Starzejące się społeczeństwo i rosnąca liczba osób wymagających opieki długoterminowej, kryzys kadrowy wśród pracowników medycznych, brak uporządkowania statusu pracujących w różnych segmentach i profesjach sektora opieki - to m.in. wyzwania jakie stoją przed sektorem opieki długoterminowej, o których rozmawiają uczestnicy konferencji „Opieka długoterminowa w Polsce - dzisiaj i jutro”. Polityka Zdrowotna objęła wydarzenie patro natem medialnym.
Podczas panelu dyskusyjnego na temat kadr medycznych i opiekuńczych rozmawiano m.in. o tym, kto odpowiada za pielęgnację? ile mamy pielęgniarek w opiece długoterminowej? jaki będzie efekt zmiany roli opiekuna medycznego?
Obserwowany od kilku lat dynamiczny wzrost liczby osób starszych oraz prognozy demograficzne przynoszą bowiem dla systemu ochrony zdrowia, w tym dla opieki długoterminowej, nowe wyzwania.
Wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska oceniła, że obecnie sytuacja, jeżeli chodzi o liczbę pielęgniarek w odniesieniu do potrzeb, "jest dramatyczna".
- Borykamy się z sytuacją, gdy staniemy przed sytuacją, że nie będzie miał kto zająć się polskim pacjentem w ZOL czy opiece długoterminowej domowej, jak też pensjonariuszami Domów Pomocy Społecznej - ostrzegała.
Dodatkowo, jak mówiła, nie ułatwia sytuacji nieuzasadniony podział różnych form opieki długoterminowej między różne resorty.
Pielęgniarki się starzeją
Przywołała dane, z których wynika, że obecnie średnia wieku pielęgniarek to 53 lata, a w 2030 r.- będzie to 60 lat. - W tym roku prawo wykonywania zawodu odebrało 6,8 tys. pielęgniarek i położnych. Jest to więcej niż rok, czy dwa lata temu. Ale do pracy przystąpiło 2,3 tys. pielęgniarek. Zniesienie norm zatrudnienia spowodowało, że dyrektorzy nie zatrudniają nowych pielęgniarek. A jeżeli pielęgniarki nie wejdą do pracy do systemuw ciągu roku, to szukają pracy w innych sektorach - tłumaczyła.
Według niej brak jest odpowiednich przepisów, ale też monitorowania rynku i dlatego dochodzi do kryzysu kadrowego w ochronie zdrowia.
Rafał Bakalarczyk z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych podkreślił, że pandemia ujawniła i pogłębiła skalę problemów kadrowych w sferze opieki długoterminowej. Jak mówił, tych problemów ilościowych i jakościowych związanych z zatrudnieniem w sektorze opieki nie można tłumaczyć wyłącznie pandemią i traktować jako coś przejściowego, ale trzeba zacząć podejmować działania w kierunku naprawy sytuacji.
Polska w ogonie krajów OECD
Według niego, powodem problemów w systemie opieki jest m.in. to, że w Polsce na tle krajów rozwiniętych mamy niską liczbę pracowników opieki w relacji do osób starszych. - To 10 razy mniej niż średnia OECD - mówił. Dodał, że Polska powinna więc jeszcze bardziej poważnie potraktować te wyzwania związane z opieką długoterminową, bo sytuacja wyjściowa jest gorsza niż w innych krajach OECD.
Wyjaśnił, że w Europie sektor pracowników opieki jest mocno sfeminizowany, wielu pracowników jest powyżej 50. roku życia, rośnie też udział pracowników-migrantów, a poziom satysfakcji z pracy w tym sektorze jest bardzo niski, co wiąże się m.in. z poziomem wynagrodzeń.
Zwracał uwagę, że trzeba pamiętać też o opiekunach nieformalnych, którzy stanowią ogromną rolę w systemie opieki.
- Jeżeli system opieki formalnej jest słabo rozwinięty, to wówczas bardziej obciążeni są właśnie opiekunowie nieformalni, czyli głównie członkowie rodziny - podkreślił.
Jak przekonywał R. Bakalarczyk niezbędne są więc działania w kierunku zwiększenia poziomu zatrudnienia w sektorze, poprawy warunków pracy i płacy, uporządkowania statusu pracujących w różnych segmentach i profesjach sektora opieki, podnoszenia i aktualizowania kompetencji, oferowania wsparcie technologicznego i tele-opiekuńczego dla pracowników opieki długoterminowej, stworzenia relacji opieki formalnej z opiekunami nieformalnymi, zapewnienia wsparcia psychologicznego dla opiekunów.
Adam Soska (Betamed) ocenił, że potrzeby w zakresie opieki długoterminowej już są ogromne, a patrząc na demografię, będą rosły.
- Gonimy resztką sił zakładając, że damy radę. Niestety nasz personel jest na granicy wytrzymałości - stwierdził.
Zmiana roli opiekuna medycznego
Dyskusja dotyczyłą też zmiany roli opiekuna medycznego. Podnoszenie kwalifikacji przez opiekunów medycznych m.in w zakresie opieki długoterminowej, jest niezbędne w obliczu wyzwań. Zmieniony niedawno zakres podstawy kształcenia rozszerzył w pewnym stopniu zakres kompetencji.
Mariola Łodzińska z NRPiP podkreślała, że trzeba usankcjonować rolę opiekunów medycznych, aby oprócz zespołu terapeutycznego, weszli też na szeroką skalę w różnych zakresach, aby pielęgniarki specjalistyczne można było odciążyć i wykorzystać ich kwalifikacje i kompetencje w szerszym zakresie.
Jadwiga Lamka ze Stowarzyszenia Krajowe Centrum Opiekunów Medycznych wskazywała, że już powstają szkoły 1,5 roczne, gdzie opiekunowie będą kształcić się już m.in. z wykonywania iniekcji i zaopatrywania ran.
Jak mówiła, praca opiekuna polega na pielegnacji pacjentów, ale również tu pojawia się problem zbytniego obciążenia pracą wynikającego z małej liczby personelu przy dużej liczbie pacjentów.
Z kolei Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych przeonywał, że cały system opieki zdrowotnej wymaga zmian, a zdrowie powinno stać się priorytetem rządzących. System powinien zostać tak zmieniony, aby opieka była zagwarantowana na wszystkich poziomach i etapach, również opieki długoterminowej.
Rafał Marek, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Organizatorów i Menadżerów Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia także podkreślał, że niezbędna jest współpraca oraz ewolucja ewolucja całego systemu. Jak podkreślał, największym problemem opieki długoterminowej jest brak takiego systemu i np. brak danych o tym, ile osób potrzebuje takiej pomocy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!