Reklama

Ogólnopolski Strajk Kobiet nagłaśnia sprawę Górnickiego, który stanie przed sądem. Wypisywał recepty na pigułki „dzień po” bez upokarzających pytań

Już od ponad ośmiu lat dr Jarosław Górnicki, specjalista pediatrii i alergologii, wystawia recepty na antykoncepcję awaryjną EllaOne. Bez zbędnych i upokarzających pytań o życie intymne swoich pacjentek. Ten gest wsparcia dla kobiet, które często spotykają się z ograniczeniami w dostępie do tabletek „dzień po”, doprowadził go do starcia z polskimi władzami. Teraz lekarz stanie przed Okręgowym Sądem Lekarskim. Ogólnopolski Strajk Kobiet dosadnie komentuje decyzję Ministerstwa Zdrowia.

Historia walki o dostęp do antykoncepcji awaryjnej w Polsce

W 2016 roku ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiedział wprowadzenie recept na pigułkę „dzień po”. Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 2017 roku. Minister wyrażał obawy dotyczące częstego korzystania z antykoncepcji awaryjnej przez młode dziewczęta, a sam przyznał, że "z powodu klauzuli sumienia nie przepisałby jej nawet ofierze gwałtu".

W reakcji na tę decyzję dr Górnicki opublikował na swojej stronie internetowej oświadczenie, że nadal będzie wystawiać recepty na EllaOne, argumentując, że w większości krajów Unii Europejskiej ten lek jest dostępny bez recepty. W swojej przychodni w Mysiadle lekarz zawiesił plakat z przesłaniem, że tak jak można zapobiec wstrząsowi po użądleniu pszczoły, tak można uniknąć nieplanowanej ciąży.

Reklama

Z pojedynczych recept do tysięcy miesięcznie

Na początku było to tylko kilka recept miesięcznie. Mimo to działania dr Górnickiego spotkały się z reakcją ze strony władz — otrzymał kontrole i skargi, jednak zawsze działał legalnie i odprowadzał podatki. W miarę upływu lat liczba wypisywanych przez niego recept wzrosła do setek, a po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w styczniu 2021 roku — nawet do około 1500 miesięcznie.

Pacjentki mogły uzyskać receptę poprzez e-konsultację, a lekarz pobierał symboliczną opłatę, część z której przekazywał organizacjom wspierającym kobiety.

Reklama

Konflikt z Ministerstwem Zdrowia i konsekwencje prawne

W 2024 roku ministerstwo zdrowia zgłosiło do Naczelnej Izby Lekarskiej, że dr Górnicki w ciągu jednego tygodnia wystawił ponad 600 recept, co miało rzekomo naruszać zasady etyki lekarskiej. Lekarz wyjaśnił, że wszystkie recepty dotyczyły antykoncepcji awaryjnej, wystawianej zgodnie z europejskimi wytycznymi, bez konieczności szczegółowego wywiadu.

Spór o dokumentację pacjentek i ochrona prywatności

W tym samym roku dr Górnicki został wezwany do przekazania dokumentacji medycznej piętnastu pacjentek oraz ośmioletniego chłopca, któremu wystawił inną receptę. Lekarz, obawiając się o bezpieczeństwo i prywatność pacjentek, odmówił udostępnienia szczegółowych danych, tłumacząc, że kobiety mają prawo do antykoncepcji bez „upokarzających pytań”.

Reklama

Jego prawniczka podkreśla, że zgodnie z europejskimi standardami antykoncepcja awaryjna powinna być dostępna bez recepty, a szczegółowa dokumentacja w tym przypadku nie jest konieczna. Tym bardziej w Polsce, gdzie sytuacja kobiet korzystających z aborcji i antykoncepcji jest często naznaczona presją i represjami.

Nadchodząca rozprawa i dalsze działania lekarza

Dr Górnicki stanie przed Okręgowym Sądem Lekarskim 29 sierpnia 2025 roku z powodu odmowy przekazania dokumentacji. Lekarz zapowiada dalsze wystawianie recept na EllaOne i walkę o prawa kobiet do swobodnego dostępu do antykoncepcji awaryjnej.

Reklama

Dodatkowo dr Górnicki wskazuje, że wprowadzenie recept farmaceutycznych w aptekach nakłada na kobiety konieczność odpowiadania na liczne, często intymne pytania o cykl miesiączkowy, stosowane metody antykoncepcji oraz szczegóły ostatnich stosunków. To zniechęca wiele kobiet do korzystania z tej formy pomocy i sprawia, że wolą udać się do lekarza, który zapewnia im większą dyskrecję.

Ogólnopolski Strajk Kobiet: "EllaOne nie wymaga irracjonalnych konsultacji"

W Polsce wciąż brakuje lekarzy otwarcie wspierających prawa pacjentek, a ci, którzy się angażują, coraz częściej spotykają się z presją i próbami zastraszenia. Taka sytuacja potwierdza obawy, że działania na rzecz zdrowia i praw kobiet bywają postrzegane jako „wychylanie się” i nieopłacalne. Zamiast wsparcia, medycy otrzymują sygnały, że lepiej odsyłać pacjentki z kwitkiem — co, jak podkreśla w swoim wpisie na Instagramie Ogólnopolski Strajk Kobiet, wpisuje się w patriarchalne struktury narzucone przez ostatnie rządy.

Reklama

Aktualnie trwa rozprawa dr Marii Kubisy, a dr Gizela Jagielska doświadczyła napaści w miejscu pracy ze strony aktywisty, który pozostaje bezkarny. Teraz przed sądem lekarskim stanie dr Jarosław Górnicki — lekarz znany z wystawiania recept na antykoncepcję awaryjną.

Antykoncepcja awaryjna – standard na świecie, wyzwanie w Polsce

W wielu krajach europejskich tabletka „dzień po” dostępna jest bez recepty, a często także bezpłatnie dla młodzieży do 18. roku życia. Tymczasem w Polsce obowiązuje restrykcyjna polityka, którą określa się jako „klauzulę katolickiego wypaczenia”, podkreśla OSK.

Reklama

Antykoncepcja awaryjna nie wymaga skomplikowanych konsultacji ani nadmiernych ostrzeżeń — poza standardową ulotką dołączoną do opakowania. Jej działanie polega głównie na zapobieganiu zapłodnieniu, co może chwilowo zaburzyć cykl menstruacyjny. Skutki uboczne są porównywalne do tych po popularnych lekach przeciwbólowych i znacznie mniej ryzykowne niż tabletki hormonalne dostępne bez recepty, które mogą zwiększać ryzyko poważnych schorzeń, takich jak zawały serca.

Sytuacja dr Górnickiego i innych lekarzy pokazuje, że polityka zdrowotna i podejście do praw pacjentek wymagają pilnej zmiany. Jak komentuje Ogólnopolski Strajk Kobiet: Można odnieść wrażenie, że urzędnicy Ministerstwa Zdrowia, którzy wzięli na celownik pacjentki i lekarzy, powinni się zastanowić nad swoim postępowaniem — choć można mieć wątpliwości, czy tak się stanie. Według aktywistek, Izba Lekarska, mimo zmieniających się rządów, wciąż nie stanęła wyraźnie po stronie kobiet. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Gazeta Wyborcza / Ogólnopolski Strajk Kobiet Aktualizacja: 20/08/2025 06:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości