Reklama

NIK: nieprawidłowo realizowany program dla pacjentów z udarem

Pilotażowy program leczenia ostrej fazy udaru niedokrwiennego za pomocą trombektomii mechanicznej, uważanej za najskuteczniejszą i jedną z najnowocześniejszych metod leczenia udaru, nie był realizowany prawidłowo - poinformowała w czwartek Najwyższa Izba Kontroli.

Celem programu było szybkie sprawdzenie w placówkach medycznych organizacyjnego modelu leczenia udarów z zastosowaniem tej metody oraz ułatwienie ministrowi zdrowia decyzji o jej włączeniu do świadczeń gwarantowanych. Mimo że założenia programu zrealizowano już w latach 2021-2022, Minister zdecydował się przedłużyć jego trwanie do połowy 2024 roku, co ograniczyło dostępność trombektomii mechanicznej, ponieważ w ramach pilotażu uczestniczyła jedynie niewielka liczba ośrodków medycznych.

Rozporządzenie ministra zdrowia mocno spóźnione

Jak poinformowała NIK, z zabiegu trombektomii mechanicznej, realizowanego w ramach pilotażu, korzystało rocznie ok. 4,5% pacjentów z niedokrwiennym udarem mózgu. Według szacunków Prezesa NFZ, po włączeniu tej procedury do katalogu świadczeń gwarantowanych jej dostępność dla pacjentów powinna zwiększyć się dwukrotnie: do 7-10%. Dopiero 26 czerwca 2024 r., czyli kilka miesięcy po kontroli NIK, Minister Zdrowia wydał rozporządzenie, w wyniku którego zabieg trombektomii mechanicznej został dodany do wykazu świadczeń gwarantowanych.

Reklama

Najważniejsze ustalenia kontroli NIK

W latach 2017-2018 Minister Zdrowia planował wpisać procedurę trombektomii mechanicznej do katalogu świadczeń gwarantowanych, jednak ostatecznie zdecydował, że w pierwszej kolejności konieczne jest przetestowanie w podmiotach leczniczych modelu organizacji leczenia za pomocą tej metody w ramach programu pilotażowego. 

- W związku z powyższym 11 października 2018 r. Minister Zdrowia wydał rozporządzenie w sprawie programu pilotażowego dotyczącego zabiegu trombektomii mechanicznej. Rozporządzenie określało warunki organizacyjne dla podmiotów, które miały wykonywać takie zabiegi, w tym także dotyczące składu i kwalifikacji personelu medycznego - informuje w swoim komunikacie NIK.

Reklama

Tylko siedem ośrodków realizowało program pilotażowy

NIK zaznaczyła, że w ciągu pięciu lat trwania pilotażu, szef resortu zdrowia zwiększył liczbę realizatorów z siedmiu do 29, a koszt programu wzrósł z planowanych 85,3 mln zł do 371,7 mln zł (o ok. 336 proc.). Z raportu wynika, że zgodnie z wyjaśnieniami ministra zdrowia wydłużenie programu i dodanie kolejnych realizatorów miało zwiększyć jego zasięg i zapewnić równy dostęp do świadczeń w całym kraju. Realizatorzy programu do 30 czerwca 2023 r. wykonali prawie 12,5 tys. zabiegów trombektomii mechanicznej. Z raportu NIK wynika, że tylko dwa z sześciu podmiotów leczniczych objętych kontrolą prawidłowo realizowały wszystkie obowiązki określone w programie.

W programie placówki, których być nie powinno

Kontrola wykazała, że minister zdrowia nie przeprowadził odpowiednich analiz dotyczących spełniania wymagań przez placówki medyczne, co skutkowało włączeniem do programu pięciu podmiotów, które nie spełniały warunków świadczeń. Niektóre placówki spełniły te wymagania dopiero po kilku latach, a z częścią NFZ nie podpisał umów do czasu zakończenia kontroli. Ostatecznie tylko 17 z 27 wyznaczonych podmiotów przyczyniło się do osiągnięcia planowanej liczby zabiegów. Minister traktował nierówno podmioty realizujące program i te, które starały się o dołączenie, nawet jeśli posiadały odpowiednie doświadczenie.

Reklama

W trakcie programu minister zdrowia otrzymał informację z NFZ o wysokiej śmiertelności pacjentów poddawanych trombektomii mechanicznej w trzech placówkach. W dwóch przypadkach szef resortu zdrowia zlecił konsultantom neurologicznym ocenę, która wykazała, że przyczynami były m.in. choroby współistniejące, wiek pacjentów, opóźnienia przedszpitalne i zbyt późne skierowanie do ośrodka. Jednak w przypadku placówki z woj. opolskiego Minister nie zlecił takiej oceny, mimo zaleceń NFZ, i nie wyjaśnił tego kontrolerom. NIK uznała, że konieczne jest wyjaśnienie przyczyn wysokiej śmiertelności i ewentualne wykluczenie placówek z programu.

Dyżurowanie na telefon bez kontroli

NFZ wdrożył program zgodnie z wytycznymi ministra zdrowia i zapewnił finansowanie świadczeń, w tym tych przekraczających umowy. W 2019 r. Minister zezwolił na dyżury „pod telefonem” z warunkiem, że lekarz dotrze do szpitala w ciągu 45 minut. NFZ miał monitorować te dyżury, jednak nie wszystkie oddziały wojewódzkie robiły to rzetelnie. Np. opolski OW NFZ nie poinformował o warunkach dyżurów ani nie monitorował dostępności lekarzy, co prowadziło do opóźnień. W śląskim OW NFZ monitoring objął tylko jednego z czterech realizatorów. W szpitalu w Opolu lekarze i pielęgniarki mieli czas dojazdu przekraczający ustalone 45 minut, co było niezgodne z przepisami.

Reklama

Udar mózgu jedną z najczęstszych przyczyn zgonu

Według Światowej Organizacji Zdrowia udar mózgu to nagłe, zagrażające życiu zaburzenie czynności mózgu trwające dłużej niż 24 godziny (o ile wcześniej nie dojdzie do zgonu), spowodowane przyczynami naczyniowymi. O skuteczności leczenia decyduje przede wszystkim czas. Im szybciej zostanie udzielona pomoc, tym większe są szanse na powrót do zdrowia. W Polsce w latach 2018-2022 z powodu udaru mózgu rocznie hospitalizowano średnio 80 tys. pacjentów, z czego zdecydowana większość przypadków (ok. 87%) dotyczyła udarów niedokrwiennych.

- Jak pokazują dane NFZ, łączne koszty leczenia pacjentów hospitalizowanych z powodu udaru mózgu w latach 2018–2022 przekroczyły 4 mld zł. Według amerykańskich danych udar mózgu jest drugą najczęstszą przyczyną zgonu lub niepełnosprawności - wskazuje NIK.

Reklama

Trombektomia mechaniczna najskuteczniejszą metodą leczenia

Badania pokazują, że najskuteczniejszą metodą leczenia ostrej fazy udaru niedokrwiennego jest trombektomia mechaniczna naczyń domózgowych lub wewnątrzczaszkowych, polegająca na udrożnieniu naczynia poprzez mechaniczne usunięcie skrzepu znajdującego się w mózgu i przywrócenie krążenia krwi. Zabieg ten przeznaczony jest dla pacjentów z najgorszymi rokowaniami co do przeżycia i jakości życia. 

- Zgodnie z zaleceniami ekspertów trombektomię mechaniczną należy wykonywać w specjalnych ośrodkach - kompleksowych centrach leczenia udarów. Ośrodki te powinny zapewniać pacjentom z ciężkimi postaciami chorób naczyniowo-mózgowych specjalistyczną opiekę na wielu poziomach. W tym celu wymagany jest wykwalifikowany, wielodyscyplinarny, doświadczony personel medyczny, wykonujący nowoczesne zabiegi chirurgii naczyniowej, z wykorzystaniem wysoce specjalistycznego sprzętu diagnostycznego. Kompleksowe centra leczenia udarów powinny też zapewniać pacjentom całodobową opiekę oraz posiadać oddział intensywnej opieki medycznej - wyjaśnia NIK 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: nik.gov.pl Aktualizacja: 12/09/2024 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości