Naukowcy z Sieci Badawczej Łukasiewicz mogą rozpocząć prace nad opracowaniem szybkich i wysokoczułych testów przesiewowych na obecność koronawirusa. Sieć badawcza na ten cel uzyskała finansowanie Agencji Badań Medycznych.
Jak tłumaczy dr inż. Joanna Jankowska-Śliwińska z Łukasiewicz - Instytut Technologii Elektronowej zasada działania testów "będzie polegała na wykrywaniu obecności strukturalnych białek wirusa obecnych w jego otoczce, a nie – jak w wielu dostępnych obecnie na rynku testach – wykrywaniu przeciwciał we krwi pacjenta".
- Tego typu rozwiązanie pozwoli na oznaczanie faktycznej obecności SARS-CoV-2 w analizowanej próbce, a nie przeciwciał, które generowane są w organizmie człowieka wskutek zakażenia. Test ten będzie więc jednoznacznie potwierdzał zakażenie SARS-CoV-2 – mówi dr inż. Joanna Jankowska-Śliwińska.
Szybki test przesiewowy pozwoli na wiarygodną identyfikację osób zakażonych, na podstawie analizy próbek wymazu z jamy ustnej, gardła, nosa lub śliny. Wynik testu uzyskiwany byłby w ok. 20-40 min.
Test opracowywany w Łukasiewiczu mógłby znaleźć szerokie zastosowanie w kontroli zakażenia wirusem SARS-CoV-2, a w szczególności np. na przejściach granicznych, lotniskach, miejscach użyteczności publicznej, przychodniach czy gabinetach lekarskich i zastąpić obecnie powszechnie stosowany pomiar temperatury, który jest niespecyficzny i nie wskazuje jednoznacznie na zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!