Trwa okupacja gmachu Ministerstwa Zdrowia przez przedstawicieli NSZZ "Solidarność". O opinie dotyczące tego protestu zapytaliśmy przedstawicieli związków zawodów medycznych. Zdania związkowców są w tej sprawie są podzielone.
Halina Peplińska, rzecznik Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
W trakcie wczorajszego posiedzenia Zespołu Trójstronnego przedstawiciele uczestniczących w pracach zespołu związków zawodowych otrzymali projekt ustawy dotyczącej minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Projekt ten zostanie dziś skierowany do konsultacji społecznych. Właśnie ten dokument stał się zarzewiem wczorajszej sytuacji, gdy „Solidarność” zapowiedziała, że pozostanie w gmachu Ministerstwa Zdrowia. Oceniamy tę akcję jako absolutnie przedwczesną i jako OZZPiP nie zamierzamy się do niej przyłączać. Teraz jest czas na wniesienie uwag do przedstawionego przez resort zdrowia projektu. Czas na tak radykalne kroki jak okupacja ministerstwa przyjdzie ewentualnie później. Kolejne posiedzenie zespołu odbędzie się 17 października, zespół wnioskował, aby w posiedzeniu wziął udział minister Konstanty Radziwiłł, premier Beata Szydło oraz przewodniczący Rady Dialogu Społecznego Piotr Duda.
Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
Do okupacji Ministerstwa Zdrowia przez „Solidarność” nie będziemy się przyłączać. Uznajemy, że możliwości rozmowy z resortem zdrowia na temat poprawy warunków pracy i płacy zostały wyczerpane. W związku z tym, jako Porozumienie Zawodów Medycznych występowaliśmy (bezskutecznie) o spotkanie z premier Beatą Szydło, a w najbliższą sobotę wychodzimy protestować na ulice Warszawy.
Jesteśmy zdania, że akcja „Solidarności” jest ich próbą ratowania dobrego imienia po tym, jak związek ten odmówił w odpowiedzi na nasze zaproszenie udziału w manifestacji zawodów medycznych. „Solidarność” po tej odmowie spotykała się z ogromną falą niezadowolenia ze strony osób zaangażowanych w walkę o postulaty zawodów medycznych.
Damian Patecki, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL
„Solidarność” przyłączyła się do działań prowadzonych przez pracowników ochrony zdrowia zmierzających do poprawy sytuacji w ochronie zdrowia. Trzymamy kciuki za nasze koleżanki i kolegów związkowców i mamy nadzieję, że wspólne działania pozwolą na dobrą zmianę. Żałujemy, że nie wiedzieliśmy wcześniej o tej okupacji, bo gdyby nasi przedstawiciele, lekarze rezydenci na wczorajszą komisję wzięli tylko ze sobą szczoteczki do zębów to chętnie by zostali i wsparli „Solidarność”. Solidaryzujemy się z działaniami protestujących i uważamy, że protestują w naszym imieniu. To piękne, że walczą o poprawę losu wszystkich grup zawodowych.
Rozmawiała Agnieszka Kramza
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!