Koalicja Obywatelska chce powołania komisji śledczej w sprawie zamówienia respiratorów przez Ministerstwo Zdrowia w związku z rozwojem pandemii koronawirusa. Według posłów opozycji, respiratory są niekompletne, a ich formalny odbiór budzi poważne wątpliwości. MZ zapewnia, że każdy zakupiony przez resort respirator nadaje się do użytku.
Sprawa obciąża poprzedników
Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński oraz Michał Szczerba podkreślili podczas konferencji prasowej we wtorek, że sytuacja związana z zamówieniem respiratorów nie obciąża obecnego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, ale powinien ją jak najszybciej wyjaśnić. Jeszcze dzisiaj ma odbyć się spotkanie posłów opozycji z wiceministrem zdrowia Waldemarem Kraską.
- Zwracamy się do Pani Marszałek Elżbiety Witek z wnioskiem o powołanie komisji śledczej ws. respiratorów - mówił poseł Dariusz Joński.
Posłowie wymienili także listę "braków" w zamówionych respiratorach; w tym brak karty gwarancyjnej czy dostawcy części zamiennych i wskazywali, że ich zdaniem, "żaden lekarz nie zastosuje tego sprzętu".
D. Joński i M.Szczerba zapowiedzieli też zawiadomienie prokuratury oraz NIK o niegospodarności.
Ani grama prawdy
Rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz szybko skomentował konferencję prasową posłów opozycji. Informacje przekazane przez parlamentarzystów nazwał "fantasmagoriami".
- Bardzo intrygująco mówili Panowie o zakupie i dostawie sprzętu do Agencji Rezerw Materiałowych. Sympatycznie słucha się obu Panów. Szkoda, że ani grama prawdy w tym nie ma. Mogliby się z tą prawdą zapoznać. A może ją znają, ale nie chcą jej przekazywać. - mówił Wojciech Andrusiewicz - Mógłbym rzec, że to fantasmagorie Panów, którzy kreują się na ekspertów. (...) Jak nie ma Panów przez dłuższy czas w mediach, to starają się zaistnieć przed Ministerstwem Zdrowia - dodał.
Jak zapewnił, każdy respirator, który został zakupiony przez Ministerstwo Zdrowia i trafił do Agencji Rezerw Materiałowych, nadaje się do użytku.
- Żaden lekarz w tym kraju nie obawiałby się użyć tego sprzętu. Ten sprzęt jest w pełni wyposażony - dodał. - Jeśli chodzi o dreny (dostarczające tlen), o których panowie mówili, to sprzęt był kupiony z innymi drenami, ale dostawca zobowiązał się do dostarczenia tych pasujących i one dotarły - poinformował rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Wyjaśnił ponadto, że sprzęt dostaje gwarancje i tzw. paszporty w momencie podłączenia sprzętu w szpitalu. - Gwarancja nie biegnie. Natomiast, kwota za sprzęt, który nie dotarł, zostanie zwrócona - zakończył.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!