Lista darmowych leków dla seniorów obowiązuje już blisko miesiąc. To pierwszy wykaz przygotowany przez resort zdrowia. Zgodnie z deklaracją ministerstwa, kolejne mają być uzupełniane o nowe leki. Ale już teraz ze środowiska lekarzy i pacjentów płyną głosy, że na liście brakuje niektórych medykamentów. Wśród nich najczęściej wymienia się leki przeciwcukrzycowe, preparaty stosowane w nietrzymaniu moczu, niektóre leki kardiologiczne oraz leki stosowane w leczeniu bólu.
Na pewno brakuje selektywnych beta-blokerów stosowanych w leczeniu niewydolności serca. Na liście jest wprawdzie bardzo dobry nieselektywny preparat – karwedilol, znajdujący się w standardach leczenia niewydolności układu krążenia. Niestety nie jest to dobry wybór w przypadku chorych, u których z niewydolnością serca współistnieje przewlekła obturacyjna choroba płuc – mówi prof. Tomasz Targowski, szef Kliniki i Polikliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.
Brakuje też preparatów z jednej z 2 podstawowych grup terapeutycznych powszechnie stosowanych w doustnym leczeniu cukrzycy. Na wykazie jest przedstawiciel biguanidów – metformina, ale brakuje pochodnych sulfonylomocznika drugiej generacji, np gliklazydu, który w dużych prospektywnych badaniach zmniejszał ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych u pacjentów. Często preparaty z obu tych grup stosuje się jednocześnie w leczeniu cukrzycy typu drugiego – wyjaśnia prof. Targowski. Z całą pewnością brakuje też leków na nietrzymanie moczu. To jest dosyć duży problem u osób w podeszłym wieku. Przydałyby się również nowsze leki np. duloksetyna, którą dodatkowo stosuje się w leczeniu zaburzeń depresyjnych i bólu w neuropatii cukrzycowej – wymienia.
O pewnych brakach na liście darmowych leków dla seniorów mówi także dr Leszek Borkowski, farmakolog i były prezes Urzędu Rejestracji Leków. W tej chwili na liście leków dla seniorów znajduje się 25 pozycji leków przeciwbólowych, ale wszystkie one zawierają jedna substancję aktywną. Różnią się tylko mocą i postacią farmaceutyczną. Uważam, że powinno ich być więcej. Zdarza się, że po pewnym czasie chory przyzwyczaja się do danego leku i przestaje on działać, albo działa słabiej. Poza tym zawsze jest jakaś grupa pacjentów, która na pewne leki nie reaguje i trzeba u nich zastosować inne terapie. Czasem pacjenci są też uczuleni na substancję aktywną jakiegoś leku albo na substancje pomocnicze. W związku z tym, lekarz powinien mieć do dyspozycji przynajmniej 2-3 leki przeciwbólowe na bezpłatnej liście dla seniorów – ocenia dr Borkowski i dodaje - To nie są drogie leki, ale w przypadku ludzi starszych, nawet niewielkie kwoty, które muszą zapłacić za leki, mogą stanowić problem.
Inne zdanie na temat wykazu darmowych leków dla seniorów ma natomiast Marek Twardowski, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i były wiceminister zdrowia. Nie spodziewałem się, że pewne grupy leków zostaną umieszczone na liście „S”. Jest to dla mnie pozytywne zaskoczenie – mówi. Na wykazie znalazły się nowoczesne leki stosowane w chorobach zatorowo-zakrzepowych, są też nowoczesne insuliny. Generalnie na liście są medykamenty, które seniorzy stosują najczęściej – wskazuje wiceprezes PZ i dodaje, że jest to na pewno spory wysiłek finansowy. Pacjenci na pewno na tym skorzystają – podkreśla M. Twardowski. Lekarze rodzinni natomiast będą mieli pewność, że seniorzy te leki wykupią i będą im one dobrze służyć.
Program darmowych leków dla seniorów, to krok w dobrym kierunku – mówi dr Michał Sutkowski z Kolegium Lekarzy Rodzinnych. Oczekiwania w służbie zdrowia są zawsze większe niż możliwości i tak jest również w tym przypadku. Trzeba jednak zawsze brać pod uwagę kontekst, a ten jest taki, że na program 75+ Ministerstwo ma określoną pulę pieniędzy i chce nimi jak najlepiej gospodarować.
Na liście faktycznie znajduje się tylko jeden lek stosowany w leczeniu bólu (25 preparatów zawierających tę samą substancję czynną) – przyznaje dr Sutkowski. Jest jednak jeszcze ustawa refundacyjna, która w niektórych sytuacjach umożliwia zapisanie pacjentowi leku bezpłatnego. Do takiej grupy leków należą na przykład leki opioidowe – zarówno silniejsze, jak i słabsze – które można zapisać pacjentowi bez adnotacji „S” zupełnie bezpłatnie. Zatem argument o utrudnionym dostępie seniorów do leków przeciwbólowych wydaje się nie do końca trafiony. Można się natomiast zastanowić czy ból w Polsce jest leczony we właściwy sposób. Trzeba też pamiętać, że Polska jest krajem, w którym spożycie leków przeciwbólowych jest bardzo duże. Rocznie konsumpcja sięga 150 mln opakowań - podkreśla.
A co na temat listy bezpłatnych leków dla seniorów myślą przedstawiciele pacjentów? Marzeniem każdego pacjenta - szczególnie cierpiącego z powodu bólu nowotworowego lub bólu innego pochodzenia - jest to, żeby na listach leków refundowanych dostępny był jak najszerszy wachlarz leków. Szczególnie dotyczy to specjalnego wykazu, jakim są leki dla seniorów – mówi Szymon Chrostowski, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. Ograniczenie dostępu do niektórych leków może wyeliminować z leczenia niektóre osoby, które źle reagują na te z innym składem, choć podawane w tym samym wskazaniu. Mogą pojawiać się nieprzewidziane działania uboczne. To z kolei automatycznie wyklucza z udziału w programie 75+, co przecież nie jest celem tego projektu – podkreśla prezes PKPO.
Na liście „S” resort zdrowia umieścił szereg leków stosowanych w częstych schorzeniach osób starszych, m.in w leczeniu cukrzycy, osteoporozy, niewydolności serca czy depresji. Samą ideę wprowadzenia programu 75+ pozytywnie oceniają właściwie wszyscy i podobnie wszyscy oczekują, że z biegiem czasu Ministerstwo będzie tę listę poszerzać.
Aleksandra Smolińska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!