NIK przeprowadził kontrolę rozbudowy szpitala we Włocławku. Do 2023 roku miały zostać oddane dwa nowe budynki, jednak nadal znajdują się w stanie surowym. Izba wskazuje na złe przygotowanie inwestycji oraz wiele błędów krytycznych w dokumentacji projektowej.
Kontrolą NIK objęte były dwa podmioty: Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne (KPIM) w Toruniu oraz Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku, które wspólnie odpowiadają za realizację rozpisanego do 2029 projektu rozbudowy. Projekt był realizowany m.in. ze środków Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Oba podmioty (jako współzamawiający) zawarły z wykonawcą umowę na roboty budowlane. Istniało jednak duże ryzyko niezrealizowania umowy, ponieważ teren pod inwestycję nie został odpowiednio sprawdzony, a dokumentacja projektowa zawierała liczne błędy. W konsekwencji, mimo wydatkowania prawie 113 mln zł, nie udało się zakończyć budowy w planowanym kształcie. Z szacunków wynika, że aby doprowadzić obiekt do pierwotnie planowanego stanu zamiast ok. 42,5 mln zł trzeba będzie jeszcze wydać 290,4 mln zł (czyli niemal siedem razy więcej) - czytamy w raporcie pokontrolnym NIK.
Reklama
Taki stan rzeczy, jak wskazuje NIK, wynikał przede wszystkim z nieprawidłowego przygotowania inwestycji. Zabrakło rzetelnej weryfikacji dokumentacji projektowej przed wszczęciem postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na roboty budowlane, przez co przedmiot zamówienia został opisany w oparciu o wadliwą dokumentację. Dopiero później KPIM, który był odpowiedzialny za tę część projektu, zlecił audyt, który wykazał 890 błędów i braków w dokumentacji, w tym 208 błędów krytycznych, takich jak:
"Błędy te stanowiły jeden z głównych powodów, dla których zadanie nie zostało zakończone, a budynki doprowadzono tylko do stanu surowego, zamiast obiektów gotowych do użytkowania" - czytamy we wnioskach NIK.
Najwyższa Izba Kontroli wskazuje również, że przed rozpoczęciem prac budowlanych szpital nie sprawdził terenu pod realizację inwestycji. W trakcie robót natomiast okazało się, że na tym terenie znajdują się niezinwentaryzowane instalacje podziemne, przez co koszty zagospodarowania terenu wzrosły ponad trzykrotnie - z 13 mln złotych do około 40,6 mln złotych.
Kolejnym błędem, jaki popełniły władze szpitala, jest niepowołanie zespołu ds. wdrażania projektu. Kontrolerzy NIK podkreślają, że mogło mieć to wpływ na wystąpienie błędów i nieprawidłowości. Z kolei nieprawidłowe działania podejmowane przez szpital dotyczące realizacji umowy o roboty budowlane skutkowały nałożeniem przez Instytucję Zarządzającą na szpital korekty finansowej w wysokości 246,7 tys. zł, która uznała jako koszty niekwalifikowalne wydatki poniesione na wynagrodzenie osoby, która uczestniczyła w realizacji zamówienia po stronie wykonawcy jako kierownik kontraktu.
W kontrolowanym obszarze stwierdzono także nieprawidłowości polegające na poniesieniu przez szpital wydatków po zakończeniu okresu ich kwalifikowalności w łącznej kwocie ponad 116 tys. zł oraz z pominięciem rachunku bankowego projektu w wysokości prawie 1,5 mln zł - zapisano w raporcie z kontroli.
Zgodnie z wnioskiem o dofinansowanie inwestycji, rozbudowa szpitala we Włocławku miała się zakończyć w listopadzie 2023 roku. Jednak przez popełnione dotychczas zaniechania i błędy szpital wykazał, że projekt zostanie zakończony wraz z końcem 2029 roku. Koszt inwestycji z początkowo zakładanych 155 mln złotych wzrósł do łącznej szacunkowej kwoty prawie 404 mln złotych.
Jak poinformowała w komunikacie Najwyższa Izba Kontroli, "bez wzmożenia nadzoru nad przebiegiem inwestycji istnieje wysokie ryzyko, że zmodyfikowany harmonogram zakończenia prac również nie zostanie dotrzymany, a w konsekwencji jej koszty mogą ulec zwiększeniu".
NIK również negatywnie ocenił sposób udzielania przez szpital zamówień publicznych w projekcie. Z 9 przeanalizowanych postępowań, w 7 wykazał szereg nieprawidłowości, które mogły naruszać zasadę konkurencyjności.
Jedna z nieprawidłowości w tym obszarze dotyczyła zamówienia kamienia węgielnego w formie rzeźby – który miał być wizytówką szpitala – za ponad 221 tys. zł, z naruszeniem ustawy Prawo zamówień publicznych. Szpital skorzystał z zamówienia z wolnej ręki, pomimo że nie wykazał, iż na rynku nie było innych wykonawców zdolnych do wykonania tego zamówienia. Mimo że gotowe dzieło nie spełniało warunków ustalonych w umowie, a do dnia zakończenia kontroli znajdowało się w pracowni rzeźbiarskiej, szpital podpisał protokół odbioru przedmiotu zamówienia i zapłacił za niego ustaloną kwotę - wskazano w raporcie pokontrolnym.
Reklama
NIK sformułował siedem wniosków pokontrolnych, z których trzy zostały zrealizowane, a w przypadku pozostałych czterech Izba oczekuje na stanowisko dyrektora szpitala. Ponadto, biorąc pod uwagę ujawnione nieprawidłowości, w ciągu najbliższych dni NIK planuje skierować zawiadomienie do CBA o działaniach noszących znamiona korupcyjnych oraz do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszeniu ustawy o dyscyplinie finansów publicznych w zakresie udzielania zamówień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze