Ogólnopolska Izba Zaawansowanej Praktyki Pielęgniarskiej złożyła petycję do minister zdrowia Izabeli Leszczyny i wiceminister Urszuli Demkow. W dokumencie domagają się rozszerzenia uprawnień pielęgniarek i pielęgniarzy posiadających tytuł magistra i specjalizację. Chodzi o możliwość samodzielnego wypisywania recept na wszystkie leki – z wyłączeniem środków psychotropowych i odurzających.
20 maja 2025 roku do Ministerstwa Zdrowia trafiła ważna petycja. Złożyła ją Ogólnopolska Izba Zaawansowanej Praktyki Pielęgniarskiej, która reprezentuje pielęgniarki i pielęgniarzy z tytułem magistra oraz ukończoną specjalizacją. Pismo skierowano do minister Izabeli Leszczyny oraz wiceminister Urszuli Demkow, a także przesłano do wiadomości Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka.
Czego domagają się autorzy petycji? Chcą, aby osoby wykonujące zawód pielęgniarki i posiadające zaawansowane kwalifikacje mogły samodzielnie przepisywać wszystkie leki – z wyjątkiem psychotropów i środków odurzających.
Pielęgniarki i pielęgniarze z odpowiednim wykształceniem mają już teraz pewne możliwości. Mogą ordynować niektóre leki i wyroby medyczne, o ile ukończyli specjalny kurs. Jednak – jak wynika z treści petycji – ich uprawnienia są ograniczone do konkretnych produktów handlowych, a nie substancji czynnych. To utrudnia pracę i dostęp pacjentów do leczenia.
- To absurd, który ogranicza możliwości stosowania skutecznych leków – oceniają autorzy dokumentu.
Według Ogólnopolskiej Izby Zaawansowanej Praktyki Pielęgniarskiej zmiana przepisów miałaby kilka korzyści. Po pierwsze – skróciłaby czas oczekiwania pacjentów na receptę. Po drugie – odciążyłaby lekarzy i cały system ochrony zdrowia. Po trzecie – lepiej wykorzystywałaby kompetencje pielęgniarek i pielęgniarzy.
- To kierunek zgodny z rozwojem nowoczesnych systemów zdrowia w Europie i na świecie – podkreślają autorzy pisma.
Dziś pielęgniarka lub położna z tytułem magistra i specjalizacją może przepisać:
leki zawierające określone substancje czynne (z wyłączeniem bardzo silnych leków, psychotropów i środków odurzających),
specjalne środki żywieniowe,
wyroby medyczne – o ile ukończy odpowiedni kurs.
Może też wystawić receptę na maksymalnie 120 dni leczenia, a w formie elektronicznej – do 180 dni. W przypadku antykoncepcji – tylko w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego i na 60 dni.
Petycja stawia resort zdrowia przed pytaniem – czy obecne ograniczenia mają jeszcze sens? Czy w sytuacji braków kadrowych i przepełnionych przychodni nie warto dać więcej uprawnień tym, którzy są gotowi pomagać?
Teraz wszystko w rękach ministerstwa. Decyzja może znacząco wpłynąć na codzienną pracę pielęgniarek i komfort pacjentów w całej Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze