Partia Razem rozpoczęła zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem finansowania przez miasto leczenia niepłodności metodą in vitro. Program miałyby działać w latach 2016-2018, a jego koszt Razem oszacowała na 7 mln zł. Pieniędzy miałoby wystarczyć dla około tysiąca par rocznie.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej pełnomocnik komitetu inicjatywy uchwałodawczej z Partii Razem przekonywał o skuteczności leczenia niepłodności za pomocą in vitro. Inicjatywa ta ma być odpowiedzią na decyzję rządu o zakończeniu finansowania in vitro z budżetu. Rządowy program będzie trwał do końca czerwca.
Podobne działania Partia Razem prowadzi także w innych miastach w Polsce. Wsparcie dla refundowanych ze środków publicznych programów leczenia niepłodności metodą in vitro jest częścią programu Razem, zapisaną w przyjętej przez partię na początku marca "karcie praw reprodukcyjnych".
Partia zabrała też głos w sprawie radykalnego projektu środowisk pro-life, który zaostrza przepisy dotyczące zakazu przerywania ciąży oraz decyzji Ministerstwa Zdrowia o ograniczeniu dostępu do tzw. antykoncepcji awaryjnej.
Piekło kobiet trwa. Minister Radziwiłł, likwidując dostęp bez recepty do tabletki "dzień po" i dając zielone światło barbarzyńskiemu projektowi zakazującemu przerywanie ciąży, skazuje wyłącznie większą liczbę kobiet na cierpienie. Tysiące kobiet zostaną zmuszone do zejścia do podziemia aborcyjnego, a więc do przerywania ciąży w warunkach zagrażających ich zdrowiu i życiu – czytamy na stronie Partii Razem.
Redakcja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!