Jest nowa zaktualizowana lista powiatów objętych dodatkowymi obostrzeniami z powodu wysokiej liczby nowych zakażeń. Jest to 7 powiatów czerwonych i 19 żółtych.
Jak poinformował w czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, jest zaktualizowana lista powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia.
W strefie czerwonej jest miasto Nowy Sącz, miasto Rybnik oraz powiaty: nowosądecki, wieluński, rybnicki, lipski i nowotarski.
Natomiast w strefie żółtej jest powiat: tatrzański, jarosławski, przemyski, pszczyński, ostrzeszowski, ostrowski, pajęczański, łowicki, a także miasta: Ruda Śląska oraz Żory.
Powiaty zagrożone dodatkowymi obostrzeniami to Kraków, Katowice i Koszalin oraz powiaty wołomiński, otwocki pucki, starogardzki.
Jak mówił W. Kraska, niektóre powiaty wychodzą ze strefy czerwonej, niektóre bezpośrednio z zielonej trafiają do czerwonej. - Te obostrzenia mogą spotkać każde miejsce w kraju - przestrzegał i apelował o przestrzeganie zasad dystansu społecznego i higieny.
Jednocześnie wskazał, że w Polsce nie mamy aż takich dużych ognisk, jakie były wcześniej. - Obecnie są liczne, ale rozproszone ogniska z dużych imprez rodzinnych, np. wesel, ogniska od osób wracających z wakacji, z wypoczynku. To ogniska domowe, ale jest ich bardzo dużo - wyjaśnił wiceminister.
Powrót do szkół
Pytany o powrót dzieci do szkół od 1 września, przypomniał, że na dzień dzisiejszy jest decyzja, że dzieci wrócą do szkół 1 września, ale dodał, że sytuacja epidemiczna w różnych regionach jest odmienna, stąd mogą być też wdrażane różne modele funkcjonowania szkół. - Cała Europa wraca do szkół. Musimy podjąć tę próbę, bo nauka zdalna to nie jest dobre rozwiązanie ani dla dzieci, ani dla nauczyciela. Mamy informacje od psychologów dziecięcych, że to zamknięcie źle wpływa na psychikę dziecka - przekonywał.
Strategia na jesień
Z kolei odnosząc się do pytania o jesienny sezon, wskazywał, że sezon infekcji na jesieni będzie dużym wyzwaniem stąd przygotowana w MZ strategia. Wyjaśnił, że zakłada ona inną rolę szpitali jednoimiennych, ograniczenie ich liczby do jednego na dwa województwa, możliwość kierowania pacjentów przez lekarzy rodzinnych na test w kierunku koronawirusa na podstawie checklisty, szczepienia przeciw grypie dla medyków i innych służb MSWiA oraz MON.
- Nikt nie wie jak będzie wyglądała II fala. Przygotowujemy się jak na wiosnę, na dużą liczbę pacjentów, co na szczęście nie spełniło się (...). Nie widzimy na razie potrzeby, aby zwiększać obecnie dostępną liczbę łóżek covidowych i respiratorów - mówił W. Kraska. Dodał, że także liczba testów wydaje się być wystarczająca i nie są planowane ich zakupy. Jak podkreślił, mamy też polskie firmy, które produkują już testy, więc nie są potrzebne zamówienia z zagranicy.
Jak wskazywał MZ, wiąże nadzieję z lekiem, którego produkcja ruszyła w tym tygodniu w Lublinie. - Lek w Lublinie będzie wyprodukowany za 6-8 tygodni, a potem wejdzie do badań klinicznych. Wiążemy nadzieję z tym, że będzie ratunkiem szczególnie dla pacjentów w ciężkim stanie - stwierdził W. Kraska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!