Reklama

Pieniędzy na świadczenia w szpitalach będzie mniej

05/01/2023 12:42

Za sprawą podniesienia składki zdrowotnej w 2022 r. pieniędzy na ochronę zdrowia, na likwidację kolejek do specjalistów miało być więcej. W nowym roku rząd dołożył jednak NFZ nowe obowiązki finansowe i zmniejszył tym samym jego możliwości co do finansowania usług zdrowotnych o 13 mld zł.

Nowy rok przyniósł wiele zmian na ochrony zdrowia a przede wszystkim dla zasad jej finansowania. Otóż 1 stycznia 2023 r. weszła w życie nowela ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty i przeniosła finansowanie wielu świadczeń z budżetu państwa na NFZ. 

To oznacza, że rząd umywa ręce od współfinansowania ochrony zdrowia i z podatków i przenosi cały ciężar tego na wpływ Funduszu ze składek zdrowotnych. 

Od tego roku budżet Państwa nie finansuje już: 

  •  świadczeń wysokospecjalistycznych;
  •  leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medyczne dla osób powyżej 75. roku życia (tzw. „leki 75 plus”), a także leki dla kobiet w ciąży (tzw. „ciąża plus”); 
  • leki oraz wyroby medyczne nabywane w ramach programów polityki zdrowotnej.

Za to wszystko będzie płacił NFZ. Ponadto nowela przepisów przewiduje, że środki na realizację finansowania staży podyplomowych lekarzy i lekarzy dentystów będą przekazywane marszałkowi województwa przez właściwego wojewodę, a nie jak obecnie przez ministra zdrowia.

Reklama

Także finansowanie zadań zespołów ratownictwa medycznego zajmie Narodowy Fundusz Zdrowia. Wojewódzkie oddziały Funduszu będą przeprowadzały postępowania w sprawie zawarcia umów na zadania Zespołów Ratownictwa Medycznego.
 

Stagnacja w ochronie zdrowia

-Z powodu nowych obowiązków finansowych budżet Funduszu zostaje uszczuplony o 13 mld zł. Dodatkowo za sprawą noweli o minimalnym wynagrodzeniu wzrasta w tym roku płaca minimalna i dotknie tu budżetu szpitali. Będzie to kosztowało ok. 25-28 mld zł- mówi Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. Wskazuje, że mamy teraz taki okres, że więcej pracowników też płaci składki zdrowotne, gdyż uchodźcy z Ukrainy podjęli u nas pracę- Ale trzeba się liczyć z tym, że to jest tymczasowa sytuacja- wskazuje Wojciech Wiśniewski.

Reklama

Co ciekawe, wprowadzając zmiany podatkowe na początku ubiegłego roku tzw. Nowy Ład,  rząd na czele z premierem Mateuszem Morawieckim obiecywał, że pieniędzy na świadczenia zdrowotne będzie więcej a przede wszystkim zmniejszone zostaną kolejki do specjalistów. Z podwyższonej składki dla osób prowadzących działalności gospodarcze miało wpłynąć do budżetu NFZ 7 mld zł dodatkowo

-A w kasie Funduszu znalazło się finalnie i tak o 1 mld zł mniej niż zakładał rząd. Bo zamiast 6 mld zł, trafiło tam 7 mld zł- wskazuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich 

Reklama

Za studentów zapłacą pracujący

Nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wprowadziła też zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.  Od 2023 r. budżet państwa nie przekazuje już NFZ składek zdrowotnych m.in. za żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową, uczniów, dzieci w placówkach wychowawczych lub opiekuńczych, za studentów czy doktorantów. Ale osoby te nadal będą miały status osoby ubezpieczonej.  Zmiany mocno uderzają w dochody NFZ.

Reklama

-Będziemy mieli do czynienia z dużą stagnacją w ochronie zdrowia przez to co się zadziało- zauważa Wojciech Wiśniewski. 

Z niepokojem o finansach Funduszu i podmiotów leczniczych myślą też dyrektorzy szpitali.

–Pieniędzy na świadczenia w szpitalach będzie mniej. To chyba ma doprowadzić do tego, że szpitale powiatowe będą się same zamykały. Owszem, kierownictwo Ministerstwa Zdrowia wskazuje nam, że trzeba przekształcać oddziały w geriatryczne i opiekę długoterminową. Jest to to jednak niezwykle trudne do realizacji bo te świadczenia są słabo wycenione a i brakuje na rynku choćby geriatrów- zauważa Władysław Perchaluk- prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego,

Reklama

Osłabiony NFZ

Na początku nowego roku mamy zatem do czynienia z osłabieniem ubezpieczeniowego charakteru systemu opieki zdrowotnej i mniejszą ilością pieniędzy na podstawowe świadczenia. Choć zarówno jak  osoby prowadzące działalność gospodarczą płacą o kilkaset złotych miesięcznie  wyższe składki zdrowotne, tak i robią to etatowcy. Bo składki zdrowotnej tych ostatnich pracodawca nie odpisze już od podatku. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości