Budowa nowego szpitala onkologicznego w Świlczy wchodzi w kolejny etap – pięć firm zgłosiło się do przetargu na doradztwo dla Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie. Inwestycja o wartości nawet 3,5 mld zł ma objąć nowoczesną Klinikę Onkologii oraz kolejne etapy rozbudowy kompleksu medycznego. Dyrekcja placówki złożyła także wniosek do Ministerstwo Zdrowia o 1 mld zł na dalszy rozwój szpitala.
Pięć firm zgłosiło się do przetargu na doradztwo przy realizacji budowy Kliniki Onkologii w Świlczy. To pierwszy ważny krok w kierunku powstania nowoczesnego szpitala pod Rzeszowem.
Jak podkreślił dyrektor USK Rzeszów, Marcin Rusiniak:
Wizja lokalna to krytyczny element tego pierwszego przetargu. To filtr, który pokazuje, czy oferent chce przygotować projekt zza biurka, czy naprawdę rozumie nasz pomysł na szpital i specyfikę tego miejsca.
Planowana inwestycja powstanie na terenie przekazanym przez gminę Świlcza. Działka obejmuje trudne warunki gruntowe – znajdują się tam m.in. torfowiska i cieki wodne, co stanowi istotne wyzwanie dla projektantów.
Powierzchnia pierwszego etapu inwestycji wyniesie około 19 tys. mkw., a budynek będzie miał sześć kondygnacji.
W ramach projektu powstanie Klinika Onkologii z szerokim zapleczem medycznym. Zaplanowano m.in.:
- oddział onkologii klinicznej z pododdziałem ginekologii onkologicznej,
- chemioterapię dzienną,
- poradnie specjalistyczne,
- nowoczesne laboratoria diagnostyczne,
- pracownię leku cytostatycznego,
- ośrodek leczenia raka piersi (Breast Cancer Unit),
- pełną diagnostykę obrazową (tomograf, rezonans, RTG).
Do nowej lokalizacji zostanie przeniesiona cała onkologia z obecnej siedziby przy ul. Szopena w Rzeszów.
Łączny koszt budowy kompleksu medycznego – wraz z infrastrukturą – szacowany jest na około 3,5 mld zł. Pierwszy etap inwestycji ma już zabezpieczone finansowanie z Funduszu Medycznego w wysokości blisko 300 mln zł.
Zgodnie z planem:
- przetarg na wykonawcę zostanie ogłoszony w połowie 2026 roku,
- podpisanie umowy planowane jest na luty 2027 roku,
- budowa potrwa około 30 miesięcy.
Szpital planuje dalszy rozwój i złożył wniosek do Ministerstwa Zdrowia o 1 mld zł na kolejną część inwestycji. W jej ramach ma powstać budynek z 18 salami operacyjnymi i zabiegowymi.
Jak zapowiedział Marcin Rusiniak:
Do końca czerwca chcemy złożyć obszerny dokument bazujący na systemie IOWISZ, instrumencie oceny wniosków inwestycyjnych w sektorze zdrowia, który określi potrzeby rozwojowe placówki. Liczymy na indywidualną uchwałę Rady Ministrów gwarantującą ten miliard złotych.
Aby uzyskać finansowanie, szpital musi zapewnić wkład własny na poziomie 20 proc., czyli około 200 mln zł. Dyrekcja planuje wykorzystać różne mechanizmy finansowania dużych inwestycji.
Chcemy tak zaplanować kolejne etapy, aby inwestycja mogła rozwijać się płynnie i bez zbędnych przestojów. Przy sprzyjających decyzjach administracyjnych kolejne części projektu będą uruchamiane równolegle – podkreślił Marcin Rusiniak.
Reklama
Docelowo w Świlcza powstanie rozbudowany kompleks medyczny z kilkunastoma klinikami i nowymi centrami specjalistycznymi na obszarze około 35 hektarów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Warto czasami zweryfikować posiadane informacje ... i przeczytać SWZ, by dowiedzieć się że obowiązkowa wizja lokalna nie jest potwierdzeniem zainteresowania przetargiem. Jest i kolejna wizja lokalna.
Nowy szpital onkologiczny jest potrzebny, ale sposób prowadzenia tej inwestycji budzi poważne wątpliwości. Dokumenty przetargowe pokazują coś zupełnie innego niż PR‑owa narracja z artykułu. Nie ma badań geologicznych, choć teren to torfy i wysoki poziom wód. PFU jest niekompletne, a kluczowe elementy mają dopiero powstać. Harmonogram jest nierealny, a finansowanie – niejasne. Obowiązkowa wizja lokalna w jednym terminie (już w dwóch terminach) to tylko pozór transparentności i realne ograniczenie konkurencji. Bez rzetelnych danych, pełnej dokumentacji i jasnego montażu finansowego ta inwestycja jest obarczona ogromnym ryzykiem kosztowym i wykonawczym. Potrzebujemy uczciwej debaty i profesjonalnego przygotowania, a nie kolejnej laurki bez pytań o fakty.
Warto czasami zweryfikować posiadane informacje ... i przeczytać SWZ, by dowiedzieć się że obowiązkowa wizja lokalna nie jest potwierdzeniem zainteresowania przetargiem. Jest i kolejna wizja lokalna.
Nowy szpital onkologiczny jest potrzebny, ale sposób prowadzenia tej inwestycji budzi poważne wątpliwości. Dokumenty przetargowe pokazują coś zupełnie innego niż PR‑owa narracja z artykułu. Nie ma badań geologicznych, choć teren to torfy i wysoki poziom wód. PFU jest niekompletne, a kluczowe elementy mają dopiero powstać. Harmonogram jest nierealny, a finansowanie – niejasne. Obowiązkowa wizja lokalna w jednym terminie (już w dwóch terminach) to tylko pozór transparentności i realne ograniczenie konkurencji. Bez rzetelnych danych, pełnej dokumentacji i jasnego montażu finansowego ta inwestycja jest obarczona ogromnym ryzykiem kosztowym i wykonawczym. Potrzebujemy uczciwej debaty i profesjonalnego przygotowania, a nie kolejnej laurki bez pytań o fakty.