Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) przedstawiło stanowisko dotyczące projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia o elektronicznej Karcie Opieki Kardiologicznej (e-KOK). Lekarze ostrzegają, że proponowany zakres danych w e-KOK jest zbyt szeroki i będzie wymagał od personelu medycznego wprowadzania dużej liczby informacji w czasie rzeczywistym. Samorząd lekarski proponuje ograniczenie liczby wymaganych danych oraz automatyzację ich wprowadzania, aby odciążyć lekarzy i pielęgniarki.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przyjęło Stanowisko nr 23/26/P-IX z dnia 6 marca 2026 r. dotyczące projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowego zakresu danych w elektronicznej Karcie Opieki Kardiologicznej (e-KOK) oraz terminów ich przekazywania.
Projekt został przekazany do konsultacji przez Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia – Katarzynę Kęcką w piśmie z 20 lutego 2026 r.
Po analizie dokumentu samorząd lekarski ocenił, że proponowane rozwiązania mogą znacząco zwiększyć obciążenie administracyjne personelu medycznego.
W ocenie Prezydium NRL liczba danych, które mają być wpisywane do elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej, jest bardzo duża. Dodatkowo projekt zakłada ich wprowadzanie w czasie rzeczywistym.
Jak wskazano w stanowisku:
Przewidziany w projekcie rozporządzenia zakres danych wpisywanych do elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej, ich ilość oraz fakt, że mają być wpisywane w czasie rzeczywistym będzie nakładała na personel medyczny ogrom obowiązków związanych z wprowadzaniem danych.
Zdaniem samorządu lekarskiego konieczne jest więc ograniczenie zakresu informacji wymaganych w systemie.
Jednym z głównych postulatów Prezydium NRL jest wprowadzenie rozwiązań umożliwiających automatyczne pobieranie części danych do e-KOK.
Lekarze wskazują, że system informatyczny powinien umożliwiać automatyzm zaciągania części informacji z innych systemów medycznych, co pozwoliłoby ograniczyć ręczne wpisywanie danych przez personel.
Takie rozwiązanie mogłoby znacząco zmniejszyć obciążenie administracyjne lekarzy i pielęgniarek, a jednocześnie poprawić jakość danych w systemie.
Samorząd lekarski zgłosił także konkretne uwagi do załącznika określającego szczegółowy zakres danych w e-KOK.
W punkcie dotyczącym czynników ryzyka lekarze proponują usunięcie zapisu dotyczącego informacji o uczestnictwie pacjenta w programach profilaktycznych.
Jak wskazano w stanowisku:
informacja o udziale w programach profilaktycznych nie jest bowiem czynnikiem ryzyka.
Według Prezydium NRL takie dane powinny zostać przeniesione do części dotyczącej danych klinicznych świadczeniobiorcy.
Kolejne uwagi dotyczą części projektu opisującej dane do wyliczeń wskaźników jakości opieki kardiologicznej.
Według Prezydium NRL lista wymaganych informacji jest zbyt szczegółowa. Szczególnie krytykowany jest obowiązek podawania dokładnego adresu miejsca wykonania procedury medycznej.
Projekt przewiduje wpisywanie m.in.:
- miasta
- gminy
- kodu pocztowego
- ulicy
- numeru domu lub lokalu
Zdaniem samorządu lekarskiego takie dane są nadmiarowe, ponieważ system i tak zawiera informacje identyfikujące podmiot leczniczy, takie jak NIP, REGON czy numer księgi rejestrowej.
Podobne zastrzeżenia dotyczą także danych o miejscu wykonania konsultacji medycznych.
Podsumowując swoje stanowisko, Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej apeluje o uproszczenie projektu rozporządzenia dotyczącego elektronicznej Karty Opieki Kardiologicznej.
Lekarze podkreślają, że bez ograniczenia liczby wymaganych danych oraz bez automatyzacji wprowadzania informacji do e-KOK nowy system może stać się kolejnym obciążeniem administracyjnym dla personelu medycznego.
Celem zmian – zdaniem samorządu – powinno być ułatwienie pracy lekarzy i poprawa jakości opieki kardiologicznej, a nie zwiększanie biurokracji w ochronie zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze