Projekt kompleksowej opieki na pacjentem z udarem przygotował NFZ razem z ekspertami opracowującymi mapy potrzeb zdrowotnych z zakresu neurologii. Jego pełna realizacja wymaga jednak zmian organizacyjnych w systemie oraz nowelizacji rozporządzenia koszykowego.
Jak podkreślają neurolodzy, chodzi o to, by pacjent z objawami udaru od razu trafiał do właściwego szpitala, czyli takiego, który jest w stanie zapewnić mu jak najszybciej właściwą diagnozę i skuteczne leczenie, podobnie jak ma to miejsce w przypadku chorych z podejrzeniem zawału serca lub ostrego zespołu wieńcowego.
Prof. dr hab. med. Danuta Ryglewska, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii, wyjaśnia, że powstała idea tworzenia centrów interwencyjnych leczenia udarów, czyli oddziałów, gdzie w pełnej gotowości na udarowego pacjenta będzie czekał wielospecjalistyczny zespół specjalistów.
„Dobra opieka, wczesne wykrywanie objawów i jak najszybsze włączenie właściwego i skutecznego leczenia powoduje, że mamy szanse uratować życie większej liczbie pacjentów” – podkreśla prof. dr hab. med. Danuta Ryglewska.
Istotnym elementem kompleksowej opieki nad pacjentem udarowym ma być zagwarantowane finansowanie ze środków publicznych trombektomii, czyli terapii interwencyjnej polegającej na mechanicznym usunięciu skrzepliny z domózgowych lub wewnątrzmózgowych tętnic za pomocą stentu. Obecnie trombektomia mechaniczna wykonywana jest w Polsce tylko w niektórych oddziałach udarowych i w większości przypadków finansowania przez NFZ jako procedura ratująca życie.
Zakwalifikowanie terapii łączonej mechanicznego udrażniania domózgowych lub wewnątrzmózgowych tętnic z podaniem leku fibrynolitycznego w ostrej fazie udaru niedokrwiennego, jako świadczenia gwarantowanego, w marcu tego roku zarekomendował ministrowi zdrowia prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Niestety, mimo, iż od tego czasu upłynęło już ponad 3 miesiące, neurolodzy wciąż oczekują na pozytywną decyzję ministra.
Obecnie w Polsce działają 174 oddziały i pododdziały udarowe, ale są one rozmieszczone nierównomiernie w poszczególnych regionach i nie zawsze zapewniają ten sam standard leczenia. Co więcej, raport NIK z 2016 r. wykazał, że wiele osób z podejrzeniem udaru mózgu nadal trafia na zwykłe oddziały neurologiczne i wewnętrzne, podczas gdy leczenie w specjalistycznej placówce nawet czterokrotnie zwiększa szanse pacjenta na przeżycie udaru i normalne funkcjonowanie.
Według danych NFZ, co roku w Polsce ok. 82 tys. osób ulega udarom. Na ich leczenie płatnik wydaje ok. 650 mln zł rocznie.
Ewa Szarkowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!