Rak głowy i szyi jest szóstym najczęściej występującym nowotworem złośliwym oraz ósmą najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów złośliwych w Europie. Chociaż uważany jest za chorobę, której można zapobiec, około 60 proc. wszystkich nowotworów głowy i szyi jest diagnozowanych u chorych w późnym stadium zaawansowania klinicznego. W tej grupie, dwie trzecie chorych nie przeżywa 5 lat.
Rusza X edycja Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. Kampania ma edukować, ale także zwracać uwagę na kwestię profilaktyki, która może zwiększyć szanse pacjentów na wyleczenie.
Biorąc pod uwagę ostatnie 10 lat naszej wytężonej pracy, nie tylko zespołu poznańskiego, ale wielu ośrodków w Polsce, trzeba przyznać, że kampanie edukacyjne przyczyniły się do absolutnie innego postrzegania nowotworów głowy i szyi, jako zagadnienia - podsumowuje dotychczasowe działania związane z kampanią i edukowaniem w zakresie tego typu nowotworów prof. Wojciech Golusiński; kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii, oraz prezydent European Head and Neck Society .
Reklama
„Nowotwory głowy i szyi wyszły z cienia” – podkreślił rozmówca i tłumaczył, że ten typ nowotworów „to były zawsze tzw. nowotwory niechciane, nikt się nimi nie interesował, był to też długo taki określony profil pacjenta, który: nadużywa alkoholu, pali papierosy i był z tym rzeczywiście przez lata wielki problem - nie tylko u nas w kraju, ale były to takie europejskie tendencje”.
Po 10 latach, od kiedy ruszyliśmy z kolegami z Europy, z tym europejskim programem +Make Sense+ i polską edycją +Zrozumieć Nowotwory Głowy i Szyi+ można powiedzieć, że osiągnęliśmy już pewien sukces, że ta wytężona praca przyniosła konkretne efekty - dodaje prof. Wojciech Golusiński; kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Reklama
W początkowej fazie 80 proc chorych, którzy zgłaszali się było w zaawansowanym stadium choroby, w 3, 4 stadium. Natomiast teraz jest to w granicach 60 proc. Czyli można powiedzieć, że przez te 10 lat, zmniejszono o ok. 20 proc. ten fatalny trend takiego późnego zgłaszania się, diagnozowania pacjentów.
Uważam, że jest to duży sukces – podkreślił prof. Golusiński. - Ten profil pacjenta rzeczywiście się zmienił w ostatnich latach. Teraz to często osoba dobrze wykształcona, nie pijąca, nie paląca, a mająca nowotwór głowy i szyi. Często też głównym czynnikiem zachorowalności jest wirus brodawczaka ludzkiego. Myślę, że w tej chwili, w naszym kraju, jest on odpowiedzialny za ok. 40 proc nowotworów głowy i szyi, może 35. Z kolei w Stanach Zjednoczonych to już jest 60 proc. i powyżej. Obserwujemy, że liczba nowotworów, u których podłoża leży właśnie wirus HPV, się zwiększa; niektórzy mówią nawet o takim tsunami tej grupy nowotworów o tej etiologii - zaznaczył.
Reklama
Profesor zaznaczył, że udało się zwiększyć świadomość pacjentów dotyczącą tego typu nowotworów, jako zagadnienia w ogóle, i jako realnego zagrożenia dla zdrowia i życia. Jak tłumaczył, obecnie przeciętny obywatel Polski wie już, że istnieje taka grupa nowotworów, jak nowotwory głowy i szyi. Ponadto – jak mówił – Polacy coraz bardziej mają świadomość, że ta grupa nowotworów, to nie są nowotwory mózgu – bo to zupełnie inna grupa - a są to nowotwory obejmujące właściwie wszystko: "od obojczyka powyżej".
Ekspert przypomniał, że dzięki europejskiej kampanii „Make Sense” i jej polskiej edycji, udało się wraz z Ministerstwem Zdrowia i NFZ wprowadzić m.in. pierwsze w Polsce skriningowe badania w zakresie głowy i szyi.
W tym roku kończy się nam program tych badań, ale warto podkreślić, że w ten sposób przebadano w Polsce ok. 80 tys. pacjentów – teraz będziemy to podsumowywać, ale myślę, że to są dane, o których można mówić jak o sukcesie, bo tego nikt w Europie – takiej merytorycznej pracy – właściwie nie zrobił. Udało się, dzięki temu programowi, wystandaryzować badanie laryngologiczno-onkologiczne, czyli czy pacjent jest badany w Warszawie, Poznaniu, czy Łodzi – to badanie musi być tak samo przeprowadzone – to jest niesamowity postęp i krok milowy w zakresie diagnostyki - zaznacza prof. Wojciech Golusiński; kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w Wielkopolskim Centrum Onkologii, oraz prezydent European Head and Neck Society .
Reklama
Następnym krokiem musi być już poziom leczenia. - dodaje. Wojciech Golusiński podkreśla, że pod względem diagnostyki mamy jeszcze wiele do zrobienia, ponieważ w Polsce jest bardzo mało ośrodków wielodyscyplinarnych do leczenia pacjentów z nowotworami głowy i szyi, tzn. takich ośrodków, które zapewniają w jednym miejscu kompleksowość, czyli leczenie chirurgiczne, radioterapię, leczenie systemowe czy leczenie onkologiczne. Trzeba pamiętać, że najlepiej, jak pacjent leczony jest interdyscyplinarnie i kompleksowo, a nie jest przekazywany z jednego ośrodka do drugiego, bo to jest zawsze ze szkodą dla pacjenta – dodał ekspert. Prof. Golusiński podkreślił, że będzie postulował i starał się o wprowadzenie w Polsce tzw. Unit-ów w zakresie leczenia nowotworów głowy i szyi. Obecnie takie standardy dotyczą m.in. leczenia raka piersi (Breast Cancer Unit), choć oczywiście ich funkcjonowanie też pozostawia sporo do życzenia.
Hasłem tegorocznej edycji X Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi jest: „Najwyższy czas ZROZUMIEĆ NOWOTWORY GŁOWY I SZYI. Make it Make Sense”. W tym roku główny nacisk kładziony jest na powrót do reguły „1 przez 3” oraz przypomnienie pacjentom o objawach nowotworów głowy i szyi.
Jak przypomniał prof. Golusiński, „pieczenie języka, niegojące się owrzodzenie lub białe albo czerwone plamy w jamie ustnej, ból gardła, przewlekła chrypka, ból lub trudności przy przełykaniu, guz na szyi, czy też zatkany z jednej strony nos lub krwawienie z nosa – jeżeli jeden z tych objawów trwa dłużej niż trzy tygodnie, to należy zgłosić się do lekarza. I o tym naprawdę trzeba pamiętać – zaznaczył.
Reklama
Nowotwory głowy i szyi to każdy nowotwór znajdujący się powyżej obojczyka, z wyłączeniem nowotworów mózgu, gałki ocznej i przełyku. Ponad 90 proc. nowotworów powstaje w komórkach nabłonka wyściełającego wilgotne powierzchnie jamy ustnej, gardła, krtani, nosa i zatok przynosowych. Kampania „Make Sense”, prowadzona przez European Head and Neck Society (EHNS), ma na celu zwiększenie świadomości na temat nowotworów głowy i szyi, a co za tym idzie - poprawę wyników leczenia pacjentów z tą chorobą.
Tegoroczna edycja X Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi odbędzie się w dniach 19-23 września.
Źródło: PAP, własne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze