Trend ten szczególnie wyraźny jest wśród lekarzy pracujących ambulatoryjnie oraz wśród psychoterapeutów. Jak podkreślają eksperci, grozi to brakiem zapewnienia opieki zdrowotnej dla ludności Niemiec.
W Hesji, jednym z niemieckich Bundeslandów, liczba lekarzy i psychoterapeutów, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin, wzrosła od 2007 do 2016 roku do ponad 1600.
Rośnie liczba lekarzy, maleje liczba przepracowanych godzin
W roku 2007 w Hesji 1,2 proc. lekarzy rodzinnych pracowało w niepełnym wymiarze godzin. W 2016 roku już prawie 1 na 10 GP pracował na część etatu (8,9 proc.). Wśród psychoterapeutów tendencja ta była jeszcze bardziej wyraźna. W 2007 roku 0,7 proc. pracowało w niepełnym wymiarze, podczas gdy w 2016 była to już większość (50,9 proc.). —Mimo że w ostatnich latach wzrosła liczba lekarzy pracujących ambulatoryjnie, nie przełożyło się to na wzrost liczby przepracowanych godzin. Wręcz przeciwnie, liczba ta zmalała—powiedział Frank Dastych, jeden z szefów Funduszu Zdrowia na konferencji prasowej we Frankfurcie. Podkreślił, że wzrost zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu był „z pewnością jednym z powodów problemu z zapewnieniem zabezpieczenia zdrowotnego ludności”.
Work-Life Balance
Według analityków ambulatoryjny system pracy rzeczywiście jest odpowiedzią na postulat elastyczności lekarzy i psychoterapeutów, ale stwarza ryzyko braku odpowiednich usług medycznych dla ludności. Przyczyn ogromnego wzrostu zatrudnienia w niepełnym wymiarze godzin w branży medycznej i psychoterapeutycznej dopatruje się w pragnieniu lepszej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, znacznym wzrostem odsetka kobiet w branży medycznej i zmienionej roli mężczyzny i kobiety.
W Hesji 12,569 lekarzy i psychoterapeutów przyjmuje codziennie 243,378 pacjentów. To około 89 mln kontaktów lekarz-pacjent w 2016 roku. W Hesji liczba praktyk ambulatoryjnych wzrosła w ostatnich latach o 16 proc., szczególnie w dziedzinie chirurgii oczu i chirurgii ortopedycznej.
Magdalena Mroczek
źródło aerzteblatt.de
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!