Eksperci przypominają, że w sezonie jesienno-zimowym zaostrzenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) mogą być znacznie częstsze. Największym problemem zdaje się być samodzielne leczenie, które stosuje aż 55 proc chorych.
POChP to przewlekła obturacyjna choroba płuc, która jest trzecią po zawale i udarze mózgu, przyczyną zgonów na świecie. Charakterystyka POChP jest dotkliwa. Schorzenie powoduje ograniczenie przepływu powietrza w drogach oddechowych i uszkodzenie pęcherzyków płucnych. Objawy choroby to duszność (występująca okresowo lub codziennie, często przez cały dzień, a początkowo tylko podczas wysiłku), przewlekły kaszel, przewlekłe odkrztuszanie plwociny, najsilniejsze po przebudzeniu).
Jak zwraca uwagę dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc i prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, najpoważniejszym zagrożeniem w przebiegu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) jest zaostrzenie choroby. To nagłe pogorszenie stanu zdrowia może zostać wywołane przez przeziębienie, infekcje wirusowe, zapalenie oskrzeli czy inne czynniki zewnętrzne.
Zaostrzenie POChP wiąże się z gwałtownym nasileniem objawów, które prowadzą do szybszego pogarszania się funkcji płuc. Do najczęstszych symptomów tego stanu zalicza się: silniejszą duszność, nasilony kaszel, zwiększoną produkcję plwociny (często z jej zmienionym kolorem), świszczący oddech (spowodowany zwężeniem dróg oddechowych), zmęczenie, osłabienie oraz uczucie bólu lub dyskomfortu w klatce piersiowej. Z takimi objawami nie ma żartów – w przypadku ich wystąpienia niezbędna jest natychmiastowa konsultacja z lekarzem, by uniknąć poważnych komplikacji zdrowotnych.
Leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) opiera się głównie na dwóch rodzajach leków wziewnych, które rozkurczają oskrzela, poprawiając oddychanie pacjentów. W niektórych przypadkach stosuje się również leki przeciwzapalne. Warto jednak dodać, że dostępne są coraz bardziej zaawansowane opcje terapeutyczne, jak inhalatory zawierające trzy składniki, które pomagają w skuteczniejszym zarządzaniu chorobą. W przypadku zaostrzeń lub zaawansowanych stadiów POChP, pacjentom mogą być przepisane glikokortykosteroidy doustne, antybiotyki, a także leczenie tlenem w warunkach domowych. Nowoczesne metody leczenia są dostępne dla wszystkich pacjentów w Polsce.
Mimo tego, jak podkreśla dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc, w Polsce od lat poważnym problemem pozostaje niezgłaszanie zaostrzeń przez pacjentów.
- Utrudnia to lekarzom dobór optymalnego leczenia, przyspiesza postęp choroby i prowadzi do pogorszenia jakości życia, a w skrajnych przypadkach do inwalidztwa lub śmierci – zauważa ekspertka.
Co więcej, aż około 55% chorych samodzielnie radzi sobie z zaostrzeniami w warunkach domowych, nie konsultując się z lekarzem.
Zgłoszenie zaostrzenia zbyt późno może skutkować koniecznością hospitalizacji. Statystyki są nieubłagane – już jedno umiarkowane zaostrzenie choroby zwiększa ryzyko hospitalizacji o 21%. Ponadto, w Polsce śmiertelność w ciągu pierwszych trzech miesięcy po ciężkim zaostrzeniu POChP wynosi aż 10%, co oznacza, że ryzyko zgonu po zaostrzeniu tej choroby jest wyższe niż po zawale serca. Niestety, jedna piąta pacjentów umiera w ciągu roku od pierwszej hospitalizacji z powodu POChP.
To alarmujący sygnał, który podkreśla konieczność szybszej reakcji i lepszej współpracy między pacjentem a lekarzem w leczeniu tej groźnej choroby.
Szacuje się, że w Polsce przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) dotyczy około 10 proc. osób powyżej 40. roku życia, co w praktyce oznacza około 2 miliony pacjentów. Co ważne, aż 80 proc. przypadków POChP ma charakter łagodny lub umiarkowany, a wiele z nich pozostaje nierozpoznanych. Choroba ta ma poważny wpływ na jakość życia pacjentów, których codzienne funkcjonowanie jest utrudnione przez objawy oraz ograniczenia wywołane postępującym uszkodzeniem płuc.
Liczba zachorowań na POChP w Polsce będzie prawdopodobnie rosła. Wśród głównych czynników odpowiedzialnych za ten trend wymienia się:
W obliczu tych wyzwań konieczne jest zwiększenie świadomości na temat POChP, poprawa dostępu do diagnostyki oraz wdrożenie skutecznych programów zdrowotnych, które umożliwią wczesne wykrywanie i leczenie choroby. Tylko w ten sposób możemy poprawić jakość życia pacjentów i zapobiegać jej groźnym konsekwencjom.
Czynniki wpływające na pojawienie się POChP:
- palenie tytoniu
- przebywanie w zanieczyszczonym środowisku, narażenie (w pracy lub w domu) na działanie szkodliwych substancji, takich jak pyły, spaliny, chemikalia
- utrzymująca się oraz narastająca duszność, zwłaszcza podczas wysiłku
- przewlekły, a także okresowo występujący kaszel
- nawracające świsty podczas oddychania
- przewlekłe odkrztuszanie plwociny
- nawracające infekcje dróg oddechowych
- POChP lub wrodzone wady płuc w rodzinie
- częste infekcje dróg oddechowych przechodzone w dzieciństwie, niska masa urodzeniowa lub przedwczesne urodzenie się
Na stronie pacjent.gov.pl (Program profilaktyki chorób odtytoniowych) można zapoznać się programem, który ma pomóc w diagnozie i leczeniu odtytoniowych chorób płuc.
Jak można przeczytać na stronie, warto skorzystać z programu w następującym przypadku: "Jeżeli masz więcej niż 18 lat i palisz papierosy lub inne wyroby tytoniowe, a zwłaszcza jeżeli jesteś w średnim wieku (między 40 a 65 lat) i nie miałeś w ramach programu profilaktyki POChP wykonanych badań spirometrycznych w ciągu ostatnich 36 miesięcy oraz nie zdiagnozowano u ciebie wcześniej przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, przewlekłego zapalenia oskrzeli lub rozedmy."
Program profilaktyki chorób odtytoniowych (w tym POChP) realizują wybrane placówki POZ, które mają podpisaną w tym zakresie umowę z NFZ. Lista placówek dostępna na stronie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze