Eksperci i decydenci są zgodni: choroby przewlekłe nerek (PChN) stanowią znaczący i rozpowszechniony problem w dziedzinie zdrowia publicznego w Polsce, którym należy się pilnie zająć. W rozmowie udzielonej dla gazety "Rzeczpospolita", wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreśla, że obecnie prowadzone są działania nad opracowaniem skutecznych i dostosowanych do potrzeb pacjentów terapii.
W rozmowie z "Rzeczpospolitą", wiceminister zdrowia został zapytany m.in. o to jakie działania prowadzi i zamierza prowadzić Ministerstwo Zdrowia w kontekście dostępu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek do korzystania z domowej dializy otrzewnowej.
"Polegają one na przekazaniu stacjom dializ odpowiedzialności i w tym środków finansowych w zakresie wytworzenia dostępu naczyniowego lub otrzewnowego do dializ oraz ich utrzymania. Stacja dializ byłaby zobowiązana do współpracy z podmiotami leczniczymi realizującymi świadczenia wytworzenia dostępów na podstawie podwykonawstwa lub wspólnego wykonywania umowy. Z uwagi na planowaną zmianę rozporządzenia w sprawie określenia wykazu świadczeń opieki zdrowotnej wymagających ustalenia odrębnego sposobu finansowania dla świadczeń +dostęp naczyniowy w leczeniu nerkozastępczym+ możliwe byłoby przesunięcie wcześniej wydzielonych środków z leczenia szpitalnego (LSz) do stacji dializ"
Reklama
Odnosząc się do działań planowanych przez resort, wiceminister przybliżył nieco ich cel i wskazał, że służyć mają "poprawie efektywności procesu leczenia poprzez zmniejszenie liczby wizyt w innych placówkach medycznych – poprzez umożliwienie lekarzom stacji dializ wystawiania również recept dla chorób przewlekłych, w tym recept 65+ dla pacjentów objętych opieką stacji dializ".
Wiceminister we wspomnianej rozmowie podkreślił również, że bardzo ważny w tych zmianach jest model upowszechnienia korzystania z domowej dializy otrzewnowej.
"Polegają one na wprowadzeniu świadczenia opieki kompleksowej nad pacjentem dializowanym, realizowanej przez stacje dializ, w którym oprócz zadań związanych z wytworzeniem i utrzymaniem dostępu do dializ, leczeniem nerkozastępczym, realizowana byłaby specjalistyczna opieka nefrologiczna, tj. kwalifikacja do dializoterapii wraz ze wstępną oceną do przeszczepienia (w tym wyprzedającego), a także zapewniony byłby dostęp do konsultacji lub telekonsultacji specjalistycznych – dietetyk, psycholog i inne w zależności od klinicznych potrzeb pacjentów objętych opieką ośrodka (w tym w celu wstępnej oceny do transplantacji), dostęp do świadczeń z zakresu rehabilitacji realizowane w ramach struktury podmiotu lub w dostępie".
Idąc dalej skupił się na przybliżeniu zakresu takiego świadczenia, które obejmowałoby:
"1 – monitorowanie i leczenie niedokrwistości w przebiegu przewlekłej niewydolności nerek oraz w zakresie regulacji gospodarki wapniowo-fosforanowej w ramach dostępnych programów lekowych zgodnie ze wskazaniami klinicznymi pacjenta, 2 – zaopatrzenie pacjenta w domu w płyny dializacyjne, dreny oraz inne niezbędne materiały (w przypadku prowadzenia dializy otrzewnowej), 3 – dostęp do konsultacji specjalistycznych w celu wstępnej oceny do transplantacji nerki, badania diagnostyczne i obrazowe dla ustalania rozpoznania lub monitorowania przebiegu leczenia oraz 4 – transport pacjenta: a) do stacji dializ przed dializoterapią, b) na zabieg wytworzenia dostępu naczyniowego lub otrzewnowego i po, c) po dializoterapii do domu lub do miejsca pobytu".
Dane dotyczące PChN są alarmujące, na choroby przewlekłe nerek cierpią około 4 mln Polaków, niestety aż 90 proc. o tym nie wie, bo nadal żyje z niezdiagnozowaną chorobą. W tym aspekcie kluczowe są badania przesiewowe w grupach największego ryzyka.
Przeczytaj również:
Źródło: PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze