Reklama

Podkomisja sejmowa przyjęła projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta

Polityka Zdrowotna
03/02/2023 13:48

Podczas dzisiejszego posiedzenia, sejmowa podkomisja nadzwyczajna przyjęła projekt ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Finalny kształt tego aktu nie satysfakcjonuje jednak posłów opozycji, którzy uważają, że przez jeden przepis ustawa ta nie będzie skuteczna.

 

Ustawa o jakości i bezpieczeństwie procedowana podczas nadzwyczajnej podkomisji

 

Posłowie od piątkowego ranka obradowali nad poprawkami do rządowego projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Prace nad tym aktem prawnym odbywały w ramach sejmowej podkomisji nadzwyczajnej. Jest to jedna z kluczowych ustaw w ochronie zdrowia w 2023 roku, a także jeden z kamieni milowych KPO, który już dawno powinien być spełniony.

- Z racji wagi tej ustawy oraz zgłoszenia wielu poprawek, powołamy podkomisję. To bardzo ważny projekt, dlatego uznaliśmy, że taki krok będzie słuszny - argumentował Tomasz Latos, przewodniczący Komisji Zdrowia.

Reklama

Podkomisja, z założenia, została powołana również po to, żeby móc spokojnie przeprocedować ustawę o jakości i bezpieczeństwie oraz stworzyć przestrzeń do szerokiej dyskusji. O spokojnym tempie jednak mowy nie było, bo ponad 80 poprawek, z których nieliczne były głosowane blokowo, przegłosowanych zostało w ciągu 4,5h. 

 

Ustawa o bezpieczeństwie tego bezpieczeństwa nie zapewni

 

Pomimo zapewnień obozu rządzącego o chęci merytorycznej współpracy z opozycją, znacząca większość poprawek zgłaszanych przez Koalicję Obywatelską, Lewicą czy Polskę 2050 została odrzuconych. Dotyczyły one takich kwestii, jak zmiana definicji jakości, rozszerzenie monitorowania jakości o opiekę dentystyczną czy apteki, wyjęcie z autoryzacji placówek POZ i AOS, akredytacji udzielanej przez płatnika czy zawężenia grupy osób, które mogą pełnić funkcję wizytatora do tych z wykształceniem medycznym. Największy spór powstał jednak przy rozpatrywaniu art. 62 projektowanej ustawy, który bezpośrednio odnosi się do systemu no fault i karania lekarzy za zdarzenia niepożądane.

Reklama

art. 62 ust. 1. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary w stosunku do lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej, ratownika medycznego lub diagnosty laboratoryjnego, który w związku z udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej dopuścił się przestępstwa określonego w art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2022 r. poz. 1138, 1726, 1855, 2339 i 2600), stanowiącego zdarzenie niepożądane, o którym mowa w art. 2 pkt 8 ustawy, jeżeli sprawca zgłosił to zdarzenie niepożądane w ramach systemu wewnętrznego, zanim o tym przestępstwie dowiedział się organ powołany do ścigania przestępstw.

Według posłów opozycji przepis ten wywraca sens ustawy. "Państwo, zapisując w tak ostry, karny sposób postępowanie wobec osób uczestniczących w tych zdarzeniach spowodujecie, że nie będzie chętnych, żeby te zdarzenia zgłaszać" - mówił poseł KO, Rajmund Miller. Do artykułu tego odniósł się również obecny na posiedzeniu komisji wiceprzewodniczący Naczelnej Rady Lekarskiej, Paweł Barucha.

Reklama

- Nam nie chodzi o to, żeby personel medyczny czuł się bezkarny, tylko bezpieczny. To są różnice. Pamiętajmy, że 5 proc. spraw, którymi zajmuje się prokuratura (dotyczących zdarzeń niepożądanych - red.), trafia dalej do sądu. A samo zdarzenie niepożądane może nawet zajść, kiedy cały proces leczniczy przebiegnie prawidłowo.

Przedstawiciel NIL dodawał, że przez system karania młodzi lekarze nie chcą wykonywać procedur zabiegowych. A przez to uwstecznia się medycyna. 

 

Ważna poprawka opozycji przyjęta

 

Nieliczone poprawki opozycji spotkały się jednak z akceptacją podkomisji. Jedną z ważniejszych z nich była ta dotycząca waloryzacji wysokości świadczenia kompensacyjnego dla pacjenta. 

Reklama

W projekcie rządowym założono, że waloryzacja ma następować co 5 lat. Posłowie opozycji uznali to jednak za zbyt długi okres i zaproponowali coroczną waloryzację. Zmiana ta została przyjęta większością głosów.

 

6 lutego ustawa trafi do Komisji Zdrowia

 

Za całym projektem ustawy, wraz z przegłosowanym poprawkami, opowiedziało się 6 posłów, a 5 było przeciw. 6 lutego pracą nad tym aktem prawnym zajmie się Komisja Zdrowia. Posłowie opozycji nie są jednak zadowoleni z  finalnego kształtu projektu i zapowiadają głosowanie przeciwko jego przyjęciu.

Reklama

- W tej postaci będziemy przeciwko jej przyjęciu. Sam tytuł ustawy mówi, że jednym z głównych jej zadań powinno być zabezpieczenie systemu przed występowaniem zdarzeń niepożądanych. Natomiast wszelkie zapisy w tej ustawie będą działać przeciwko temu. Ta ustawa nie zachęca pracowników ochrony zdrowia do zgłaszania takich zdarzeń - mówił poseł Rajmund Miller.

"To jest o tyle rozczarowujące, że naprawdę był czas na to, żeby nauczyć się, jak działają różne systemy w innych krajach i zaaplikować to, co najlepsze z nich, do Polski. Sytuacja, w której Państwo wywracają całą ustawę do góry nogami jednym zapisem i powodują, że ten system nie będzie działał, to to jest sytuacja absurdalna" - dodaje posłanka Lewicy, Marcelina Zawisza.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości