Za atak na medyka, policjanta lub strażaka grozić będzie nawet 5 lat więzienia – przewiduje nowelizacja Kodeksu karnego, którą poparły wszystkie kluby parlamentarne. Zmiany mają zwiększyć ochronę ratowników i funkcjonariuszy publicznych przed przemocą i agresją słowną. Rządowy projekt wprowadza też wyższe kary za agresywne zachowanie w miejscu publicznym – do 5000 zł grzywny.
Sejm pracuje nad rządowym projektem nowelizacji Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń i Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, który zakłada surowsze kary za agresję wobec służb publicznych i osób niosących pomoc.
Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub obywatela ratującego innych grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Do tej pory maksymalny wymiar kary wynosił 3 lata, a wobec osoby cywilnej – 2 lata.
Projekt uzyskał poparcie wszystkich klubów parlamentarnych, a jego głównym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa osób, które codziennie ratują życie i zdrowie innych.
Podczas drugiego czytania projektu w Sejmie głos zabrała Jolanta Niezgodzka z Koalicji Obywatelskiej, która podkreśliła, że zmiany mają charakter nie tylko prawny, ale też symboliczny.
Ta ustawa to nie tylko katalog przepisów, ale manifest odpowiedzialności państwa. Pokazujemy, że Polska nie pozostawi bez ochrony tych, którzy służą społeczeństwu i bronią innych – zaznaczyła posłanka.
Dodała również, że nowe przepisy są „o szacunku dla munduru, służby i odwagi”. Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli głosowanie za przyjęciem projektu.
W imieniu Prawa i Sprawiedliwości poparcie dla projektu zapowiedział Marcin Warchoł, a przedstawiciele PSL–Trzeciej Drogi i Polski 2050 również wyrazili zgodę na zaostrzenie przepisów.
Mirosław Adam Orliński z PSL podkreślił, że „proponowana nowelizacja jest odpowiedzią na potrzebę społeczną”, bo coraz częściej dochodzi do ataków na personel medyczny.
Zdarzają się coraz częstsze przypadki agresji wobec personelu medycznego. Nastąpiło pewne zachwianie w społeczeństwie, osoby, które niosą pomoc, często zastanawiają się, czy nic im się nie stanie – mówił poseł.
Reklama
Z kolei Sławomir Ćwik z Polski 2050 zwrócił uwagę, że kara „musi być dolegliwa”, aby skutecznie odstraszała potencjalnych sprawców.
Nowelizacja przewiduje także surowsze kary za agresywne zachowanie w miejscach publicznych, w tym w szpitalach, urzędach czy komunikacji miejskiej. Za takie zachowanie – zwłaszcza pod wpływem alkoholu lub narkotyków – grozić będzie areszt, ograniczenie wolności lub grzywna od 1000 do 5000 zł. Dotychczas mandaty za tego typu wykroczenia wynosiły od 100 do 500 zł.
Projekt zakłada też, że prokuratura będzie wszczynać postępowanie z urzędu w przypadku znieważenia lub groźby wobec osoby interweniującej, np. ratownika lub policjanta.
Nowelizacja zrównuje ochronę prawną obywateli niosących pomoc z ochroną funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to, że osoba, która np. rozdziela bójkę czy ratuje ofiarę pożaru, będzie chroniona tak samo jak policjant na służbie. Jeśli sprawca zostanie skazany za przemoc wobec ratownika lub osoby ratującej innych, sąd – na wniosek pokrzywdzonego – będzie musiał opublikować wyrok, np. na stronie internetowej.
W przypadku złapania sprawcy na gorącym uczynku policja będzie miała obowiązek, a nie tylko możliwość, jego zatrzymania i doprowadzenia do sądu.
Projekt nowelizacji został pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Nadzwyczajną ds. Zmian w Kodyfikacjach.
Głosowanie nad ustawą odbędzie się w czwartek w Sejmie, a wszystko wskazuje na to, że nowe przepisy uzyskają jednogłośne poparcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze