Reklama

Ochrona zdrowia za dopłatą? Sondaż IBRiS: większość Polaków mówi „nie”

Większość Polaków sprzeciwia się dopłatom w publicznej ochronie zdrowia – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Przeciwko wprowadzeniu opłat za część świadczeń, nawet jeśli skróciłoby to kolejki do lekarzy specjalistów, opowiedziało się 48,6 proc. respondentów. Jednocześnie rośnie grupa osób skłonnych współfinansować leczenie, wskazując na narastające problemy systemu ochrony zdrowia.

Sondaż IBRiS o dopłatach w publicznej ochronie zdrowia

Z badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 31,7 proc. Polaków zdecydowanie sprzeciwia się wprowadzeniu opłat w publicznej ochronie zdrowia. Łącznie przeciwko dopłatom, nawet jeśli miałyby one skrócić czas oczekiwania na wizytę u specjalisty, jest 48,6 proc. respondentów.

Zwolennicy dopłat nadal stanowią mniejszość, choć ich udział jest znaczący - 42,9 proc. ankietowanych deklaruje gotowość ponoszenia dodatkowych kosztów, a 12,6 proc. z nich to zdecydowani zwolennicy takiego rozwiązania.

Kolejki do specjalistów jako główny problem systemu

Eksperci wskazują, że impulsem do dyskusji o dopłatach są długie kolejki do lekarzy specjalistów.

Reklama

Długi czas oczekiwania do specjalisty jest jedną z największych bolączek dzisiejszego systemu - legendarne są kolejki trwające półtora roku czy nawet dłużej - mówi dr hab. prof. SGH Monika Raulinajtys-Grzybek, ekonomistka z Think Tanku SGH dla ochrony zdrowia.

Jak podkreśla, w efekcie pacjenci coraz częściej korzystają z prywatnych wizyt, płacąc za leczenie w całości z własnej kieszeni.

Prywatne leczenie i miliardy poza systemem publicznym

Według danych przywoływanych przez ekspertkę, w 2022 roku Polacy wydali niemal 19 mld zł na prywatne usługi lecznicze.

Reklama

Dodatkowa opłata pozwoliłaby na wtłoczenie tych środków przynajmniej częściowo do systemu publicznego, wspierając jego płynność - komentuje Raulinajtys-Grzybek.

Ekonomistka zwraca uwagę, że podobne mechanizmy współpłacenia funkcjonują w niektórych krajach Unii Europejskiej, m.in. w krajach bałtyckich i Portugalii.

Zdaniem ekspertów dopłaty mają nie tylko wymiar finansowy.

Celem takich opłat jest z jednej strony dodatkowy strumień finansowania w systemie, z drugiej wprowadzenie bodźców ekonomicznych zniechęcających do nadmiarowej liczby wizyt lub niepojawiania się na wizycie - wyjaśnia dr hab. prof. SGH Monika Raulinajtys-Grzybek.

Reklama

Problem ten jest istotny - w 2024 roku pacjenci nie odwołali 1,36 mln wizyt u lekarzy specjalistów, a tylko w pierwszym półroczu kolejnego roku było ich 773 tys.

Dopłaty a sytuacja finansowa i poglądy polityczne

Poparcie dla dopłat silnie różnicuje sytuacja finansowa gospodarstw domowych. Wśród osób najlepiej sytuowanych pomysł skracania kolejek za dopłatą popiera aż 91 proc. respondentów. Wysokie poparcie - 86 proc. - pojawia się także wśród osób oceniających swoją sytuację finansową jako zdecydowanie złą.

Najwięcej zwolenników dopłat jest wśród osób popierających obóz rządzący - 65 proc.. Wśród wyborców opozycji (PiS, Konfederacja, Razem) przeważają przeciwnicy – 58 proc., choć w elektoracie Konfederacji63 proc. respondentów odpowiedziało „raczej tak”.

Reklama

Wiek i demografia a podejście do współpłacenia

Stosunek do dopłat różni się także w zależności od wieku. W grupie 70+ pomysł współpłacenia popiera 57 proc. ankietowanych. Ma to związek z rosnącymi kosztami opieki nad osobami starszymi.

Z raportu „Luka finansowa w ochronie zdrowia - wyzwania długoterminowe”, przygotowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Federację Przedsiębiorców Polskich, wynika, że w Europie Zachodniej na opiekę nad osobami 75+ przeznacza się około 20 proc. PKB per capita, podczas gdy w Polsce jest to 12 proc.

Największy sprzeciw wobec dopłat w grupie 60–69 lat

Najsilniejszy sprzeciw wobec dopłat występuje wśród osób w wieku 60–69 lat. W tej grupie odpowiedź „zdecydowanie nie” wskazało 48 proc. badanych, a zwolenników dopłat było jedynie 27 proc.

Reklama

Wyniki sondażu pokazują, że dyskusja o współpłaceniu w publicznej ochronie zdrowia dzieli Polaków, a ewentualne zmiany w systemie będą wymagały szerokiej debaty społecznej i politycznej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: rp.pl Aktualizacja: 16/12/2025 14:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    znany pacjent - niezalogowany 2025-12-16 15:29:55

    Doplaty tak. Każdy pacjent w POZ powinien dostać 10 zł za wizytę.W AOS 20 zl a przy wypisie ze szpitala 1000 zl.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości