Sejm przegłosował projekt ustawy o wynagrodzeniach minimalnych w ochronie zdrowia. Teraz trafi on do Senatu. Jeśli, jak zapowiadał wiceminister Piotr Bromber, ma wejść w życie od 1 lipca, nie zostało już dużo czasu.
W zasadzie nikt z interesariuszy nie ma wątpliwości, że ustawa o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw jest potrzebna i powinna jak najszybciej zacząć obowiązywać. Mimo to budzi ona sporo kontrowersji, szczególnie w zakresie siatki płac oraz zaszeregowania do odpowiednich grup w oparciu o wykształcenie. Środowisko zdaje sobie sprawę, że wypracowane rozwiązania są dalekie od oczekiwań poszczególnych grup zawodowych, ale – jak powiedział przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Tomasz Latos – jest to bardzo daleki konsensus między różnymi grupami i różnymi środowiskami.
- Negocjacje polegają na tym, że nigdy żadna ze stron nie jest w stu procentach zadowolona, ale ta ustawa jest spełnieniem bardzo wielu postulatów, wnoszonych przez środowiska pracownicze, jednocześnie z życzliwym podejściem pracodawców. Udało się jednym słowem wypracować kompromis, przepracowany w spokojnej atmosferze, bardzo merytorycznie, bardzo rzeczowo i w naprawdę dużej zgodzie politycznej - referował przebieg kilkugodzinnych obrad Komisji z 25 maja poseł Latos.
Następnego dnia, 26 maja, Komisja nie pracowała już tak długo. Błyskawicznie odrzuciła olbrzymią większość poprawek, głównie autorstwa klubów opozycyjnych, więc po południu projekt wrócił na salę plenarną.
- Przed nami bardzo ważne głosowanie, które jest kolejnym milowym krokiem w naprawie polskiego systemu opieki zdrowotnej - powiedział z sejmowej mównicy minister zdrowia Adam Niedzielski. - Do tej pory wykonaliśmy kilka kroków, które dały gwarancje, że ten system w najbliższych latach będzie się rozwijał w atmosferze zapewnienia finansowania przeznaczonego na zdrowie Polaków.
Szef resortu zdrowia przypomniał, że kiedy w ubiegłym roku toczyły się rozmowy o wynagrodzeniach, wokół Sejmu odbywały się protesty. - W tej chwili rozmowy są prowadzone w atmosferze spokoju społecznego, czego wyrazem jest dzisiejsza ustawa i dzisiejsze głosowanie. Chciałem bardzo podziękować za to, jak w tym roku przebiega ta dyskusja, zarówno z partnerami społecznymi - i mówię tu zarówno o przedstawicielach izb i związków zawodowych - jak i o pracach samej Komisji, gdzie w pierwszym czytaniu było 29 głosów za a tylko jeden wstrzymujący.
Podczas wieczornych głosowań Sejm przyjął w całości projekt ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw. W następnej kolejności zajmie się nią Senat. Zapowiadane przez rząd podwyżki mają objąć około 460 tysięcy medycznych i niemedycznych pracowników działalności podstawowej zatrudnionych w ramach umowy o pracę. Rząd zamierza przeznaczyć na nie 7,2 miliarda złotych ze środków dodatkowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!