Do Polski trafił da Vinci 5, najnowszy system chirurgii robotycznej piątej generacji. System ten wspiera chirurgów w precyzyjnych, minimalnie inwazyjnych zabiegach i umożliwia analizę danych oraz współpracę w czasie rzeczywistym, co otwiera nowe możliwości w chirurgii przyszłości.
Da Vinci 5, najnowszy system chirurgii robotycznej firmy Intuitive Surgical, zadebiutował w Polsce. Platforma, określana jako najbardziej zaawansowany system robotyczny na świecie, została stworzona z myślą o wspieraniu chirurgów w przeprowadzaniu minimalnie inwazyjnych operacji.
Robot wyposażono w 150 innowacji technicznych oraz wielokrotnie zwiększoną moc obliczeniową, co przekłada się na płynniejszą pracę, większą precyzję i możliwość analizowania danych w czasie rzeczywistym. System pozwala także na zdalną współpracę chirurgów oraz na personalizację szkoleń, co ma bezpośrednie przełożenie na jakość zabiegów.
Jak podkreśla Cezary Kozanecki, prezes firmy Synektik, wyłącznego dystrybutora systemów da Vinci w Polsce:
Od 2018 roku w Polsce wykonano ponad 33 000 zabiegów przy użyciu systemu da Vinci. Ponad 300 operatorów oraz kilkaset osób z zespołów pracujących na sali operacyjnej zostało przeszkolonych w zakresie obsługi tych robotów. Dziś w naszym kraju działa 73 roboty da Vinci, co pokazuje dynamiczny rozwój robotyki.
Rok 2025 to jednocześnie 30-lecie rozwoju chirurgii robotycznej przez Intuitive.
Na przestrzeni trzech dekad chirurdzy na całym świecie przeprowadzili blisko 17 milionów zabiegów, w Europie w 2024 roku ponad 410 tysięcy. Łącznie 90 tysięcy operatorów zostało przeszkolonych do pracy z systemami da Vinci. To doświadczenie stanowi fundament dla rozwoju robota piątej generacji, przygotowanego na technologie przyszłości – dodaje prezes Kozanecki.
Reklama
Da Vinci 5 jest systemem, który znacząco zwiększa autonomię chirurga. Dzięki integracji podzespołów i sterowaniu wszystkimi elementami z poziomu konsoli chirurg może kontrolować takie funkcje jak insuflacja czy źródła energii bez odrywania wzroku od pacjenta.
Dzięki menu head-in można zarządzać wszystkimi ustawieniami bez odrywania wzroku od pacjenta – wyjaśnia Jason Hart, wiceprezes ds. marketingu w USA. – To oszczędza czas i pozwala chirurgowi skupić się na pacjencie.
Jak zauważa Dan Baker, wiceprezes ds. zarządzania produktami systemów wieloportowych da Vinci, w tradycyjnych salach operacyjnych sprzęt pochodzi często od różnych producentów, a odpowiedzialność za integrację spoczywa na chirurgach. Da Vinci 5 integruje większość technologii w jednej platformie, co ogranicza potrzebę dodatkowego personelu i upraszcza pracę zespołu.
Platforma da Vinci 5 oferuje między innymi:
technologię Force Feedback umożliwiającą precyzyjne wyczucie nacisku na tkanki,
ulepszony system wizualizacji 3D,
ergonomiczne i immersyjne stanowisko chirurga,
automatyzację wybranych czynności,
moc obliczeniową 10 000 razy większą niż w poprzednich generacjach,
możliwość zdalnej współpracy przez aplikację My Intuitive+ i funkcję Telepresence,
moduł Case Insights do analizy danych operacyjnych oraz symulator SimNow 2.1 do spersonalizowanego szkolenia.
Badania zespołów Human Factors Research wykazały, że większa autonomia chirurga pozwala kontrolować zmienność procedur, a także ułatwia osiąganie stanu flow – pełnego skupienia, który zwiększa efektywność operacyjną.
Na świecie działa już ponad 360 systemów da Vinci 5, przy ich użyciu wykonano 32 000 procedur obejmujących około 40 typów operacji, a system jest wykorzystywany przez 2 500 chirurgów.
Robot znajduje zastosowanie w chirurgii ogólnej, urologii, ginekologii oraz torakochirurgii, obejmując ponad 200 rodzajów zabiegów – od prostatektomii i histerektomii, po resekcję jelita grubego, operacje trzustki i płuc.
System da Vinci 5 nie zastępuje chirurga – jest jego narzędziem, podobnie jak skalpel czy laparoskop. Ostateczna decyzja o metodzie leczenia należy zawsze do lekarza i zależy od stanu pacjenta, jego wieku i wskazań medycznych – podkreślają specjaliści.
Reklama
Da Vinci 5 zmienia także rolę chirurga. Zamiast pełnić funkcję „kapitana statku”, który musi kontrolować każdy aspekt operacji i zależy od zespołu pomocniczego, chirurg staje się „pilotem w kokpicie”, mającym bezpośrednią kontrolę nad wszystkimi elementami procedury.
Częścią elegancji tej technologii jest to, że w trakcie pracy po prostu przestajesz ją zauważać. Chcesz, by technologia była tłem, a nie przeszkodą – podkreśla Baker.
Firma Synektik, dystrybutor systemów da Vinci w Polsce, Czechach i Słowacji, zapewnia kompleksowe wdrożenie robotów, szkolenia zakończone międzynarodowym certyfikatem oraz stałe wsparcie techniczne i merytoryczne. Dzięki temu polskie ośrodki stają się jednym z liderów regionu w zakresie chirurgii robotycznej.
Premiera da Vinci 5 w Polsce pokazuje, że chirurgia robotyczna staje się bardziej zintegrowana, precyzyjna i bezpieczna. Roboty wspierają chirurgów w podejmowaniu decyzji i pozwalają realizować zabiegi minimalnie inwazyjne z większą kontrolą i efektywnością.
Historia systemów da Vinci pokazuje, że przyszłość chirurgii już nadeszła – a piąta generacja tego robota umożliwia lekarzom wykonywanie zabiegów z większą autonomią, precyzją i bezpieczeństwem niż kiedykolwiek wcześniej.
Źródła: Synektik/Intuitive/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze