejestruje pacjenta na badania, informuje o terminie, ustala kolejną wizyty u onkologa, po konsylium informuje o terminie leczenia. Wydaje się, ze większość wcześniej nie spotkała sią z taką "obsługą". Ale to niestety nie przełoży się na poprawę wskażników wyleczenia i przeżyć w chorobie nowotworowej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Analityk - niezalogowany 2024-03-22 07:19:46

    Jak na dłoni widać, co spowodowało wzrost nowotworów. Może warto się zastanowić przed kolejną dawką?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości