Reklama

NFZ nałożył 134 tys. zł kary na szpital w Aleksandrowie Kujawskim. Placówka prosi o raty lub umorzenie

Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim zwrócił się do NFZ o częściowe umorzenie lub rozłożenie na raty kary w wysokości 134 tys. zł. Sprawa dotyczy organizacji zabiegu syna byłego senatora Tomasza Lenza, który według ustaleń kontrolerów miał zostać wykonany poza standardowym systemem świadczeń publicznych. Władze szpitala przyznały, że nie odwołały się od decyzji NFZ, ponieważ „nie znaleziono podstaw odwoławczych”.

Szpital w Aleksandrowie Kujawskim nie odwołał się od kary NFZ

Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim złożył do Narodowego Funduszu Zdrowia wniosek o znaczące umorzenie lub rozłożenie na raty kary finansowej wynoszącej 134 tys. zł. Sankcja została nałożona po kontroli dotyczącej organizacji zabiegu syna byłego senatora Koalicji Obywatelskiej, Tomasza Lenza.

Prezes placówki Mariusz Trojanowski poinformował, że szpital nie zdecydował się na odwołanie od decyzji NFZ.

Jak podkreślił:

Nie złożyliśmy odwołania od kary. Po analizie dokumentów nie znaleźliśmy podstaw odwoławczych w tym konkretnym przypadku.

Reklama

Władze szpitala argumentują jednak, że kara może dodatkowo pogorszyć trudną sytuację finansową placówki i wpłynąć na leczenie pacjentów. Dlatego do NFZ trafił wniosek uwzględniający „interes społeczny i gospodarczy szpitala”.

Kontrola NFZ po zabiegu syna Tomasza Lenza

Sprawa wyszła na jaw po publikacji portalu Wirtualna Polska z początku kwietnia. Według medialnych ustaleń, 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim przeprowadzono zabieg u członka najbliższej rodziny Tomasza Lenza poza standardową kolejką i procedurą.

W zabiegu mieli uczestniczyć ordynator chirurgii oraz anestezjolog pełniący w tym czasie dyżur na innych oddziałach. Po publikacji materiału kontrolę wszczął NFZ.

Reklama

Rzeczniczka kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ Barbara Nawrocka przekazała, że kontrolerzy stwierdzili nieprawidłowości związane z zabezpieczeniem dyżurów lekarskich. Według Funduszu szpital „nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej” na oddziałach chirurgii oraz anestezjologii.

Były senator Tomasz Lenz odpierał zarzuty dotyczące organizacji zabiegu jego 13-letniego syna. W oświadczeniu zapewniał, że procedura została przeprowadzona „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

Reklama

W kolejnym nagraniu opublikowanym w internecie senator i jego żona przekonywali, że posiadają pełną dokumentację medyczną. Jednocześnie zarzucili dyrekcji szpitala rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i zapowiedzieli skierowanie sprawy do prokuratury.

Zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa zostało złożone.

Wewnętrzna komisja szpitala bada dokumentację

Prezes szpitala Mariusz Trojanowski przyznał wcześniej, że ustalenia wewnętrznej komisji były zgodne z wynikami kontroli NFZ. Dodatkowo podczas analizy dokumentów wykryto nieprawidłowości dotyczące książki wpisów lekarskich.

Reklama

Jak informował dyrektor placówki, komisja „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany”. Chodziło o ręcznie dopisaną informację dotyczącą zabiegu.

Według Trojanowskiego zakończenie prac komisji i ewentualne konsekwencje służbowe zależą teraz od decyzji NFZ dotyczącej wniosku o umorzenie lub raty.

Po zakończeniu kontroli sprawą zajęły się również władze Koalicji Obywatelskiej. 11 maja szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował, że decyzją prezydium partii Tomasz Lenz został wykluczony zarówno z partii, jak i z klubu parlamentarnego.

Reklama

Lenz przez blisko 20 lat kierował strukturami PO i później KO w województwie kujawsko-pomorskim.

Prokuratura bada sprawę szpitala w Aleksandrowie Kujawskim

Postępowania dotyczące całej sprawy prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Śledczy analizują zarówno kwestie związane z organizacją zabiegu poza kolejnością, jak i możliwe naruszenie tajemnicy lekarskiej oraz prowadzenie dokumentacji medycznej.

Zastępczyni szefa prokuratury Agnieszka Adamska-Okońska poinformowała, że policji powierzono przyjęcie ustnego zawiadomienia o przestępstwie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 22/05/2026 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości