Reklama

Nie będzie likwidacji NFZ?

Polityka Zdrowotna
21/03/2016 15:36

Wiceminister zdrowia Piotr Gryza uważa, że zmian w finansowaniu ochrony zdrowia nie należy przeprowadzać, jeśli miałoby to grozić zmniejszeniem środków przeznaczanych na ten obszar. System budżetowy nie zastąpi w całości finansowania świadczeń przez NFZ. Część z nich nadal będzie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu – mówił Gryza w dzisiejszym wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej. 

Zmiana w sposobie finansowania świadczeń medycznych była jedną z najważniejszych zapowiedzi w zdrowiu, z którymi PiS szedł do ostatnich wyborów parlamentarnych. Wiceminister potwierdził, że resort pracuje nad koncepcją finansowania z budżetu państwa, ale szczegółowe rozwiązania nie zostały jeszcze przyjęte. Wiemy już natomiast, że ochrona zdrowia nie będzie finansowana z budżetu w całości. Część zdrowia pozostanie wciąż w systemie ubezpieczeniowym.

Resort zdrowia planuje także objęcie prawem do korzystania z publicznej służby zdrowia wszystkich obywateli – również tych, którzy dziś nie płacą składki zdrowotnej, a mieszkają w Polsce. Może to zniechęcać do ubezpieczania się w NFZ tych, którzy do tej pory to robili płacąc składki dobrowolnie. Po zmianach to właśnie oni mieliby się składać na leczenie osób nieubezpieczonych. Ministerstwo przekonuje, że koszty leczenia tych osób ponosimy już teraz, a są one tym wyższe, im później nieubezpieczony pacjent trafia do lekarza.

Reklama

Jednocześnie wiceminister Gryza podkreśla, że resort chce wypracować takie rozwiązania, które pozwoliłyby na utrzymanie wpływów na zdrowie na dotychczasowym poziomie albo nawet umożliwiłyby ich zwiększenie.

Pierwsze zmiany mają dotyczyć dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej oraz wyłączenia lekarzy rodzinnych spod finansowania NFZ. W tej chwili resort zdrowia pracuje nad skutecznym narzędziem, dzięki któremu będzie można szybko potwierdzić, że osoba zgłaszająca się do poz mieszka w Polsce.

W następnej kolejności z budżetu państwa mają być finansowane szpitalne oddziały ratunkowe. SOR-y miałyby być także dostępne dla wszystkich i ewentualnie współfinansowane ze środków pochodzących ze składki OC kierowców. Również psychiatria i onkologia miałyby być wyłączone spod finansowania NFZ. Jedna z koncepcji resortu polega na wprowadzeniu stawki kapitacyjnej w rozliczaniu leczenia psychiatrycznego przez samorządy.

Reklama

Kompetencje oddziałów NFZ – według zapowiedzi wiceministra – mają trafić przynajmniej w części do urzędów wojewódzkich. Nie wiadomo jeszcze czy przejmą je urzędnicy wojewody, czy będzie to wyspecjalizowana agenda podlegająca wojewodzie. Ministerstwo wciąż jednak widzi potrzebę istnienia jednej, centralnej instytucji, która decydowałaby gdzie i jakie pieniądze mają trafić. Instytucja ta miałaby być związana z ministrem zdrowia, a jej zadaniem byłoby nadzorowanie działań wojewodów w zakresie zdrowia.

Jedną z koncepcji, nad którymi pracuje resort jest oddanie wojewodom podstawowej opieki zdrowotnej, specjalistyki i rehabilitacji. Leczeniem szpitalnym nadal miałaby się zajmować instytucja związana z Ministerstwem.

Reklama

Finansowanie świadczeń medycznych z budżetu państwa będzie możliwe jednak najwcześniej w styczniu 2018 roku – podkreślił wiceminister Piotr Gryza.

Piotr Gryza nadzoruje Narodowy Fundusz Zdrowia i Centrum Systemów Informacyjnych w Ochronie Zdrowia. Odpowiada też w Ministerstwie Zdrowia za fundusze unijne, infrastrukturę i e-zdrowie. 

 

Redakcja.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości