Najnowsze badania publikowane w "The Lancet Planetary Health" pokazują, że zagrożenie dla zdrowia związane z plastikiem może gwałtownie wzrosnąć w nadchodzących latach. Według ekspertów, emisje gazów cieplarnianych, toksyczne substancje chemiczne i zanieczyszczenie powietrza to główne czynniki wpływające na zdrowie publiczne związane z plastikiem.
Badanie brytyjsko-francuskiego zespołu naukowców po raz pierwszy oszacowało wpływ cyklu życia plastiku na zdrowie człowieka w ujęciu globalnym. Analizowano wszystkie etapy – od wydobycia ropy naftowej i gazu, przez produkcję tworzyw sztucznych, po ich transport i utylizację. Jak mówi Megan Deeney, „to bez wątpienia ogromne niedoszacowanie całkowitego wpływu na zdrowie człowieka”.
Naukowcy wykorzystali wskaźnik DALY, który pokazuje liczbę lat utraconych z powodu przedwczesnej śmierci lub pogorszenia jakości życia. Jeśli utrzymamy dotychczasowy scenariusz, liczba dni DALY spowodowanych plastikiem wzrośnie ponad dwukrotnie – z 2,1 miliona w 2016 r. do 4,5 miliona w 2040 r.
Największy wpływ na zdrowie ludzi mają:
emisje gazów cieplarnianych podczas produkcji plastiku,
zanieczyszczenie powietrza,
toksyczne substancje chemiczne uwalniane z produktów i wysypisk.
Deeney podaje przykład: plastikowa butelka PET zaczyna się od wydobycia ropy i gazu, jest przetwarzana w laboratoriach chemicznych, transportowana, używana, a potem trafia na wysypiska, gdzie przez setki lat uwalnia substancje szkodliwe dla zdrowia.
Badanie pokazuje, że recykling plastiku nie rozwiązuje problemu zdrowotnego. Najskuteczniejszym działaniem jest ograniczenie produkcji tzw. „niepotrzebnego plastiku”, podkreśla Deeney.
Choć negocjacje nad pierwszym traktatem międzynarodowym dotyczącym plastiku nie powiodły się, państwa mogą podejmować krajowe działania w celu ochrony zdrowia ludzi. Jak podkreśla Megan Deeney, jest to pilna potrzeba w obliczu globalnego kryzysu zdrowia publicznego związanego z plastikiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze