Zanieczyszczenie powietrza może zwiększać ryzyko krwawienia do mózgu – wynika z nowego badania przeprowadzonego przez naukowców z University of Utah Health. Analiza przypadków 70 pacjentów wykazała, że wysoki poziom smogu może przyczyniać się do pękania tętniaków mózgowych nawet kilka miesięcy po ekspozycji. To nowe ostrzeżenie dotyczące zdrowotnych skutków drobnego pyłu PM2,5.
Krwotok podpajęczynówkowy z tętniaka (aSAH) to jedno z najgroźniejszych krwawień do mózgu. Może prowadzić do śpiączki, trwałej niepełnosprawności lub śmierci. Nowe badanie prowadzone przez neurochirurga dra Roberta Rennerta z University of Utah Health sugeruje, że do pęknięcia tętniaka może przyczynić się zanieczyszczenie powietrza – a konkretnie drobny pył zawieszony PM2,5.
Zespół Rennerta przeanalizował dane 70 pacjentów z krwotokiem podpajęczynówkowym leczonych przez pięć lat w Szpitalu Uniwersyteckim w Utah. Skonfrontowano daty przyjęć z danymi o zanieczyszczeniu powietrza z regionu Wasatch Front, znanego z częstych zimowych inwersji i podwyższonego poziomu PM2,5.
„Spodziewaliśmy się, że pacjenci będą trafiać do szpitala w ciągu tygodnia od kontaktu z wysokim poziomem zanieczyszczenia. Zamiast tego odkryliśmy, że krwotoki najczęściej występowały od trzech do sześciu miesięcy po szczycie zanieczyszczenia” – tłumaczy dr Rennert. Ta opóźniona reakcja sugeruje złożony i długofalowy wpływ smogu na naczynia mózgowe.
PM2,5 to pył ponad 30 razy cieńszy niż ludzki włos. Może wnikać głęboko do płuc i krwiobiegu, powodując choroby serca, udary i inne schorzenia. Obszar Salt Lake City-Provo-Orem znalazł się na 25. miejscu wśród najbardziej zanieczyszczonych miast USA pod względem krótkoterminowego narażenia na PM2,5 – wynika z raportu American Lung Association z 2024 roku.
Badanie opublikowane w czasopiśmie npj Clean Air to dopiero pierwszy krok. Kolejne analizy mają objąć większe populacje i inne regiony, by lepiej zrozumieć, jak zanieczyszczenie wpływa na ryzyko naczyniowe w mózgu.
„Krwotok podpajęczynówkowy to jedno z najniebezpieczniejszych powikłań, jakie mogą spotkać pacjentów z tętniakiem. Zrozumienie mechanizmów, które prowadzą do jego wystąpienia, jest kluczowe” – mówi Rennert.
Naukowiec podkreśla, że wiedza o wpływie PM2,5 powinna przełożyć się na konkretne działania.
„Zachęcanie do korzystania z transportu publicznego, surowsze przepisy dotyczące norm jakości powietrza i większe wsparcie dla badań środowiskowych to inwestycje w zdrowie publiczne” – apeluje dr Rennert.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze