Reklama

Pacjenci zyskali dostęp do leczenia na światowym poziomie

Polityka Zdrowotna
12/07/2021 10:27

Na lipcowej liście leków refundowanych znalazła się długo oczekiwana immunoterapia dla chorych na drobnokomórkowego raka płuca. Polityka Zdrowotna wielokrotnie podejmowała temat pacjentów chorujących na DRP. Dla nich to diametralna zmiana. Dzięki nowoczesnemu leczeniu, część pacjentów ma szansę na dłuższe przeżycie, a dla nich samych to także duży komfort psychiczny.

Około 16 osób dziennie umiera w Polsce na drobnokomórkowego raka płuca. Nowotwór ten występuje u około 15% pacjentów z rakiem płuca.  Mowa o 3,5 tys. nowo zdiagnozowanych pacjentów każdego roku. Miesięcznie umiera ok. 600 osób z DRP, a dziennie jest to ok. 16 osób. To niezwykle agresywny nowotwór – szybko podwaja swoją masę i w odróżnieniu od niedrobnokomórkowego raka płuca jego leczenie nie przynosiło dotychczas oczekiwanych efektów.

 

Ten stan sprawy diametralnie zmienia ostatnia decyzja Ministerstwa Zdrowia w sprawie refundacji atezolizumabu w połączeniu z chemioterapią dla tej grupy pacjentów. Terapia ta była wyczekiwana przez długi czas zarówno przez pacjentów jak i lekarzy.

Reklama

 

-Terapia skojarzona  nie jest dostępna dla wszystkich pacjentów. Dedykowana jest ona pacjentom z rakiem drobnokomórkowym w stopniu 4, czyli w chorobie przerzutowej, postaci gdzie rokowanie pacjenta jest najgorsze – mówi dr Izabela Chmielewska z Katedry i Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

-Daje to większe szanse na dłuższe życie przy zachowaniu odpowiedniego poziomu komfortu, gdyż w badaniach rejestracyjnych  nie zaobserwowano większej liczby powikłań przy połączeniu chemioterapii z immunoterapią – podkreśla.

Reklama

 

- To zmienia diametralnie sytuację pacjentów, szczególnie w aspekcie psychologicznym. Przez ostatnie 30 lat nie pojawił się żaden nowy lek dla tych pacjentów. Standardem leczenia była chemio- i radioterapia – mówi Małgorzata Maksymowicz, założycielka grupy na Facebooku „Rak płuca - grupa pacjencka”.

 

Jak podkreśla, do tej pory większość pacjentów z DRP umierała po roku od postawienia diagnozy. - Nareszcie chorzy z drobnokomórkowym rakiem płuca są leczeni nowocześniej, na światowym poziomie. To nas bardzo cieszy i daje nam nadzieje. Teraz pacjenci kwalifikujący się do terapii mają szansę na kilkukrotne przedłużenie swojego czasu życia – mówi i dodaje, że „pacjenci są bardzo wdzięczni wice ministrowi Maciejowi Miłkowskiemu oraz szefowi AOTMiT Romanowi Topór-Mądremu, za przychylne wsłuchanie się w głos pacjentów”.

Reklama

 

Przy tej terapii mowa o wydłużeniu życia pacjenta o 2 miesiące, a u pacjenta, który zareaguje na leczenie – o 4 miesiące, a dla części chorych jest to realna szansa na nawet kilkanaście dodatkowych miesięcy życia – wskazuje dr Izabela Chmielewska.

 

Według dr Izabeli Chmielewskiej ważne są dalsze badania nad wprowadzeniem do biomarkerów w celu ustalenia, którzy pacjenci będą mogli odnosić największe korzyści z dostępu do immunoterapii.

   

- Rak drobnokomórkowy płuca daje często gwłatowne objawy i nie należy ich bagatelizować, tj.: przewlekły kaszel, chrypa, krwioplucie czy utrata masy ciała. Z takimi objawami pacjent powinien zgłosić się do lekarza. Najlepszą profilaktyką byłoby jednak nierozpoczynanie, bądź rzucenie palenia. Rak ten dotyczy głównie osób palących. Dym papierosowy i zanieczyszczenie środowiska są kluczowymi karcynogenami przysługującymi się do rozwoju tej choroby nowotworowej - mówi.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości