Informatyzacja zakończyła się niepowodzeniem, bo projekt był za duży – za dużo chciano zrobić na raz. Nie było możliwe spięcie tego projektu. Dlatego się ten projekt wywrócił – mówi Piotr Gryza, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za projekt informatyzacji w służbie zdrowia.
Temat informatyzacji w służbie zdrowia budzi ogromne emocje. Projekt jest realizowany od wielu lat, bez większych efektów. W Sejmie procedowana jest właśnie ustawa, która porządkuje kwestie związane z rejestrami medycznymi. I po raz kolejny przesuwa w czasie termin wejścia w życie elektronicznych recept i skierowań.
Minister Piotr Gryza podkreśla, że fiasko procesu informatyzacji w Polsce wynika przede wszystkim z błędnych założeń jakie zrobiono na początku. - Bo projekt był za duży – za dużo chciano zrobić na raz. Nie było możliwe spięcie tego projektu. Dlatego się ten projekt wywrócił – tłumaczył dziś Gryza i dodał - W tej chwili metoda jest taka by robić to etapami. Dlatego mówimy o harmonogramie. Najpierw zrobimy jedną rzecz, a potem zrobimy następną. Dlatego najpierw wprowadzamy rzeczy systemowe: e- receptę, e-skierowanie, czyli to co wpływa na obieg systemu. Potem będziemy robić następne – deklarował.
Ministerstwo zapewnia też, że dzięki stopniowemu wprowadzaniu kolejnych rozwiązań, dzięki współpracy z ministerstwem cyfryzacji i rozłożeniu zadania na etapy, powinna zostać zrealizowana w założonych czasie.
Dziś w Sejmie posłowie będą głosować ustawę wprowadzającą nowe przepisy w zakresie rejestrów medycznych i odraczającą w czasie wejście w życie m.in. e-recepty
Anna Morawska
Polecamy także:
.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!