Reklama

NIK: szpitale nie przestrzegają standardów opieki okołoporodowej

Polityka Zdrowotna
27/07/2016 11:53

Najwyższa Izba Kontroli ma zastrzeżenia do funkcjonowania opieki okołoporodowej w Polsce. Z raportu wynika, że pacjentki mają ograniczony dostęp do znieczulenia, naruszane jest również ich prawo do intymności. W ocenie NIK zmian wymagają przepisy określające standardy na oddziałach porodowych. Izba zaleca także przeprowadzenie kampanii informacyjnej promującej porody fizjologiczne. Wnioski z kontroli, NIK przekazała ministrowi zdrowia.

Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli, nie wszystkie skontrolowane oddziały położnicze zapewniały pacjentkom i noworodkom świadczenia medyczne odpowiedniej jakości. Zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły głównie pomieszczeń leczniczych i ich wyposażenia, a także zabezpieczenia niezbędnego personelu medycznego. Tylko 8 z 29 zbadanych przez NIK oddziałów spełniało wszystkie wymogi dotyczące wyposażenia. W 16 szpitalach niektóre sale porodowe i gabinety badań zorganizowano w sposób, który nie gwarantował pacjentkom prawa do intymności. Działały tam np. wielostanowiskowe sale porodowe, rozdzielane jedynie parawanami.

Niewiele lepiej zorganizowane są także sale poporodowe – wynika z raportu NIK. W przeszło połowie skontrolowanych oddziałów położniczych matki mogły co prawda przebywać na salach poporodowych razem z dziećmi, jednak w aż siedmiu szpitalach wszystkie sale były przeznaczone dla więcej niż dwóch matek. W skrajnych przypadkach sale były pięcio - a nawet siedmiołóżkowe. Nie były one także wyposażone w sprzęt umożliwiający mycie i pielęgnację noworodka.

Reklama

Zastrzeżenia NIK dotyczą także obsady kadrowej. W większości skontrolowanych oddziałów położniczych zatrudniono wymaganą przez NFZ liczbę personelu medycznego. W praktyce jednak obsada kadrowa była niewystarczająca w stosunku do potrzeb. W większości skontrolowanych szpitali podczas dyżuru był np. tylko jeden anestezjolog. W ten sposób pacjentki miały utrudniony dostęp do znieczulenia.

Nieprawidłowości dotyczą także czasu pracy lekarzy na oddziałach położniczych. Aż w 17 szpitalach nieprzerwany czas pracy poszczególnych lekarzy, zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, wynosił od 31,5 do 151 godzin. Oznacza to, że niektórzy lekarze pracowali non stop przez kilka dni. NIK ma wątpliwości, czy taka organizacja czasu pracy może zapewnić odpowiednią jakość świadczonych usług i w konsekwencji bezpieczeństwo pacjentek.

Reklama

Źródło: NIK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości