Reklama

Placówki medyczne muszą chronić sygnalistów

Polityka Zdrowotna
21/12/2021 16:11

Choć polski rząd nie zdążył jeszcze doprowadzić do uchwalenia przepisów o sygnalistach, wdrażających unijną dyrektywę, to szpitale już powinny przygotować rozwiązania chroniące pracowników zgłaszających nieprawidłowości w organizacji.

17 grudnia zaczęła obowiązywać unijna dyrektywa w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii, zwana potocznie dyrektywą o ochronie sygnalistów. Zobowiązała ona państwa członkowskie do przygotowania odpowiednich przepisów implementujących ją. Polska jednak nie zdążyła. Skoro nie ma krajowych norm, to pracodawcy nie muszą obawiać się sankcji za brak spełnienia wymogów przewidzianych we wspólnotowych przepisach (np. stworzenia firmowej procedury zgłaszania naruszeń prawa). 

Dyrektywa nie jest stosowana wprost i sama nie określa np. kar za niedopełnienie obowiązków w niej przewidzianych. Do ich ustanowienia zobowiązuje państwa członkowskie. Ma to znaczenie w szczególności dla firm zatrudniających co najmniej 250 pracowników, w tym dla szpitali. 

Reklama

 

Projekt przepisów jeszcze przed Sejmem

Projekt ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa przygotowany przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej trafił do konsultacji niecałe dwa miesiące temu i nie został nawet jeszcze skierowany przez rząd do Sejmu. 

- Teoretycznie pracodawcy, w tym szpitale, nie muszą mieć jeszcze wdrożonych procedur chroniących sygnalistów. Dyrektywa unijna dotycząca ochrony osób zgłaszających naruszenia weszła w życie 17 grudnia 2021, ale nie obowiązuje krajów członkowskich wprost. Procedowany projekt ustawy krajowej wskazuje, że ma ona wejść w życie dwa tygodnie od ogłoszenia. Czyli w praktyce już w momencie jej ogłoszenia szpitale powinny mieć przygotowane rozwiązania. Mają one chronić m.in. tożsamość sygnalisty - mówi Katarzyna Sikorska, radca prawny z kancelarii Fortak-Karasińska.

Reklama

Unijne przepisy przewidują, że część firm oraz podmiotów publicznych będzie musiała objąć ochroną sygnalistów. Chodzi o osoby, które zgłaszają informacje na temat naruszeń, jakie pojawiają się w ich miejscu pracy. Do tych podmiotów publicznych należą m.in. szpitale, które zatrudniają więcej niż 250 pracowników.

- To są ogromne zmiany, z których mało kto zdaje sobie sprawę. Rola sygnalisty w szpitalu będzie się m.in. sprowadzała do zgłaszania nieprawidłowości związanych z polityką wobec błędów medycznych – wskazuje Michał Modro, radca prawny i specjalista ds. prawa medycznego.

Reklama

 

Szpitale szykują się

Za radą prawników szpitale już jednak zaczynają wdrażać rozwiązania.

Przygotowujemy odpowiednie zarządzenie. Powołaliśmy komisję zgłaszające.  Komisja ma opracować regulamin zgłaszania naruszeń- mówi Dorota Bełtowicz-Gołąb, dyrektor finansowy Szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.  

Podkreśla jednak, że szpital i tak zabezpiecza zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości. -Mamy system ISO, akredytacji.  I tak zawsze pracownik może przyjść do dyrekcji i zgłosić nieprawidłowości- podkreśla Dorota Gołąb-Bełtowicz. 

Reklama

Szpitale, na które spadną nowe obowiązki, muszą przede wszystkim właśnie przygotować i wprowadzić odpowiednie procedury oraz narzędzia do przyjmowania zgłoszeń. Za tym natomiast kryje się odpowiednia infrastruktura techniczna (która pozwoli sygnalistom w sposób komfortowy zgłaszać ewentualne nieprawidłowości czy nadużycia) oraz regulaminy, które wcześniej należy skonsultować ze związkami zawodowymi.

- Przystąpiliśmy w czerwcu do platformy MedKompas. W ramach grantu unijnego.  To pozwoli nam sprawniej wdrożyć nową procedurę.  Na razie założyliśmy skrzynkę mailową, gdzie można zgłaszać naruszenia - wskazuje Marian Paszko, prezes NZOZ w Zamościu.

Reklama

 

Ochrona rodzin sygnalistów

Część zarządzających szpitalami uważa, że już dziś sygnaliści są chronieni. Ale nowe przepisy mają im zapewnić poczucie bezpieczeństwa.

- Będzie obowiązywał wobec niego zakaz działań odwetowych oraz w stosunku do osób powiązanych, członków rodzin. Osoba zgłaszająca naruszenia będzie mogła mieć także roszczenia odszkodowawcze w sądzie w stosunku do szpitala, jeśli ten nie wdroży przepisów unijnych, nawet jeśli regulacji implementujących nie przygotował parlament - wskazuje mecenas Sikorska.

Reklama

Unijne przepisy mają swoje źródło w amerykańskich koncernach. To w nich osoby zgłaszające kiedyś naruszenia były szykanowane. A przygotowania formalne i techniczne to nie koniec. Trzeba jeszcze wyznaczyć odpowiednie osoby, które przyjmą zgłoszenia od sygnalistów. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości