Spółka Marcina Szumowskiego OncoArendi Therapeutics, podpisała z belgijską firmą Galapagos wieloletnią umowę na rozwój platformy chitynazowej oraz udzielenie globalnej licencji na podwójne inhibitory chitynaz, w tym cząsteczkę OATD-01. Spółka ma otrzymać w ramach płatności wstępnej 25 mln euro w ciągu 30 dni. Umowa zakłada też kolejne płatności w przypadku pomyślnego rozwoju projektu, łącznie do ok. 1,5 mld zł.
OATD-01 co to jest?
Cząsteczka OATD-01, która niedawno ukończyła pierwszą fazę badań klinicznych, jest rozwijanym dotychczas przez OncoArendi podwójnym inhibitorem chitynaz. Chitynazy odgrywają kluczową rolę w procesach zapalnych i włóknieniowych obserwowanych w takich schorzeniach jak: idiopatyczne włóknienie płuc, sarkoidoza lub astma.
Jak podało w komunikacie OncoArendi, cząsteczka OATD-01 jest pierwszym na świecie potencjalnym lekiem wykorzystującym taki mechanizm działania. OATD-01 posiada także status leku sierocego w leczeniu idiopatycznego włóknienia płuc oraz sarkoidozy nadany przez Amerykańską Agencje ds. Żywności i Leków (FDA).
- Zainteresowanie partnera rosło wraz z rozwojem osiąganym przez cząsteczkę OATD-01 oraz wyjaśnieniem kolejnych elementów mechanizmu działania potencjalnego leku. Niewątpliwie impulsem do przyspieszenia rozmów było ukończenie I fazy klinicznej na zdrowych ochotnikach, na poziomie którego cząsteczka OATD-01 stała się atrakcyjnym aktywem gotowym do rozpoczęcia badań klinicznych fazy drugiej na pacjentach w takich terapiach jak idiopatyczne włóknienie płuc, sarkoidoza, czy włóknieniu innych narządów jak NASH, czy też stwardnienie zanikowe boczne - przekazują Polityce Zdrowotnej przedstawiciele spółki.
- Przez ostatnie lata ciężko pracowaliśmy na to, aby doprowadzić do tego etapu. (...) Uważamy, że ta umowa jest przełomowa dla całej branży i buduje wartość polskiej biotechnologii na świecie – mówi prezes OncoArendi, Marcin Szumowski.
Zgodnie z postanowieniami umowy, spółka przyznała Galapagos wyłączne prawo do dalszych badań, rozwoju, wytwarzania oraz sprzedaży leku zawierającego cząsteczkę OATD-01, a także innych podwójnych inhibitorów chitynaz.
Jak precyzuje OncoArendi, że dalszy rozwój cząsteczek OATD-03 oraz OATD-04, które nie zostały jeszcze wyłonione jako oficjalny kandydat na lek, a także rozwój OATD-01 pozostaje w rękach Galapagos. Partner może jednak zlecić i zapłacić za wykonanie tych prac OncoArendi.
Co z Polską?
Onco Arendi to jeden z poważnych beneficjentów dofinansowania badań ze środków publicznych. Polityka Zdrowotna zapytała spółkę, czy w związku z kontraktem Polska traci pierwszeństwo do dostępu do leku w przypadku powodzenia procesu badawczego - mimo że badania były finansowane ze środków publicznych. Zarząd odpowiada wymijająco. - Umowa partneringowa pozycjonuje Polskę jako jeden z 10 głównych rynków na którym będzie wprowadzany lek. Tym samym Polska nie traci żadnego pierwszeństwa w dostępie do innowacyjnego leku opartego na cząsteczce OATD-01. - podkreśla Onco Arendi.
Komercjalizacja badań finansowanych ze środków publicznych powinna zmierzać jednak do jak najszerszego zabezpieczenia kraju pochodzenia finansowania i odpowiedniego zwrotu z inwestycji czy kosztów poniesionych ze środków publicznych. W tym przypadku korzyść wydaje się ograniczona. Polska spółka biotechnologiczna zapewnia, że dalszy rozwój podwójnych inhibitorów chitynaz będzie realizowany przez Galapagos przy aktywnym udziale i wsparciu polskiej spółki w ramach wspólnego komitetu sterującego.
Perspektywa nawet 1,5 mld zł przychodu
W kontrakcie zdefiniowano kolejne fazy rozwoju projektu. W ramach osiągnięcia tzw. kamieni milowych w rozwoju cząsteczek, przewidziano wypłatę dodatkowego wynagrodzenia dla polskiej firmy.
Są to: faza rozwoju klinicznego, faza dopuszczenia leku do obrotu w różnych regionach świata i faza komercjalizacji oraz sprzedaży leku. Oczekiwana perspektywa czasowa dla realizacji wszystkich kamieni milowych to - zdaniem OncoArendi - okres co najmniej kilkuletni.
Maksymalna możliwa do uzyskania przez OncoArendi wartość wszystkich płatności po osiągnięciu kamieni milowych wynosi 320 mln euro (ok. 1,443 mld zł). Kwota ta uwzględnia płatność wstępną, ale nie zawiera tantiem z ewentualnej przyszłej sprzedaży leku.
Maksymalna wartość umowy nie obejmuje także potencjalnych przychodów z rozwoju innych cząsteczek będących podwójnymi inhibitorami chitynaz, na których rozwój może w przyszłości zdecydować się Galapagos.
Dodatkowo OncoArendi ma otrzymać od belgijskiej firmy również 2 mln euro za udzielenie Galapagos prawa pierwszeństwa w negocjacjach dla innych związków rozwijanych w ramach platformy chitynazowej. Umowa precyzuje prawo pierwszeństwa w negocjacjach wyłącznie dla cząsteczek z platformy chitynazowej innych niż podwójne inhibitory chitynaz (takich jak OATD-01).
Umowa nie zawiera zapisów dotyczących kar, ani nie przewiduje zwrotu żadnych płatności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!